Nowe idzie

Obrazek użytkownika Libra
Kraj

Nowe idzie
Pośród licznych atrakcji przewidzianych na 11.11 pojawiły się również nieśmiałe próby rekonstrukcji wydarzeń sprzed sześćdziesięciu siedmiu lat. Co prawda organizatorzy niezbyt przyłożyli się do poprawnego odwzorowywania realiów historycznych, ale przynajmniej walczące strony mieliśmy te same. Po prawej stronie zebrali się Polacy, zaś po lewej zagnieździł się (i to dosłownie – patrz Nowy Świat) kwiat niemieckiego społeczeństwa.
Nie opadł jeszcze kurz po tamtych wydarzeniach, a już pojawiły się pogłoski o licznych zmianach w prawie. Na straży ich poprawnego wdrażania stać będzie nowy minister sprawiedliwości. Jarosław Gowin, albowiem to jemu Słońce Peru powierzyło to zaszczytne stanowisko, swą osobą powiększył grono ekspertów tworzących nowy-stary rząd Tuska. Z filozofem na fotelu ministra sprawiedliwości pewnie lepiej nie będzie, ale śmieszniej na pewno. Zresztą, do tego rządząca ekipa zdążyła już nas przyzwyczaić.
Kolejnym debiutantem w rządzie jest Sławomir Nowak, który objął tekę ministra infrastruktury. Chyba jedynym plusem wynikającym z powołania Nowaka na to stanowisko jest odsunięcie na dalszy plan mężczyzny, który się uśmiechał, czyli Cezarego Grabarczyka. W naturze jednak nic nie ginie, więc i w rządzie Tuska pojawił się nowy uśmiech, tym razem należący do Joanny Muchy. Swego czasu okrzyknięta pięknością z PO, dziś ma swą wątpliwą urodą (chociaż porównując ją z Anną Grodzką, zacząłem dostrzegać w Musze zadatki na sex bombę) łagodzić nastroje wśród kibiców i chociaż minimalnie zredukować obelżywe hasła rzucane w czasie meczów pod adresem rządu.
Ostatnią ciekawostką w odświeżonym rządzie Tuska jest absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, Tomasz Siemoniak. Objął on stanowisko wprost stworzone dla ludzi kończących studia na Wydziale Handlu Zagranicznego, tj. Ministerstwo Obrony Narodowej.
Nowe rządowe nabytki pasują do swoich stanowisk jak pięść do oka, lub jak wolą niektórzy – jak Tusk do władzy. Marnym pocieszeniem jest jedynie fakt, że rząd nadal tworzy koalicja PO-PSL, a nie PO-Palikot. Wtedy dopiero mogłoby być (nie)wesoło.
Pozdrawiam
Libra

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Przecież ci staruszkowie i tak umrą niedługo.
Remek.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Remek

#201136

Mix

Przetestujmy sprawność i odwagę nowego ministra sprawiedliwości.
Pytania w sprawie 11 listopada, łamanie prawa przez policję, polityków, niedopełnienie obowiązków przez rząd, łamanie prawa przez władze Warszawy.łamanie prawa przez dziennikarzy , łamanie ustaw medialnych o obowiązku rzetelności informacji przez media.

Spraw jest dużo w tym temacie , spokojnie wystarczy na test.

Proszę prawników i dziennikarzy do działania.
Pierwsi z zawiadomieniami i pozwami, drudzy z pytaniami.
Siedzę na prowincji , nie mam żadnych możliwości działania
na pierwszej linii , ani możliwości finansowych by prywatnie wytoczyć sprawy , a jest komu.

pozdrawiam

Zobaczymy jaką ma filozofię sprawiedliwości nowy minister sprawiedliwości.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Mix

#201141