Paradygmaty, a Terminator

Obrazek użytkownika sosenkowski
Idee

od kilku dni frapuje mnie temat użycia tzw. "dronów" w kontekście globalnej wojny coraz bardziej sowieckich materialistów z Narodami lub Wspólnotami Religijnymi. poniżej prezentuję moje pesymistyczne wizje...

 

"TERMINATOR"

to był film „science fiction” z 1984 roku.

niniejsze dywagacje, to także „science fiction” ;))) choć nie do końca...

od czasu powstania sławnego filmu James'a Cameron'a technologie cybernetyczne poczyniły ogromny postęp. metody ROBOTYZACJI pola walki są już znane i szeroko stosowane. wiele automatów i urządzeń... lub raczej - robotów militarnych już wykorzystywano w boju, siejąc śmierć oraz zniszczenie np. w Iraku i w Afganistanie, a być może także i w Palestynie...

zaletą takich cybernetycznych rozwiązań jest brak ofiar podczas wojny... oczywiście chodzi o brak ofiar wśród potencjalnych wyborców wyłącznie po stronie właściciela armii automatów...

- taka produkowana seryjnie armia nie jest już dziś droga. nie musi być także całkowicie automatyczna. pełna automatyzacja byłaby przedsięwzięciem bardzo kosztownym i zbyt ryzykownym nawet dla właściciela takiego systemu, co ukazuje bardzo obrazowo ów film "Terminator" ;)))

jednak jest wiele sposobów, by sobie poradzić ze sterowaniem nawet bardzo licznej armii robotów. przecież taka armia może być sterowana RĘCZNIE przez przeszkolony personel lub nawet przez żądnych wrażeń amatorów...

tak właśnie! – zabijaniem przeciwników „robo-armii” są w stanie zajmować się dzisiaj ochotnicy, siedzący w domu przed ekranem swego PCta i sterując każdy jedną maszyną. nie ma ku temu żadnych przeszkód technologicznych, a przeszkody moralne zostałyby „mediokratycznie” obalone... wystarczyłaby odpowiednio długa oraz intensywna kampania multimedialna wspierana "dyżurnymi" autorytetami ;)))

pomogłaby także efektowna promocja wśród fanów tzw. „strzelanek”, których są miliony w praktycznie każdym kraju gdzie dostępne są komputery oraz internet ;)))

oczywiście, aby zachować pozory demokracji poprawne politycznie władze organizowałyby społeczne referenda ponawiane aż do skutku, vide głosowania w sprawie Traktatu Lizbońskiego ;)))

- ergo – armia tysięcy seryjnie montowanych robotów i robocików sterowana on-line przez tysiące wirtualnych "shooterów" nie byłaby znowu takim wielkim „fiction” ;)))

co więcej - na takiej wirtualnie sterowanej wojnie można by było oszczędzić, rezygnując z etatowych żołnierzy i zarobić, pobierając od snobów opłaty za specjalistyczne szkolenia i abonamenty na "grę" określonym typem robota bojowego na pewno tysiące zapaleńców zapłaciłoby wiele za takie kampanie ;)))

a licencja na obsługę humanoidalnego odpowiednika modelu T-800 mogłaby kosztować wiele, wiele więcej ;)))

bo przecież taki android, to także JUŻ nie musi być "fiction", wszak tony życiodajnych komórek macierzystych gromadzone są już od DEKAD, jako odpady medyczne po aborcji, które mogą być wykorzystane, z powodzeniem do produkcji androidów... o ile JUŻ nie posłużyły do eksperymentalnej hodowli prototypów testowanych wszechstronnie gdzieś w laboratoriach korporacji, które czekają na:

  • ostateczny upadek Chrześcijaństwa,

  • kompletne zatarcie zasad DEKALOGU,

  • całkowite zakorzenienie "sowieckiego paradygmatu"

w świadomości miażdżącej większości tzw. "wyborców", legitymizujących kolejne rządy potęg gospodarczych, zwanych potocznie "otwartymi demokracjami"...

i wtedy może się okazać, że androidy staną się legalnym produktem w tym także bezpodmiotowym rzeczowym środkiem bojowym, a wszystko to może być tylko kwestią nakładów... na globalną promocję (sic!)

 

inspiracja: tiarius, „Drony” , niepoprawni.pl

i przy okazji pozdrowienia dla mustruma ;)))

 

ps.


ciało afgańskiego chłopca - Gul Mudin'a, który został zamordowany w swoim rodzinnym gospodarstwie 15 stycznia 2010 roku. tą i kilka innych fotografii członków amerykańskiej "Kill-Team" opublikował der SPIEGEL...

 

tak wygląda walka „full-contact”, a jak mogą wyglądać owoce polowań wirtualnych napaleńców ?!?

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

... dzięki!

(Nie tylko dlatego, że inspirowany!)

Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://triarius.pl - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#155429

spekulacja jest taka pesymistyczna, bo ostatnio jakoś trudniej odnaleźć Paradygmat Chrześcijaństwa w globalnej polityce. i realizują się same czarne scenariusze, a zwłaszcza Polakom :(

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

#155444

...ja to będe powtarzał z uporem maniaka: na każdy atak istnieje kontratak. Najtrudniej jest jak się jest wziętym z zaskoczenia, bo się timing nie zgadza i koniec. Na elektronicznie starowane maszynki jest parę sposobów: EM, zakłocanie komunikacji itp. Trzeba jednakże się nie poddawać i nie dawać sobie pozwolenia na to że już się zginęło, jak się jeszce żyje.

A zamieszczone zdjęcie jest wstrząsające. Ten uśmiech osobnika w mundurze jest porażający.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155462

nawet jeśli nasi żołnierze zarabiają na tym grubą kasę...

kiedyś może się to obrócić przeciwko nam i Polska Wojna Anty-sowiecka 1944-56 powtórzy się :(((

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________
jam... z tego, co mnie boli

#155467