Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Kościół Trudno się dziwić rozkładowi moralnemu i kapitulacji Kościoła w Polsce, w sytuacji gdy przez 20 lat za nominacje biskupów de facto odpowiadał w nim nuncjusz Kowalczyk, KI "Cappino" (obecnie prymas, czyli dawniej głowa polskiego kościoła) dbając, by agentom SB i ich oficerom prowadzącym krzywda się nie działa. Nawet teraz gdy mamy nowego nuncjusza - nie pochodzącego z Polski, nic nie zmieniło się na lepsze. Właśnie dziś nowym arcybiskupem Katowickim został znany TW "'Dąbrowski" bp. Skworc.   A dopiero co po wieloletnim demoralizowaniu archidiecezji Lubelskiej przez abp. Życińskiego, znanego jako TW "Filozof", którego kazania nie sposób było odróżnić od felietonów funkcjonariuszy "Gazety Wyborczej", diecezję przejął ją bp. Budzik z "kościoła otwartego", za którym lobbowała ta sama "Gazeta Wyborcza". Trwają też intensywne starania nad awansowaniem postępowo-tolerancyjnego bp. Cisło, dawniej TW "Rzymianin". W tym czasie archidiecezja Krakowska pod wodzą budyniowatego abp. Dziwisza zamieniła się w religijną przybudówkę Platformy Obywatelskiej, gdzie struktury partii rządzącej coraz trudniej odróżnić od struktur Kościoła a te od redakcji TVN. (patrz. bracia Rasiowie, bracia Sowa i familia samego abp. Dziwisza). To samo przez 20 lat było w archidiecezji Gdańskiej za abp. Gocłowskiego.   A na koniec jeszcze archidiecezja Warszawska z uchodzącym za "przyzwoitego" kardynałem Nyczem, o którym parę miesięcy temu z Newsweeka dowiedzieliśmy się, że jest starym dobrym kumplem Komorowskiego, co jest dla kardynała ważniejsze niż obrona opluwanych przez bojówki PO wiernych broniących krzyża na Krakowskim Przedmieściu. W tej sytuacji już nikogo nie dziwi jak Komorowski sam osobiście chodzi wyznaczać nowego biskupa polowego wojska polskiego, dobranego tak by nie przejawiał zbyt wiele patriotyzmu i szybko zlikwidował ordynariat polowy wojska polskiego, żeby wojsko znów było ludowe jak za PRL.   Powoli dochodzi do tego, że pierwsi biskupi zaczynają jawnie kwestionować dogmaty Kościoła i występować przeciw jego nauczaniu jak na Zachodzie. Pierwszy wystąpił najbardziej dziś znany pupilek postkomunistycznych mediów bp. Pieronek znany jako też TW "Felix".   To jak tu się dziwić, że następuje upadek duchowy narodu. "Samym słowem Bożym Polski nie zmienimy"
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu reklamy Na rynku tygodników reklamy normalnie stanowią 2/3 a nawet 3/4 dochodów dla redakcji. "Wirtualne media" podają miesięczne dochody z reklam, które wśród głównych postkomunistycznych redakcji ("Newsweek", "Polityka", "Wprost") wynoszą 6-9 milionów złotych. Przy sprzedaży na poziomie 100 000 egzemplarzy przychody z czytelnictwa to zaledwie 2 mln złotych miesięcznie (licząc 4 numery w miesiącu).   Pamiętam jak Tomasz Sakiewicz na spotkaniu z klubem GP mówił, że w ich przypadku dochody z reklam to ok. 3 % wpływów. Tygodnik w całości musi się więc utrzymywać z czytelnictwa. A do tego jeszcze finansować portal internetowy. A T.Sakiewicz dodał, że po tym jak sprzedaż w 2010 r. skoczyła z 25 000 do 75 000 egzemplarzy nawet ci szczątkowi reklamodawcy się wycofali, "żeby ktoś nie zobaczył ich reklamy". Pozostały tylko SKOK-i. Świetna rzecz - reklamodawcy obawiali się, że ich reklamy staną się za bardzo widoczne. Rzepa, czyli dobrość w natarciu
Obrazek użytkownika skowronek
