Właśnie przeżyliśmy wybory w ordynacji JOW. w POlsce

Obrazek użytkownika Mirosław Dakowski
Kraj

Właśnie przeżyliśmy wybory w ordynacji JOW.

w POlsce

 

Jednym z głównych argumentów przeciwników JOW jest:

         - jakiż to NIESPRAWIEDLIWE !  - Czasem prawie połowa wyborców mogłaby być „niereprezentowana”..

         A wczoraj – piszę tuż po oficjalnym ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich – w okręgu jednomandatowym wybraliśmy prezydenta. Przeciw było 48,45 % wyborców.

Nikt nie domaga się (poza autorami MEM-ów), by zszyto połówki kandydatów – i kazano hybrydzie rządzić .

Na pewno zresztą zawrzałaby dyskusja. Wobec diagnoz neurologów co do jednego z kandydatów : „Osiowe objawy ociężałości umysłowej ( uszkodzenie płatów czołowych)” spierano by się, czy może połączyć w odpowiednich proporcjach – górę od jednego, a dół od drugiego. Szczegóły ewentualnych dyskusji skromnie przemilczę.

Niektórzy guru są bardzo niezadowoleni – ale chcieliby Swego Pajaca, a nie – np. jego lewą połówkę.

 

Dyskusji” o JOW nie ma, bo media i eksperci są zawsze po właściwej stronie, tj. po stronie cieniutkiej warstewki od dawna przyssanych do koryta. Czy trzeba aż tak drastycznych konstatacji?

Jak argumentowaliśmy od ćwierćwiecza – wybory w ordynacji JOW są proporcjonalne, bo zachowują podstawową proporcjonalność  - między ilością wyborców i mandatów.

         W 460-ciu okręgach będą wielokrotnie tańsze, niż w jednym okręgu prezydenckim:

- Zbędne będą reklamy TV (spoty), a i lokalni żurnaliści/propagandyści są o niebo tańsi, niż w „centrali”. Tam obowiązują inne cenniki..

         Pozatem kandydaci, znani przecież w okolicy, wsiądą na rowery i bez zmęczenia objadą cały okręg. Z korzyścią dla zdrowia i kondycji.

         - Słyszymy: JOW to nie byłoby panaceum.. A któż przekonuje, że byłby?? Tylko - że będzie o niebo skuteczniejszy.

- Większość wrogów czy wątpiących ucieka od poznania faktów, a zwykle pisze: „Tak sobie myślę, że JOW miałby wiele wad”....

Poza rozbrajającą śmiesznością tej logiki – można jednak zadać pytanie: A czy możesz porównać z obecną, partyjniacką ordynacją, prowadzącą do mafijnych układów, której skutki przecież widzisz, bo je krytykujesz? Widzisz przecież chyba to, co TERAZ mamy w POlsce?

Rozczulający w swej naiwności czy cynizmie ( to zwykle występuje rozdzielnie, choć nie zawsze) jest argument:

„JOW – może tak, ale dopiero w dobrze rządzonej Polsce”.

Panowie! Przecież proponujemy od ćwierćwiecza JOW właśnie po to, by wywalczyć wolną dobrze rządzoną Polskę!

W krajach stabilnych, uczciwie rządzonych, przedsiębiorca czy rolnik na prowincji nie wie, nie musi wiedzieć, kto „został wynajęty” do pracy jako premier czy prezydent.

Czego i Polsce życzę!

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:8)

Komentarze

czy ich nie będzie, powinno zależeć od uczciwej dyskusji na ten temat aby społeczeństwo było zorientowane w całości zagadnienia i miało pojęcie jak sprawdzają się JOWy w innych krajach. Wszelkie ZA i PRZECIW.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1482861

Witaj

 

Mirku, wiem, że już stulecia walczysz o JOWy. Lecz jesteś naukowcem. I to ścisłym. A ja dotąd nie znalazłem nigdzie odpowiedzi, konkretnie o jakie JOWy chodzi. Szermowanie hasłem jednomandatowych okęgów jest robieniue ludziom sieczki w głowach, jak precyzyjnie nie określi się metody wyboru.

Sam nie wgłębiając się w temat, wiem, że jest co najmniej siedemnaście różnych metod JOWów ( Approval, Range, Schulze, Ranked pair, Kameny-Jung, Nanson, Baldwin, AV/RV, Borda, Bucklin, Coombs, MiniMax, Plurality, Anti-Plurality, Contingen voting, Sri Lankan voting, Supplementary voting).

Więc o co chodzi? Najpierw przegłosować JOWy, a potem będziemy się zastanawiać, jaką metodę wybrać.

 

Chcę dokładnie wiedzieć, żeby poprzeć JOWy, ku którym naturalnie się skłaniam.

Lecz nie może być niedomówień.

 

 

Pozdrawiam

 

Ps. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby opracować własną, oryginalną metodę głosowania w okręgach jednomandatowych

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1482879

Oczywiście JOW w jednej turze, w 100 % okręgów.. Koniec!!

