„Nie wiedział, co to jest podziemie”. Historia naczelnego prokuratora wojskowego ze skłonnością do aresztów

Obrazek użytkownika Ursa Minor
Artykuł

IPN nie wyklucza kolejnych zarzutów wobec byłego naczelnego prokuratora wojskowego generała Mariana R.

Nazwisko generała Mariana R. pojawia się w różnych sprawach, dlatego nie można wykluczyć kolejnych zarzutów – podkreśla warszawski pion śledczy IPN. Przed wojskowym sądem okręgowym trwa proces byłego stalinowskiego prokuratora oskarżonego o popełnienie zbrodni komunistycznej.

– Nazwisko generała R. pojawia się w różnych miejscach i w różnych sprawach. Ale nie każda sprawa kończy się postawieniem zarzutów i wniesieniem aktu oskarżenia – tłumaczy w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prok. Marcin Gołębiewicz, p.o. naczelnik warszawskiego pionu śledczego.

– Jak najbardziej jest możliwe skierowanie aktu oskarżenia w innych sprawach – zaznacza.

– Kilka dni temu został skierowany akt oskarżenia przeciwko gen. Henrykowi K., też byłemu szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej, za podobne czyny, przedłużanie aresztowań – dodaje.

Marian R., uczestnicząc w stalinowskim aparacie prokuratorskim, żądał kar śmierci dla członków oddziałów antykomunistycznych, np. dla Władysława Ograbka i jego towarzyszy broni.

W 1947 r. na sesji wyjazdowej Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie w Ostrowi Mazowieckiej oskarżał Władysława Kornelewskiego, żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowego Związku Wojskowego, oraz jego adiutanta Henryka Olczaka, którzy zostali skazani na karę śmierci. W 1951 r. domagał się kary śmierci dla Edwarda Szałańskiego, żołnierza Narodowego Związku Wojskowego. Wyrok wykonano.

Dzisiaj nie chce o tym mówić, przyznając jedynie niechętnie, że walczył z ludźmi, którzy chcieli „obalić ustrój”.

Wczoraj na sali sądowej zarzucił jednemu z dziennikarzy, który przytoczył jego słowa, „nadużycia”. Potem niezrozumiale tłumaczył, że „nie wiedział, co to jest podziemie”, i że nigdy by się „nie poważył powiedzieć, że oni są ofiarami PRL-u”. – Nie dogadamy się, jesteśmy z innej gliny – rzucił wyraźnie zniecierpliwiony w stronę dziennikarza.(...)

http://naszdziennik.pl/polska-kraj/42831,sklonnosc-do-aresztow.html

Brak głosów