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu "Rzeczpospolita" Ja tam nie zamierzam rozpaczać po Lisickim i jego ekipie. Nawet się cieszę. Dobrze im tak za to jak bezustannie w imię pozostania w "mainstreamie" zajmowali się kopaniem prawicy i wspieraniem różnych rozbijaczy, którzy by chcieli razem z Lisickim włazić w dupę i łasić się do salonu. Uwarzam że powinniśmy symetrycznie przyjąć, że winny swojego odejścia jest sam  Lisicki na równi z Hajdarowiczem. Lisicki bardzo się "zamknął w wąskim kręgu swoich wyznawców", "okopał się w oblężonej twierdzy" i otoczył "narodem Lisickiego", który wszystkich innych uważa za wrogów". Zachowajmy neutralność i wezwijmy Lisickiego, by przemyślał swoje błędy i "otworzył się na przyszłość na nowe środowiska", najlepiej "centrowe i umiarkowane". Rzepa, czyli dobrość w natarciu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Beznadziejna analiza Beznadziejna ta analiza. Zupełnie błędnie interpretuje kluczowe fakty.   1. Ziobro nie został zesłany do PE. On sam tam chciał kandydować i nie chciał potem wrócić. Kaczyński usilnie namawiał go do startu w tegorocznych wyborach a on się nie zgodził. 2. To co robi Ziobro nie jest "genialną strategią". Gdyby Ziobro chciał robić własną partię to robiłby to przed wyborami a nie teraz. Teraz przez 3 lata nie ma żadnych wyborów i jest najgorszy do tego moment. Jakakolwiek nowa inicjatywa poniosłaby jeszcze większą klęskę niż Polska +, PR i PJN. 3. Nie ma żadnego planu "podziału PiS". Kaczyński wiele razy mówił, że nadrzędną strategią PiS jest "na prawicy nie może być nic oprócz nas". Strategii tej (beznadziejnej i zupełnie błędnej) Kaczyński podporządkował wszystko. PiS z 3 razy większą energią dąży do eksterminacji wszelkich możliwych nowych tworów na prawicy niż do walki z PO. A to jest bez sensu. PiS powinien sam dążyć do stworzenia sobie koalicjanta, jeżeli nie umie stworzyć szerokiej partii (co przy polityce wewnętrznej Kaczyńskiego jest niemożliwe) 4. Ziobro chce po prostu zmian w PiS. Sensownych i bardzo umiarkowanych. A Kaczyński bez sensu robi to samo co przy wszystkich poprzednich kryzysach. Zamiast choć raz z ludźmi porozmawiać, przedyskutować sprawy, na chama wywala z partii ludzi, którzy chcą z nim współpracować, ale mają odwagę mówić że jest źle. Dokładnie 4 lata temu było to samo z Dornem i Ujazdowskim. Nawet mówili prawie to samo co dziś Ziobro. 5. Twierdzenie, że to co się dzieje przyniesie korzyści, to samooszukiwanie się. To będzie ostateczne pogrążenie PiS. Kaczyński i PiS po prostu odbierają nadzieję wyborcom prawicy. Ludzie od lat zaciskają zęby i znoszą mnóstwo wad PiS licząc że w końcu doprowadzi to do zwycięstwa. Tymczasem co roku Kaczyński sam na chama serwuje ludziom kolejne wewnętrzne konflikty, które do reszty zniechęcają ludzi do jakiejkolwiek pracy i obierają im resztki nadziei. Ile można słuchać o konfliktach, które za każdym razem Kaczyński, zamiast rozładować, rozwiązuje waląc obuchem każdego niezadowolonego i wywalając go z partii. Tego po prostu nie da się znieść. 6. Wyjście Ziobry i jego ludzi, to odejście ostatniej ideowej frakcji z PiS. Oznacza ostateczne przejęcie nad nią kontroli przez bezideowych karierowiczów skupionych wokół Adama Lipińskiego, takich jak Adam Hoffman, Czarnecki, M.Kamiński (wszechpolak nie ten z CBA) i tępych sierżantów Błaszczaka i Kuchcińskiego. Przecież to są ludzie którzy niedawno sugerowali możliwość koalicji z SLD. Grzegorz Braun zwracał uwagę na podejrzaną postawę Adama Lipińskiego i jego stosunek do układu wrocławskiego. A jest to postać, która będąc osobą nr 2 w PiS, jest właściwie kompletnie nieznana, której poglądy na cokolwiek nie sposób określić.       Ziobra zostały rzucone
