|
|
17 lat temu |
MarkD |
Bolszewik - amator oszukiwania i okradania bliźnich (czyli socjalizmu), nacjonalizacji (czyli kradzieży), ograniczania wolności osobistej i gospodarczej oraz zwolennik przemocy (nie da się ograniczyć wolności i własności bez przymusu). Jedynie metody zostały obecnie dopasowane do nowych czasów - morduje się nie fizycznie, lecz ekonomicznie. |
|
Niech nam zwisa i powiewa |
|
|
|
17 lat temu |
MarkD |
Zdaję sobie sprawę. A o co chodzi? |
|
Niech nam zwisa i powiewa |
|
|
|
17 lat temu |
triarius |
Bardzo ładnie - skoro prawo własności jest zbędne, to oddaj mi swoje pieniądze, no bo w końcu co za róznica, towarzyszu. |
|
Pionowe prawo własności |
|
|
|
17 lat temu |
triarius |
Drogi towarzyszu, szczerze wątpię, aby osoba niezrównoważona nadawałaby sie na nauczyciela, szczególnie jesli jest jeszcze lemingiem lezącym za komuchem Ka*yńskim.
Przy okazji, skoro sobie tak szczerze gaworzymy - Ty masz własne zdanie na jakiś temat, bo jakoś dotąd nie zauważyłem...? |
|
Niech nam zwisa i powiewa |
|
|
|
17 lat temu |
triarius |
Dzięki za tradycyjnie merytoryczny komentarz. Wiele mozna się od Waści nauczyć. |
|
Niech nam zwisa i powiewa |
|
|
|
17 lat temu |
Odp. |
Przyznam, że nie kuamam - trzeba zaznać iluminacji korwinizmem, aby zrozumieć hasło "maj kastl iz maj chołm" bez znajomości angielskiego? A może, jako niedotknięty korwinizmem, oddasz mi swój portfel, no bo w końcu co Ci zależy?
Rada jest prosta - nagłaśniać takie rzeczy, wszak to dotyczy każdego. |
|
Wolność urzędnika w Twoim domku |
|
|
|
17 lat temu |
Niestety, Łazarzu |
Sążnisty artykuł, niestety dyletancki i pełen błędów, poboznych życzeń i fałszywych uogólnień. Pierwszy z brzegu i decydujący, jako że burzący założoną logikę wydarzeń - sowieckie wojska otrzymały rozkaz przejścia do obrony na kierunku warszawskim ("kierunek warszawski" to nie jest to samo co "zdobycie Warszawy") o godzinie 4 rano 1 sierpnia 1944 roku - czyli zanim jeszcze rozkaz o godzinie W dotarl na szczebel akowskich kompanii (a może i batalionów).
Teza, że po 600-kilometrowym skoku można się zebrać do kolejnej ofensywy jest ryzykowna, a w tekście w ogóle nie udowodniona. Na przykład - którędy to zaopatrzenie miało spłynąć? W okresie II wojny podstawą transportu strategicznego była kolej - ile było czynnych linii kolejowych między Wiaźmą a okolicami Warszawy? Jaka była ich przepustowość?
Długo i bez wielkiego trudu można podważać ów tekst, nie ma powodu, by go tłumaczyć na obce narzecza i rozpowszechniać, ponieważ po prostu na to nie zasługuje. |
|
Tekst zamykający dyskusję o sens Powstania Warszawskiego |
|
|
|
17 lat temu |
Triarius |
Po raz kolejny słyszę tę samą pretensję, jakobym zajmował się duperelami. Otóz, drogi Kolego, z tych dupereli składa się całość. Jeśli przyjmiemy, że wolność blogowania to 20 elementów, to blogowanie złozone z dajmy na to tuzina już wolnym blogowaniem nie będzie. Odejmowanie kolejno osmiu elementów Ciebie nie interesuje, otrzeźwiesz dopiero wtedy, kiedy zostaną może ze dwa - czyli w chwili, kiedy pisać się już nie da bez wypełnienia szeregu faszystowskich warunków. Przypomnisz sobie wówczas, że "leberałowie" ostrzegali: jedno ustępstwo to zgoda na każde ustępstwo. |
|
O wszystkim decydują kadry |
|
|
|
17 lat temu |
Mustrum |
Nie o to mi chodziło. Chciałem jedynie wykazać, że zdanie "Rosja ma rację" jest zerojedynkowe, a nie tylko zerowe. A skoro tak, to niesie to ze sobą konsekwencje, które mogą być niedostrzegalne dla Prezia i jego obłąkanych komilitonów, żyrujących każdy, najgłupszy antyrosyjski gest.
Smarkateria, jak to ich słusznie nazywasz, popełnia okropny błąd - deklarując nieproszeni swoją zajadłą antyrosyjskość pozbawia się argumentów. A jakie Ty widzisz korzyści w kopaniu przez kaczkę po kostkach niedźwiedzia grizzly - to ja nie wiem, bo niedźwiedź w końcu się lekko zirytuje i połamie kaczce skrzydła. W końcu ile można tolerować latającą dookoła głowy muchę. W ten sposób niedźwiedziowi się nie zaszkodzi, a jedynie nieprzychylnie nastawi.
Pytanie jednak podstawowe jest takie: czego chcą Ruscy? Tego od rusofobów się nie dowiemy, zaś próby ustalenia faktów są kwitowane tak, jak w zacytowanych komentarzach. Przykładem jest nazywanie ruskiej interwencji "agresją", choć to przecież mechanik czołgu 102 zaczął. Reakcja Iwanów nie powinna zaskakiwać, są rubieże, których przekraczać nie wolno pozwolić - czyż Amerykanie nie postąpili podobnie, nie dopuszczając sowieckich rakiet na Kubę?
|
|
Artur Nicpoń chce pogadać… |
|
|
|
17 lat temu |
A jakie są te "racjonalne przesłanki" |
...świadczące o winie Sowietów? Coś mądrego Kurtyka wydukał na ten temat? |
|
Rewelacje historyka nie z IPN |
|