|
|
14 lat temu |
"Bękarty wojny" |
Zgadzam się, że "Bękarty wojny" Tarantino to totalna brednia.
Ale chyba nie oglądał Pan tego filmu.
Niemcy nie są tam pokazani jako idioci i tchórze.
Najlepszą postacią tego filmu (którą zachwycali się wszyscy krytycy) jest niemiecki oficer, zawodowy "łapacz Żydów" - skrzyżowanie psychopaty z Herkulesem Poirot.
A niemiecki oficer, którego zabijają w scenie w lesie tytułowe Bękarty przedstawiony jest jak bohater.
Jak oglądałem ten film to odnosiłem wrażenie, że oprócz oczywistego włazidupstwa Tarantino wobec Żydów, to samo włazidupstwo uprawiał on wobec Niemców - tylko że bardziej subtelnie. |
|
Bielscy, czyli jak wygrać wojnę |
|
|
|
14 lat temu |
Feusette |
Jaki PiS ?
A czy Feusette jest jakimś politykiem albo partyjnym pismakiem, żeby go PiS miał "jakoś wykorzystywać".
Powinna go przygarnąć jakaś niezależna gazeta.
A te de facto zostały tylko dwie - "GP" i "NDz".
Stąd pisałem o "GP". |
-1 |
Krajobraz po przejęciu |
|
|
|
14 lat temu |
"Rzeczpospolita", "Uważam rze" |
Problem w tym, że publicyści z "URze" w przeciwieństwie do 'GP" niczego nie przygotowywali ani nawet nie przewidywali przejęcia tytułu przez postkomunę.
I z dnia na dzień tytułu nie stworzą.
Prorokując co się stanie z "Rz" i "URze" to przewiduję, że tygodnik padnie ale Rzepa przetrwa.
"Rz" jest na rynku od lat i ma trwałą pozycję.
Pewnie odejdzie od niej część czytelników, ale mniejszość.
Może 10-20 tys.
Gazeta przetrwa jako pozbawiona zębów gazeta "biznesowo-prawna" - tak jak w latach 90. będąc posłuszna "GW".
Zostanie sprzedaż 89-90 tys. + rozpowszechnianie płatne 120 000.
Czyli blady cień ale będzie.
Ale "URze" zginie.
Jest nowe i znacznie bardziej prawicowe.
Czytelnicy nie kupią zmiany profilu i masowo odejdą.
A trzeba jeszcze podnieść cenę do rynkowej - 5 zł. a 2.90 zł.
Myślę, że pod koniec roku sprzedaż spadnie do 75-90 tys. i połączą ją z "Przekrojem" po czym będzie dalej dołować.
|
|
Krajobraz po przejęciu |
|
|
|
14 lat temu |
"Rzeczpospolita", "Uważam rze" |
Zgadzam się.
Mnie też mimo wszystko irytuje nazywanie "Rz" gazetą opozycyjną albo prawicową.
Tchórzliwy koniunkturalista Lisicki zawsze dbał, żeby mogli się w "Rz" zapluwać z nienawiści najbardziej obłąkani anty-pisowscy maniacy pokroju Niesiołka, Kuca albo Kuczyńskiego.
A ich każda nieśmiała krytyka PO zawsze obowiązkowo musiała zostać zrównoważona dużo ostrzejszym i zazwyczaj nieuzasadnionym atakiem na PiS.
W imię pozostania w "mainstreamie".
W normalnym kraju "Rz" byłaby uważana za gazetę wyraźnie pro-rządową.
Tyle że u nas gdzie 99 % mediów to tuby propagandowe reżimu każda nawet tchórzliwa i nieśmiała krytyka PO już uchodzi za prawicowość i opozycyjność. |
|
Krajobraz po przejęciu |
|
|
|
14 lat temu |
Feusette |
Krzysztof Feusette ostro sobie pozwala, wobec nowego szefa.
Idzie na całość.
A jest w "Rzeczpospolitej" najmłodszy stażem. I teoretycznie najwięcej ma do stracenia.
Może powinni go przyjąć do "GP".
http://www.wsieci.rp.pl/opinie/cala-naprzod/Pani-magister-tableta-prosze |
|
Krajobraz po przejęciu |
|
|
|
14 lat temu |
"Rzeczpospolita", "Uważam rze" |
A ja pamiętam jak jeszcze w 2007 r. zaraz po dojściu reżimu Tuska do władzy, to nie kto inny jak redaktorzy "Rz" (nie wiem czy nie sam Lisicki a może Wildstein) mówili, że nawet pod nowymi rządami PO i salonu III RP powrót do stanu mediów z lat 90. jest już w Polsce niemożliwy.
Że się w Polsce "zbyt wiele zmieniło" i media które tak "patrzyły PiS-owi na ręce" (czytaj waliły w niego jak w bęben) będą musiały też w pewnym stopniu patrzeć na ręce władzy PO.
No i ciekaw jestem co redaktorzy "Rz" powiedzą dzisiaj po 4 latach rządów Tuska.
Ci sami co to przez cały czas rządów PiS a potem PO, kiedy przez Polskę przelewał się ocean medialnego kłamstwa i propagandy, bezustannie starali się być symetrycznie "obiektywni" czyli bez względu na prawdę zawsze po środku... żeby nie wypaść z mainstreamu i nie narazić się na zarzut "radykalizmu" i "oszołomstwa".
I tak stojąc z boku ciągle sobie tchórzliwie powtarzali, zaklinając rzeczywistość, że PO "też musi przestrzegać pewnych standardów" i "wolności mediów"... że lat 90. już nie będzie.
I co teraz Panowie z "Rzeczpospolitej" ? |
|
Krajobraz po przejęciu |
|
|
|
14 lat temu |
Waldemar Łysiak |
O Łysiaka to bardzo dobre pytanie.
Z nich wszystkich jest najbardziej niezależny, niesalonowy i niemainstreamowy.
Samo jego pisanie w "Urze" to już spore zaskoczenie.
Wydaje mi się, że jeśli ktoś ma odejść w pierwszej kolejności to właśnie on.
Inaczej zaprzeczyłby całemu swojemu życiorysowi.
Do "Gazety Polskiej" nie pójdzie z powodu swojego wybujałego ego i maniery primadonny.
Więc iść nie ma gdzie.
Ale skoro przez 4 lata milczał, to pewnie tragedii z powodu rozstania przeżywać nie będzie.
On raczej na problem "utrzymania rodziny" nie cierpi. |
|
Pytanie do spółki Mecom. Retoryczne |
|
|
|
14 lat temu |
"Rzeczpospolita", "Uważam rze" |
Z problemu "utrzymani rodziny" zdaję sobie sprawę.
Tyle, że jest to problem pozorny, który dobry dla tchórzy wychodzących z założenia że "może jakoś to będzie".
A tu nic nie będzie.
Hajdarowicz i tak ich wykopie, więc nie mają żadnego dylematu.
Mogą odejść sami teraz albo wylecieć za kilka miesięcy.
Teraz jednak mają jeszcze jedną opcję - ryzykowną, ale zawsze.
Póki są zwarci mogą spróbować założyć własną gazetę - najlepiej tygodnik, bo dzienniki nie mają przyszłości.
Byle bez tego koniunkturalisty Lisickiego i bez Jankego.
|
|
Pytanie do spółki Mecom. Retoryczne |
|
|
|
14 lat temu |
"Rzeczpospolita", "Uważam rze" |
Jeśli dziennikarze "Rzeczpospolitej" i "Uważam Rze" chcą zachować się z godnością i honorem to powinni zbiorczo podać się do dymisji i odejść z redakcji.
Jeżeli będą się starali "jakoś przetrwać" dopasowując swoje teksty i poglądy do nowego szefa Hajdarowicza, to stracą tylko resztki szacunku w oczach czytelników i już go więcej nie odzyskają, a za kilka miesięcy Hajdarowicz i tak bez szumu z redakcji ich wymiecie.
Tylko nikt już z nimi nie będzie chciał wtedy gadać.
Szansa na zachowanie się z honorem jest tylko teraz.
Odejść razem z redakcji w proteście przeciw upartyjnieniu obu gazet i narobić dużo huku, żeby ludzie widzieli.
Wprawdzie położy to oba tytuły, ale i tak teraz są skazane na upadek.
A tak przy okazji uderzą Hajdarowicza po kieszeni.
|
|
Pytanie do spółki Mecom. Retoryczne |
|
|
|
14 lat temu |
Gejowy Rysiu |
Gejowy Rysiu nie ma czasu zajmować się Szmajdzińskim i Jarugą.
Bardziej pasjonują go parady na Platformie. |
|
Czerwone Ryśki to niefajne chłopaki |
|