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Jarosław Kaczyński Nie bardzo rozumiem. A co niby ma mówić Kaczyński. To że z zaplecza żądzą służby? Przecież ten wywiad jest o porażce wyborczej. A to jaka jest prawda o Polsce, to i tak wiadomo. Myślicie, że motłoch, który wybiera PO tak naprawdę, przynajmniej podświadomie, nie wie co wybiera. Że nie wie że wybiera aferzystów, którzy rujnują kraj i upodlają go. Myślicie że oni naprawdę wierzą, że rząd i Rosja rzetelnie przeprowadziły "śledztwo" w Smoleńsku. Oni to wszystko po prostu mają w dupie. Pewnie wprost tak nie powiedzą (bo w ogóle mało myślą), ale podświadomie nawet stada tępych lemingów wiedzą czym są rządy PalikoTuska. To o czym tu dyskutować i ich przekonywać. Zupełnie więc nie rozumiem, co wam przeszkadza wywiad Kaczyńskiego. A co on miałby niby powiedzieć o lemingach?   Nic sie nie stało , nic się nie stało.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Jestem przeciw... Ja na nikogo nie "pluję bez sensu". I żadne gazety mi się nie pomyliły. "Rzeczpospolita" od wielu lat, przez cały okres rządów Lisickiego, była i jest taka sama (na długo przed powstaniem "Uważam Rze"): - bezustannie symetryczna, o każdy najbardziej chamski i ordynarny atak PO i salonu obwiniająca PiS (żeby się za bardzo nie narazić i nie wypaść z "mainstreamu") - bezustannie zapraszająca na swoje łamy wszelkiej maści Wołków, Kuczyńskich, Środy i Niesiołowskich i jednym tchem lamentująca nad postępującą w mediach i polityce agresją i nienawiścią (oczywiście z winy PiS-u i "narodu PiS-wskiego") - przy każdej okazji dystansująca się od "radykalnej prawicy" (czytaj zwyczajnych wyborców i sympatyków prawicy o konserwatywnych poglądach, na których jak przy okazji krzyża na Krakowskim Przedmieściu salon III RP postanowił urządzić nagonkę) - za każdym razem wspierająca wszystkie rozłamy tzw "umiarkowanych", "konstruktywnych" polityków prawicy, wprowadzających rzekomą "nową jakość", czyli tak jak "Rzeczpospolita" chcących żyć potulnie i ulegle wobec salonu władzy III RP. Niech więc teraz Lisickiego broni Kluzikowa z Wołkiem. A nie się o pomoc zwraca do ludzi, od których "Rz" przez całe lata się na każdym kroku dystansuje i ich oczernia, żyrując wszystkie kłamstwa walterowców i innego GW-na.   Ps: do żadnego Rymkiewicza się w ogóle nie odnosiłem, ani w ogóle o nim nie myślałem. Nie wiem do końca czemu Pani wspomina o "URze". Jeśli chodzi o określenie "naród pisowski" to zdaje się kilka miesięcy temu zostało wyprodukowane przez I.Janke w "Rzeczpospolitej". Żaden Łysiak, Wildstein, Semka czy Ziemkiewicz swoimi tekstami nie zmienią ogólnego obrazu środowiska "Rz", które poza wspomnianymi wyjątkami pełne jest wszeslkiej maści Lisickich, Wołków, Szułdrzyńskich i innych Kuczyńskich. Nie mam pojęcia o jakim "nawróconym lemingu" mowa. Ja żadnego nie zauważyłem.   List otwarty w obronie obecnego kształtu redakcyjnego "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze".
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Jestem przeciw... Mam dla Lisickiego radę. Po co zwraca się o pomoc do tego ciemnego "narodu pisowskiego", ślepo wyznającego "religię smoleńską" i "obciachowo broniącego krzyża". Może niech się zwróci o podpisanie listu w swojej obronie do jakiegoś Kuczyńskiego, Żakowskiego czy innego Wołka. Na pewno mu podpiszą. W końcu od lat są etatowymi publicystami "Rzeczpospolitej". Są z Lisickim w tak świetnej komitywie, że na pewno mu nie odmówią.   List otwarty w obronie obecnego kształtu redakcyjnego "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze".
