Komórki do wynajęcia

Obrazek użytkownika Mirosław Koroński dzik
Kraj

Znacie zabawę w komórki do wynajęcia? Biorący udział w tej grze krążą wokół krzeseł, których jest o jedno mniej, niż uczestników. Na dany sygnał siadają, a jedna osoba zostaje bez krzesła - odchodzi, zabiera jedno krzesło i zabawa toczy się dalej

Na polskiej scenie politycznej od dwudziestu lat odgrywana jest lekko zmodyfikowana wersja tej zabawy. Modyfikacja polega na tym, że pechowiec, który nie załapał się na krzesło bierze cały czas udział w zabawie - a to usiądzie komuś na kolanach, a to krąży sobie wokół siedzących.
I tak do czasu, aż wodzirej da sygnał do powstania z krzeseł, a następnie do walki o nie.
Właśnie obserwujemy, jak nowy-stary gracz wstał z krzesełka i zaczyna krążyć wokół, a opłaceni klakierzy zachwycają się jego dystyngowanym krokiem i nową (?) jakością, którą wnosi kolejny raz.

Ogłupiała publiczność, nie zdając sobie sprawy, że bierze udział w wielkim oszustwie, z zaciekawieniem obserwuje widowisko, kibicując - raz to jednym, raz to drugim.
Oszustwo polega na tym, że skład uczestników nie zamienia się od dwudziestu lat.
Zostali oni wyznaczeni przez Tajemniczego Wodzireja przy okazji innej zabawy, którą nazwano - „okrągły stół”. Uczestnicy ustalili reguły gry i w ten sposób zagwarantowali sobie, praktycznie bezterminowy, udział w zabawie, poza tym, starają sobie nie zrobić większej krzywdy, żeby nie baj Boże, na ich miejscu, przypadkiem, nie pojawił się ktoś nowy. Zresztą gdyby ktokolwiek chciałby się przyłączyć do wesołej gromadki, zostanie natychmiast usunięty przez ochronę, albo obśmiany przez dobrze opłacanych klakierów.

Czy istnieje możliwość przerwania tej zabawy? Oczywiście, ale to wymagało by zmiany jej reguł przez uczestników. Niestety, ze zrozumiałych względów oni tego na pewno nie uczynią.
Można też, rozgonić całe to towarzystwo, ale któż miał by to zrobić ?
Czy ma to zrobić publiczność klaszcząca z klakierami, której wmówiono, że ma wpływ na tę farsę, a wystarczy jej ubaw i dzika satysfakcja, gdy uczestnicy gry, co i rusz walą nosem o podłogę, potykając się o podstawiane nogi konkurentów?

Niestety, nadziei nie widać - Show MUST Go On!

Tekst usunięty z salonu24.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

czy tekst nie zawiera zmian po usunięciu go z s24? kto go usunął i jak to tłumaczył?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#25232

Tekst usunąłem sam, po konflikcie z adminami i w związku ze swoim odejściem z s24.
Na temat pracy adminów na s24 nie chcę sie wypowiadać, musiałbym używać niecenzuralnych wyrazów.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#25278

Nigdy nie jest tak zle aby nie bylo wyjscia.Majac tak inteligentnych bloggerow nie zginiemy.Byly czasy wydadawaloby by sie beznadziejne,ale wyjdziemy zwyciesko.(Tak nam dopomoz Bog).Wiem ze nie wszyscy wierza.Ktorzy nie:prosze o tolerancje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

pat

#25281