Nic tak porządnego intelektualisty nie może cieszyć, jak to, że Lenin wiecznie żyje, ideały Wielkiego Października wciąż są aktualne, zaś krwiożerczy imperializm ginie po prostu w oczach; bo już się wydawało, że lewica jest w odwrocie.
Otóż nie. Jest to zresztą stara zasada, że jak czerwoni (lub towarzyszący im zwykle, nieco mniej ostentacyni, różowi) się cofają, to jest to oznaka jedynie...