Idziemy na wojnę czy nie

Obrazek użytkownika amica
Kraj

No więc stało się -- załóżmy teoretycznie -- wojska obce wkroczyły na teren Polski, aby wyzwalać kogoś czy coś tam (Białorusinów, Tatry, Bieszczady)i co dalej? Idziemy na wojnę czy nie i kto idzie? Nasze zawodowe wojsko jest chyba mniej liczne niż kogokolwiek (może Litwa ma podobne) w dodatku połowa to administracja i oficerowie, minister obrony -- psychiatra z ruchów pokojowych, a generałowie raczej z klucza partyjnego niż z zasług wojskowych. Nasz sejm nawet gdyby armia wroga była jeszcze bardziej rozpita i bałaganiarska niż nasza nie będzie trąbić na alarm.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Rząd nie rozwija armii bo ma tajną broń: prezydentową! Wystarczy, że zaśpiewa na froncie i wycofanie wrogich wojsk gwarantowane! Nikt tego nie wytrzyma...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#117806

Myślę,że pierwsza dama samym widokiem wystraszy ewentualnych agresorów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#118520

http://www.fronda.pl/mateusz/blog/wojna_z_rosja

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#117823

co tam po świecie szukać - Paweł Władkowic uzasadni .

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#117830

 Z Rosją?????

 To jak to KGB i GRU ma napaść na WSI?

Przecież to bracia "syamscy".Prezydent RP.sztab WP,ambasadorowie RP na odprawie u ruskiego (,chyba prokuratora).

Nie wspomnę już o przyjażni Tuskowskoje-Putinowskiej.

To tak jak bym ja napadł na swojego przyjaciela w celu zaciśnienia naszej "przyjażni"

No a współczesne związki krwi(Smoleńsk).pomiędzy dworami bratnich krajów?

Chyba że przyszłoroczne wybory będą zagrożone.Gdyby nie przeszedł wariant Wałbrzyski to "bracia"wesprą .I będzie wariant Białoruskich wyborów.

 

Wszystko już jasne.Jasne jak nasza przyjażń i współpraca z UE i USA.

Chrońmy puszcze.Bo tam nasze miejsce.

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#117861

Rzeczywiście Rosja woli naciskać na Białoruś i Kazachstan: ostatnio i Putin i Miedwiediew wezwali na dywanik władze tych krajów czy raczej republik i podyktowały im swoje warunki. Ukrainę obsadziła swoimi przyjaciółmi i rusyfikuje ją intensywnie. Ale miłość nie wyklucza zajęcia kraju, gdy to będzie bardziej dogodne niż wpływ pośredni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

amica

#118334

Rzeczywiście Rosja woli naciskać na Białoruś i Kazachstan: ostatnio i Putin i Miedwiediew wezwali na dywanik władze tych krajów czy raczej republik i podyktowały im swoje warunki. Ukrainę obsadziła swoimi przyjaciółmi i rusyfikuje ją intensywnie. Ale miłość nie wyklucza zajęcia kraju, gdy to będzie bardziej dogodne niż wpływ pośredni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

amica

#118335