 

O to walczymy od początku,  a że Bul ze strachy nasrał w tym referendum- to sprawa jego praczki.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1482908

Hej!

Nie ojejku, nie zbywaj mnie. Ja chcę być świadomym jowistą.

 

"Duopol władzy.

Celem systemu westminsterskiego jest wyłonienie sprawnego rządu, a nie żeby każdy miał swojego przedstawiciela w parlamencie. Wszystkie partie poza czołową dwójką są w parlamencie marginalizowane, nawet jeśli uzyskują ponad 10% głosów.

W Polsce efekt byłby taki, że mandatami podzieliłyby się między sobą PO i PiS, a reszta dostałaby nic, albo jakieś pojedyncze mandaty. Nie byłoby w Sejmie Ruchu Palikota, SLD, a być może również PSL (choć to zależy od mapy okręgów, bo przy umiejętnym planowaniu można by powtórzyć względny sukces australijskiej National Party, słabej w skali kraju, ale silnej lokalnie)."

http://antypody.info/2012/10/jednomandatowe-okregi-wyborcze-w-australii/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

JanuszK

Trolle, agenci i wredni nie mają co liczyć na moją uwagę. Próżne ich wysiłki.

 

 

 

 

#1482911

Witaj

 

Jeśliby w wyborach do sejmu mógł wystartować każdy kto ma prawa wyborcze, z warunkiem że zbierze w swoim okręgu 3000 podpisów pod swoją kandydaturą, to żadne partie i ich prezesi nie bedą miały już takiego wpływu na skład sejmu jakie mają jeszcze dzisiaj :)

 

Proste skuteczne odparyjnienie państwa, to jedno, a drugie, jakże skuteczne powstrzymanie także fałszerstw wyborczych.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Ula

 

#1483041

Socjalista z "zielonych", Łukasz Markuszewski, dość sprawnie wypunktował 7 mitów związanych z jednomandatowymi systemami wyborczymi. http://www.tokfm.pl/blogi/lmarkuszewski/2015/05/demokracja_kontra_jowy/1

Gdzie mogę znaleźć sensowne kontrargumenty?

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1482919

Zapominam dodawać, że moja strona: www.Dakowski.pl
powstała jako reakcja na KŁAMSTWO ORDYNACYJNE, przed laty.
Dlatego tam jest taki podział:
- JOW
- inne polityczne.

Czytajcie - jest tam z tysiąc artykułów. Proste, często wesołe.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1482955

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Kazek został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

i liczenie głosów odbywać się powinno proporcjonalnie bez metody Donta czy jakoś tak.

Było tak na początku lat  90. Było wtedy miejsce i dla Korwina i dla Przyjaciół Piwa , Zchn , KPN.

Możliwy był dopływ świeżej krwi i idei do sejmu.

JOW zabetonuje Polskę na wiele lat ,dodatkowo Platforma i PIS byłyby finansowane z budżetu aby dopełnić koszmaru.

Mam nadzieję ,że do tego nie dojdzie.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Kazek

#1482925

A po co nam przyjaciele piwa I korwin?? Chcemy mieć SPRAWNY sejm, jak w W. Brytanii.

 

Proszę jerdnak o trochę ARGUMENTÓW.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1482956

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Kazek nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Tylko zacytuję

 

Podstawowym zarzutem, jaki jest wysuwany przeciwko systemowi okręgów jednomandatowych, jest brak reprezentatywności, czyli sytuacja, w której pokaźna część wyborców nie ma ŻADNYCH swoich reprezentantów w parlamencie (lub ma znikomą liczbę), a reszta ma więcej reprezentantów niż w istocie powinna mieć. Koronnymi przykładami z lat ostatnich jest wspomniany nieco wyżej wynik Frontu Narodowego we Francji (13,6% i dwa mandaty na pięćset siedemdziesiąt siedem) czy wynik Liberalnych Demokratów (23% głosów i pięćdziesiąt siedem mandatów na sześćset trzydzieści możliwych, czyli mniej niż jedna dziesiąta). Dzieje się tak, ponieważ mandaty przypadają tym kandydatom, którzy zajmują pierwsze miejsca w swoich okręgach. Gdyby w 2011 roku w Polsce obowiązywały JOWy w wyborach do Sejmu, Platforma zdobyła by około trzystu mandatów, PiS około stu pięćdziesięciu, natomiast reszta (czyli całe dziesięć) przypadła by PSL i SLD, przy czym Ruch Palikota nie zdobyłby ani jednego mandatu mimo dziesięciu procent poparcia.

http://www.tokfm.pl/blogi/lmarkuszewski/2015/05/demokracja_kontra_jowy/1

Trzystu posłów PLATFORMY  mielibyśmy bardzo sprawny sejm .

Wtedy by nas urzadzili

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Kazek

#1482965