Is fecit, cui prodest

Obrazek użytkownika Stahs
Kraj

Straszna rzecz się stała, zaatakowano człowieka usiłując dokonać zabójstwa.

Fakt godny tylko i wyłącznie potępienia.

Jednak mnie, jako człowiekowi idącemu pod prąd, nasuwają się pytania....

Czy mieliśmy do czynienia z aktem szaleństwa? Z wybuchem nieokiełznanej wściekłości jakiegoś bandyty?

Zamachowiec był powiązany ze światkiem przestępczym Gdańska - to wynika z jego historii. 

Stąd pojawia się pytanie 

Kto skorzystałby na zabójstwie Adamowicza?

Is fecit, cui prodest - Ten zawinił kto skorzystał.....

Jeśli sprawca nie był wariatem, a na przykład nakłoniony został do tego przez... KOGO?

Komu ostatnio najbardziej podpadł Paweł Adamowicz?

Czyli plany zniweczył?

Komu się przeciwstawił?

Kto najmniej skorzystałby na jego śmierci?

Być może snuję teorię spiskową... ale mało wierzę w przypadkowy wybuch szału człowieka który miesiąc temu wyszedł z więzienia... Raczej uwierzę w to że ten desperat został przez kogoś zmuszony.... nakłoniony...

 Mimo mojej głębokiej niechęci do polityki Pawła Adamowicza w Gdańsku -życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Polityka powinna być uprawiana słowami, i czynami zgodnymi z prawem a nie nożem czy pistoletem.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:5)