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu Jestem przeciw... Jestem przeciw jakiemukolwiek bronieniu Pawła Lisickiego i jego ekipy w "Rzeczpospolitej". Dla mnie jest to człowiek skompromitowany. Nie mogę już znieść jego bezustannych chamskich ataków na PiS i permanentnego wspierania każdego rozłamu lub inicjatywy, która doprowadziłaby do odejścia J.Kaczyńskiego. Najbardziej mam zaś dosyć bezustannej "symetrii" i "neutralności", która od lata leje się potokami z "Rz", z artykułów Lisickiego, Jankego, Szułdrzyńskiego i tym podobnych. Co by się nie działo, jakich granic chamstwa i bezczelności nie przekraczałaby PO, to i tak w "Rz" obowiązkowo "po równo" winny jest Kaczyński, bo śmiał się sprzeciwiać (łącznie ze słynnym "wywołaniem przez Kaczyńskiego awantury o krzyż", bo śmiał zareagować na jawny atak Komorowskiego). Jakiekolwiek granicy chamstwa nie zostałyby przekroczone, obowiązkowo w "Rz" można znaleźć pełne bluzgów artykuły "polemiczne" różnych Kuczyńskich, Wołków, Śród i Niesiołowskich. "Rzeczpospolita" wkurza mnie 10 razy bardziej niż różne TVN-y i inne GW-na, bo o tamtych wiadomo, że to funkcjonariusze i kłamią, bo takie mają instrukcje od swoich oficerów prowadzących. A "Rz", wcale nie musząc, od lat wszystkie te kłamstwa obowiązkowo podżyrowuje, udając "neutralną" i "obiektywną".   Wzywam więc i apeluję do wszystkich, by nikt nie bronił Lisickiego i jego ludzi. Niech ich wykopią, a my "neutralnie", "obiektywnie" i "symetrycznie" stójmy z boku, tak jak oni zawsze stali, przy każdym ataku jaki media III RP przypuszczały na obóz prawicy. Ich wykopanie przez Hajdarowicza jest moim zdaniem świetnym dowodem na to ile warta jest ich taktyka polityczna udawania głupich i przymilania się do salonu III RP, którą tak usilnie próbowali narzucić polskiej prawicy, wyśmiewając "naród pisowski" i "oszołomstwo" zwolenników PiS. No to mają teraz efekty swojej "rozumnej", "realistycznej" polityki dziennikarskiej. Nie ma co ich żałować. Niech im ktoś lepiej napisze na pożegnanie jakiś "symetryczny", "obiektywny" i "neutralny" artykuł w ich stylu, że są tak samo jak Hajdarowicz winni (albo i bardziej) tego, że wylatują z roboty, bo "się zamykali we własnym gronie", "wykluczali z mainstreamu" i powinni raczej odchodząc "dokonać krytycznej oceny swoich błędów" a nie "uciekać w łatwe obwinianie innych", "wietrzenie spisków" i "wrogich układów", bo bez tego nie można odnieść sukcesu na rynku mediów.   List otwarty w obronie obecnego kształtu redakcyjnego "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze".
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu "Gazeta Polska Codziennie" Też uważam, że lepiej od razu głośno mówić o tym co jest złego niż udawać, że nic się nie stało. Bo jak się tego nie skrytykuje, to potem podobne wyskoki będą się powtarzać i będzie jeszcze gorzej. A jeszcze ze 2-3 takie sensacje i ten tabloid faktycznie może skompromitować wiarygodność tygodnika. Komu przeszkadza Gazeta Polska Codziennie?
Obrazek użytkownika amelia007
Obrazek użytkownika kontrrewolucjonista
14 lat temu "Gazeta Polska Codziennie" W "GPC" rzeczywiście pojawiło się od samego początku kilka ważnych artykułów, które gdzie indziej by się w ogóle nie ukazały. Ale to jest jeden tekst na cały numer. A reszta to błahostki. Jak kupię jakiś egzemplarz, to przeczytam ten tekst okładkowy a dalej już nie ma prawie nic. Gazeta starcza na 10-15 minut. A do tego te same teksty w dłuższej formie są potem w tygodniku.   Poza tym jeden kretyński tekst właśnie jak ten o pocisku termobarycznym, który krytykuje Ziemkiewicz (a teraz i Adamski) może na miejscu zabić wiarygodność gazety i wszystkich innych ukazujących się w niej tekstów. -2 The Best of Gazeta Polska Codziennie
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony