Wsadzić do więzienia za długi? Zależy kogo. I za ile.

Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
Humor i satyra

Cytuję za "Uważam Rze" z 15-21 października br.:
"W grudniu 2007 r. prezydent Gdańska podjął bardzo korzystną dla Marcina P., wtedy jeszcze Marcina Stefańskiego, decyzję dotyczącą spłaty jego długów wobec miasta. Sprawa była związana z lokalem przy alei Grunwaldzkiej 148, który Stefański wynajął od miasta w 2006 r. W ciągu roku zadłużył go na 44 tys. Adamowicz rozłożył dłużnikowi należność główną, czyli 24 tys zł na 24 raty miesięcznie po 1 tys. zł. Spłatę pozostałej części długu wynoszącej ponad 20 tys zł odroczył na dwa lata, do 10 stycznia 2010 r. Pan Stefański vel P. nie skorzystał z tej pomocy, zadłużył lokal na kwotę 160 tys.
I jeszcze kolejny przypadek. Informacja "Wprost" z początku października: Marcin P. i Paweł Adamowicz mają mieszkania w tej samej klatce jednego apartamentowca przy ulicy Szafarnia 5"

Porada dla dłużników, zwłaszcza samotnych matek wychowujących dzieci: Trzeba odpowiednio wybierać miejsce zamieszkania - niezależnie od dzielnicy Polski, szczególnie zwracając uwagę na to, kto tam mieszka.
Wtedy za wami nie będzie się musiał wstawiać Wielce Umiłowany nam Panujący Premier i jego Zapracowani Ministrowie!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Mam przekonanie graniczące z pewnością, że również policja nie będzie nachodzić o 22, jak miało to miejsce niedawno w Opolu, gdzie "niezawisły sąd" okazał się być niezawisły od rozumu i logicznego myślenia, a policja równie niezawisła jak niezawisły sąd postanowiła aresztować o tej właśnie godzinie samotną matkę, narażając na traumę malutkie dzieci.

I jeszcze jakiś policyjny idiota w mundurze tłumaczył w TV, że tak policja musiała postąpić. W cywilizowanym kraju, już by nie pracował w policji ani on ani te policyjne bezmózgi, bohatersko wyciągające z łóżek kobietę i jej drobiazg.

Pozdrawiam Niepoprawnie

krisp

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#301388