Śledztwo smoleńskie w martwym punkcie

Obrazek użytkownika gajan
Kraj

Czytając uzasadnienie decyzji Naczelnej Prokuratury Wojskowej o kolejnym przedłużeniu do 10 kwietnia 2015 roku śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej można wyciągnąć wniosek, iż znajduje się ono w martwym punkcie. Ilość materiałów, na które oczekują prokuratorzy jest wręcz porażająca.

W komunikacie Naczelnej Prokuratury Wojskowej czytamy między innymi:

„Pomimo przeprowadzenia w toku przedmiotowego postępowania karnego szeregu czynności procesowych, nie zdołano zakończyć śledztwa w uprzednio wyznaczonym terminie. W dalszym ciągu Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie oczekuje na kolejne opinie biegłych, w szczególności: opinie Pracowni Mowy i Nagrań Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie w zakresie badań fonoskopijnych (zapis nagrań z rejestratorów stanowiska pracy Grupy Kierowania Lotami oraz zapis nagrania z pokładowego rejestratora samolotu Jak-40 lądującego 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku), opinię Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych w Warszawie (mającą na celu jednoznaczne zidentyfikowanie odłamków metalu pobranych z brzozy i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy skład i struktura stopów metali odpowiada próbkom porównawczym pobranym z wraku Tu-154M nr 101), opinie sądowo – medyczne zespołu biegłych medyków sądowych dotyczące ofiar katastrofy (biegli, w oparciu o przekazaną im dokumentację, mają wypowiedzieć się co do przyczyn i okoliczności śmierci ofiar katastrofy, doznanych obrażeń, a także prawidłowości dokumentacji z czynności przeprowadzonych przez organy Federacji Rosyjskiej)”.

Prokuratura oczekuje także na opinię obejmującą:

„Odtworzenie i rekonstrukcję lotu Tu-154M nr 101 z dnia 10 kwietnia 2010 r., ocenę sprawności technicznej i formalnej samolotu w trakcie lotu i w okresie go poprzedzającym, przygotowanie do lotu, stan wyszkolenia i przygotowania załogi, prawidłowość procesu szkolenia członków załogi, prawidłowość eksploatacji statku powietrznego w czasie lotu 10 kwietnia 2010 r., prawidłowość pracy załogi w czasie lotu, prawidłowość zabezpieczenia meteorologicznego i nawigacyjnego lotu, prawidłowość przygotowania lotniska Smoleńsk-Północny i pracy służb zabezpieczenia lotów na tym lotnisku”.

A także na:

„Materiały, o przekazanie których zwróciła się w stosownych wnioskach o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej m.in. do Federacji Rosyjskiej. Chodzi głównie o przekazanie dokumentacji normatywnej regulującej pracę służb kierowania ruchem lotniczym, w tym na lotnisku Smoleńsk-Północny, uzupełnienie dokumentacji fotograficznej i filmowej do oględzin miejsca zdarzenia, oględzin bądź udokumentowania stanu miejsca katastrofy, wraku i jego elementów, stanu zwłok ofiar katastrofy, ich identyfikacji lub opiniowania sądowo-medycznego, przekazanie wraku, jego fragmentów, rejestratorów wraz z nośnikami oraz urządzeń pokładowych”.

Po wyliczeniu tych braków można odnieść wrażenie, że tragedia, która miała miejsce w Smoleńsku wydarzyła się kilkanaście miesięcy temu, a tu mamy przecież do czynienia z upływem blisko pięciu lat.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:13)

Komentarze

A czy ono kiedykolwiek ruszyło? Choćby jak zółw? A jeśli kiedyś ruszyło to w ten sam sposób jak mój koleś po pijaku, który to wracał do domu.Jeden krok naprzód a trzy do tyłu. Konsekwencją tego marszu było wałkowanie. Co mam nadzieję spotka prokuratorów, sędziów i polityków tudzież inną kołtuńską swołocz.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1444816

To śledztwo nigdy nie ruszy, a to z powodu tego, iż nikomu nie zależy na wyjaśnieniu tej sprawy. Owszem, co jakiś czas będą sie pojawiać wrzutki, a to, że już w październiku będzie wiadomo co się stało na Siewiernym (tak jakbym nie wiedział, co się tam stało), a to znowu zostaną "ujawnione" kulisy śmierci śp. Lecha Kaczyńskiego bełkotem Sakiewicza (o Lepperze też by chyba miał coś do powiedzenia w związku  z taśmami, które to rzekomo posiadał). Zakładając, że istnieje grupa ludzi, którym istotnie zależałoby na poznaniu prawdy, to owi nie posiadają żadnej mocy sprawczej, aby okoliczności zdarzeń na Siewiernym wyjaśnić. Analogiczną sytuacją jest smierć Generała Papały. Ile to juz lat minęło i co? Dowiadujemy się, że Papałę zastrzelił jakiś złodziej samochodów, którego policja nie jest w stanie namierzyć przez tak długi okres czasu i to wówczas, kiedy zabito szefa policji. Sprawa zdążyła spowszednieć i kogo dzisiaj w zasadzie interesuje gen. Papała? Dokładnie tak samo będzie z Siewiernym.

Po "przełomie" w 1989 roku, Polacy wybierają na prezydenta Jaruzelskiego, co z dzisiejszej perspektywy może się jawić jako przejaw kretynizmu, ale czy coś się zmieniło? Po tych wszystkich makabrycznych kłamstwach pani Kopacz Polacy nie tylko akceptują jej wybór na premiera, ale po objęciu przez nią stanowiska szefa rządu słupki platformiane zaczęły rosnąć.

Co do sędziów i prokuratorów, to sprawiedliwość istnieje i bynajmniej nie jest ona abstraktem, ale nie sądzę, aby komukolwiek z tej grupy za doczesnego żywota, choć włos z głowy spadł.

 

Pozdrawiam!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1444820

Na dobranoc, proponuję Ci, "Kocie" obejrzeć ponad 2 minutową bajkę o wizycie kopaczowej w Berlinie.

Pękniesz ze śmiechu. Numery niepowtarzalne.

 

Zachowanie .....co najmniej dziwne.

 

 

 

Pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1444821

ma głównego bohatera, detektywa lub policjanta i oczywiście trupa czy zaginionego. Co robi ten, który prowadzi śledztwo? W pierwszej kolejności zabezpiecza ślady na miejscu zbrodni lub w miejscu gdzie widziano ostatnio zaginionego i stara się odtworzyć ostatnie chwile ofiary lub potencjalnej ofiary. W tym celu prowadzi rozmowy z rodziną, portierami, taksówkarzami, aby ustalić ostatnie chwile i ewentualną marszrutę. Tak przynajmniej powinno być, bo później można pójść śładem osób, które towarzyszyły ofiarze itd. W przypadku Anodiny, Millera, Macierewicza i ich komisji postępowanie jest tożsame, bo śledztwo zaczyna się od zmaterializowania się Tutki nad Siewiernym, a to co było uprzednio jest nieistotne.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-6
#1444823

kacapsko/PObolszewickich nie byla ukartowana w Moskwie, aby tym samym zablokowac niby sledztwo i oddalic w zapomnienie zamach smolenski.

A zreszta ucieczka zdrajcy do Brukseli byla tez sposobem zamiatania pod dywan uczynkow Tuska,niestey Polacy maja krotka pamiec i czesto daruja winy winowajca.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1445486

Mam żal do administracji B. Obamy , że pomimo tego , że „polski„ rząd  nie poprosil o pomoc w wyjaśnieniu tego co stało się nad lotniskiem w Smoleńsku , nie podzielili się z Polakami i resztą Świata wiedzą o tym , co tam się stało tego pamiętnego dnia .

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1444841

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika Kazek został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

Kazek

#1444858

Skoro wiesz , że tam był wypadek, to nie debatuj ,tylko przedstaw dowody powołując się na wybrane przez Ciebie autorytety .

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1444950

Wypadek to był wtedy, kiedy spadłeś z nocnika na głowę.

   

Eva (żona Satyra)

   

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1444953

Tytuł jest mylący. Śledztwo nie jest w martwym punkcie. Śledztwo jeszcze w ogóle nie zostało rozpoczęte. Na razie badają jakąś abstrakcyjną katastrofę, której w ogóle nie było. Pozorne państwo ma pozorne organy. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1445193