Skopany kpt. Protasiuk.

Obrazek użytkownika Mareczek
Kraj

Już wszystko jest jasne , nareszcie poznaliśmy prawdę na temat katastrofy smoleńskiej. Walterownia dostała cynk od Millera w którą stronę należy ujadać.
Kamery z monitoringu ujawniły kłótnię między gen. Błasikiem a kpt. Protasiukiem donosi przejęty cyngiel z WSI 24.
Niestety zasmucony cyngiel ma też złe wiadomości dla lemingów tzn : nie zerejstrowano głosów kpt. Protasiuka i gen Błasika. Jednakże jak zaraz uzupełnia cyngiel , są osoby z obsługi lotniska które kłótnię słyszały.
Ale zaraz znowu zła wiadomośc albowiem zeznania świadków są całkowicie rozbieżne.
Ten wątek zostanie z pewnoiścią podjęty w śledztwie oświadcza przedstawiciel "niezależnej" prokuratury.
Co zostanie podjęte ? - że się naiwnie zapytam.
Czy zostanie wskrzeszony kpt. Protasiuk lub gen Błasik.
Skąd cyngle z WSI 24 wiedzą czego dotyczyła rozmowa skoro kamera głosów nie zarejstrowała. Skąd znają szczegóły rozmowy. Czy kamera przypadkiem nie zarejstrowała pistoletu w rece gen Błasika? Czy gen. Błasik ie przystawił przypadkiem lufy do pleców kpt. Protasiuka?
Czeka nas jeszcze wiele wrzutek WSI 24 na temat katstrofy.
Porucznik Olejnik tak jak kiedyś Urban będzie czerpała garściami rewelacje z centrali.
Nie wykluczam ,że końcowym akcentem kampanii kłamstw ,insynuacji będzie nagle "cudownie" odnalezione nagranie z kamer jak gen. Błasik ,Prezydent Lech Kaczyński kopią leżącego kpt. Protasiuka a Maria Kaczyńska waląc go torebką po głowie zapędza nieszczęsnego pilota do kokpitu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów