61 rocznica śmierci st. sierż. "Roja"

Obrazek użytkownika Żołnierze Wyklęci

61 rocznica śmierci st. sierż. Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. "Rój" St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój" na czele oddział u, 1948 r. 61 lat temu, 13 kwietnia 1951 r., zdradzony i okrążony, poległ w walce st.
sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój", dowódca jednego z
najdłużej walczących z komunistami na Mazowszu oddziałów Narodowego
Zjednoczenia Wojskowego. Przebywał wówczas wraz z Bronisławem
Gniazdowskim "Mazurem" w gospodarstwie Burkackich we wsi Szyszki (gm.
Kozłowo, pow. pułtuski), gdzie został otoczony przez 270 żołnierzy z I
Brygady KBW i nieustaloną liczbę funkcjonariuszy UBP i MO. Akcję grupy
operacyjnej wspierał samolot zrzucający flary oświetlające teren. Po
kilku godzinach od rozpoczęcia akcji obaj wyszli z ukrycia i podjęli
próbę przedarcia się przez kordon obławy. Padli w krzyżowym ogniu broni
maszynowej.St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" należał do
najwybitniejszych, najbardziej energicznych i zdeterminowanych dowódców
polowych XVI Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Cieszył się
poparciem ludności, dzięki któremu mógł tak długo działać i utrudniać
komunistom utrwalanie swej władzy. Poległ w walce o wolną i niepodległą
Polskę. GLORIA VICTIS !!! Bronisław
Gniazdowski "Mazur" i Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój", polegli 13 IV
1951 r. w kolonii Szyszki - zdjęcie wykonane przez UB. Obejrzyj film Jerzego Zalewskiego: Elegia na śmierć "Roja" Więcej na temat st. sierż. "Roja" czytaj: St. sierż. Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. „Rój" i XVI Okręg Narodowego Zjednoczenia Wojskowego> Wojciech J. Muszyński, Komendant "Rój", co komunie się nie kłaniał [PDF]> Ratujmy "Roja" ["Nowe Państwo", Nr 3 (73)/2012]> Historia "Roja" czyli w ziemi lepiej słychać> Ratujmy "Roja"> Dwugłos o filmie Jerzego Zalewskiego "Historia Roja" [wpolityce.pl]> NOW + NSZ = Narodowe Zjednoczenie Wojskowe ["Rzeczpospolita"]> Strona główna>

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Cześć Jego Pamięci!
Ich śmierć nie poszła na marne. Pokazali światu, że Polska po 1945 roku nie była wolnym państwem a jedynie strefą okupacyjną Rosji Sowieckiej.
Polacy nie dają się zniewolić.
Daremny trud ojców i władców III RP!
Precz z komuną!

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#244405

 Ich śmierć poszła na marne!,bo umierać po to, aby coś pokazać światu to nonsens.Kto na świecie będzie się tym przejmował ??.Dobrzy, prawdziwi,rozsądni i dzielni Polacy nie powinni oddawać życia bez rozwagi,bo będzie ich coraz mniej,wtedy,kiedy będą naprawdę potrzebni.Polacy oddawali życie w Afryce,Włoszech,Europie i w nagrodę dwa palanty Roosevelt i Churchill sprzedali Stalinowi prawie pół Europy (nawet pół Berlina) w tym naszą ziemię ojczystą. Teraz pokrzykiwania nic nie dadzą,trzeba myśleć i działać.Cześć ich pamięci.

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#244448

Wielcy Polacy nie pokazywali swiatu to czy tamto,
tylko calkiem poprostu walczyli z okupantem!
Kropka!
Szkoda, ze tak malo ludzi to dzisiaj rozumie...

Zanim zaczniesz bezwiednie stukac po tych klawiszach,
poprostu otworz pare stronnic ksiazki i ponownie poczytaj...
Materialow zrodlowych jest dosyc!

I nie Tobie "Kubusiu Puchatku" pisac
co ONI wowczas powini...

To byla ich wlasna decyzja, a my musimy jedynie chylic czola przed ich uczynkami i desperacja...

Poza tym poczytaj swoje ostatnie zdanie i zastanow sie nad nim...i nad Tymi, ktorzy wlasnie wowczas dzialali...

Prosze o troche umiaru...najpierw myslimy nastepnie piszemy..., a nie odwrotnie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

chris

#244740

Część i Chwała! Bohaterom!
Jeszcze brzmi w uszach wielotysięczny okrzyk z manifestacji.
Dziękuję Wam, Bohaterowie, za to, że mogę wykrzyczeć z dumą to hasło...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#244723