|
|
10 lat temu |
Zagadka 2 |
Czym się różni Satyr od Komucha ???
Odpowiedź: Niczym.
Uzasadnienie:
Zarówno Satyr jak i Komuch w swym przeświadczeniu są jedyną i prawdziwą prawdą objawioną od samego rana do zmierzchu.
Cheers
|
-4 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Brawo! |
Dyskusja stasje od razu ciekawsza.
Po pierwsze drogi kolego nie wszyscy muszą być geniuszami matematycznymi. Nawet sam Einstein ponoć był dość miernym w przedmiotach ścisłych, a "ponoć" wymyślił jedno z najważniejszych równań fizycznych. Jednak skoro już tak bardzo chesz tych ułamków i setnych choć one tu zupełnie nie będą potrzebne to proszę bardzo.
Oczywistym jest, że każda partia posiada członków, którzy posiadając jej legitymację niejako obowiązkowo muszą brać udział i oddawać swój głos. Tu taj zasadniczo można by się zastanowić czy tak powinno być. Głosowanie na samego siebie to nie jest coś co powinno obowiązywać. To jedna z wielu ułomności naszej ordynacji wyborczej. Dla mnie osoby, które albo są już w parlamentarzystami albo są na listach jako kandydaci do parlamentu nie powinni brać udziału w głosowaniu. Ale to kolejna rzecz do dyskusji. Wracając jednak do tematu to choć absolutnie masz racje jeśli chodzi o frekwencję w przypadku gdyby głosowali tylko członkowie partii. Tu nie potrzeba żadnych ułamków i wystarczy prosta matematyka. Zgadza się, że na wynik końcowy danej partii będzie miała znaczenie ilość jej członków. Jednak to właśnie ta zasada sprawia, że powstaje bardzo ciekawa sytuacja, którą ja nazywam paradoksem. Przyjrzyjmy się zatem 8-miu czołowym komitetom wyborczym. Nie jestem w stanie ustalić ile dana partia może liczyć członków, którzy posiadają legitymację partyjną. W jednych źródłach podają, że taki PSL miał np ponad 120 tysięcy takich działaczy ale jak się przyjrzeć kwotom jakie partia ta zbierała ze składek to nie bardzo jakoś to się zgadza. Dlatego przyjełem pewne dane prowizoryczne. Jeśli ktoś chce może sobie tymi liczbami pożonglować bo wyniki jakie dzięki temu będzie uzyskiwał będą nader ciekawe i pobudzały do wielu wniosków. A zatem zgodnie z listami wyborczymi:
1) PiS - 40 tys, 2) PO - 50 tys, 3) PRAZEM - 15 tys, 4) KORWiN - 20 tys, 5) PSL - 70 tys, 6) ZLEWICA - 30 tys, 7) KUKI - 15 tys, 8) NOWOCZ - 10 tys.
Zkładamy więc, że tylko ci wyborcy pójdą do urn co stanowi liczbę 250 tys głosujących. Jakie zatem uzyskamy wyniki końcowe. Ano takie, które są absolutnie zgodne z twoim zdaniem bo 250 tys głosujących to frekwencja 100% i inaczej być nie może, a zatem:
1) PIS - 16%
2) PO - 20%
3) PRAZEM - 6%
4) KORWiN - 8%
5) PSL - 28%
6) ZLEWICA - 12%
7) KUKI - 6%
8) NOWOCZ - 4%.
Co te wyniki nam mówią ? To, że praktycznie wszystkie partie poza jednym wyjątkiem uzyskały próg wyborczy i znalazły się w sejmie. Jaki zatem stąd wniosek ? Ano taki, że to jest właśnie ów paradoks polskiej ordynacji wyborczej gdzie taki sam efekt można uzyskać w dwojaki sposób, a więc głosując na te partie albo wręcz odwrotnie nie głosując. Ja powiem nawet więcej. Jeśli np polski wyborca chce mieć o wiele większe spektrum polityczne w sejmie to właśnie wbrew pozorom nie głosując ma większe szanse na uzyskanie takiego efektu niż oddając swój głos. Czy to nie paranoja ? A pewnie, że paranoja ale matymatyka jet matematyką. Tę symulację przeprowadziłem tylko na próbce blisko 1% bowiem tyle stanowi 250 tys głosujących z legitymacjami partyjnymi. Co by było gdyby do sejmu startowało więcej partii i z większą liczbą członków niż 20 tysięcy ? Wnioski nasuwają się same.
Okazuje się więc, że mówienie, że brak udziału w wyborach przynosi jakąś szkodę czy "coś" nie jest tak do końca prawdą. Może być to nawet propaganda partyjna rozpowszechniania zwłaszcza przez duże partie. Oczywiście jeśli nawet frekwencja wyborcza z punktu widzenia prawnego nie ma żadnego to ma ona zupełnie inny wymiar. To pokazuje moja symulacja. Czy 1% ma etyczne i moralne prawo do reprezentacji całego narodu ? Skoro frekwencja nie odgrywa żadnej roli to czemu te wszystkie partie zabiegają by była jak najwyższa ? W tym kontekście twierdzenie szanownego kolegi, że wyborcy do niczego nie będą potrzebni partiom wydaje się chybionym. No chyba, że te partie udają, że zależy im na jak największej frekfencji. Tutaj znów kolega chyba nie czytał dokładnie. Czy ja tam gdzieś napisałem że WSZYSCY mają nie iść na wybory ? Do kogo się zwracałem w tym tekście ? Do WSZYTKICH ?
Ale teraz "pax vobiscum" bo to chyba cisza wyborcza już jest. A zatem każdy postąpi wg własnego sumienia. Cheers.
|
-3 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Dobry humor fanta wart |
a wiec szanwony kolego co dostanę w zamian skoro czuje sie szanowny kolega aż tak rozbawiony ?
Jednak najwyraźniej ma kolega problem z czytaniem i to z czytanem ze zrozumieniem. Czy ja tam coś piszę o jakimś progu dotyczącym frekwencji wyborczej ??? Panie kolego niech pan sie puknie w główkę to może pan kolega zaskoczy o co chodzi w tym tekście. Ale że z natury jestem raczej cierpliwym i wybaczającym to przetłumacze to panu w skrócie z polskiego na popolskiemu.
Pytanie zasadnicze jest jaka powinna być frekwencja wyborcza by kandydujące do parlamentu partie polityczne uzyskały takie wynki jak podałem w wariantach A-B-C ? Czy tu jest mowa o jakichś progach dotyczących frekwencji wyborczej ? Przecież, że NIE. Jak jeszcze pan kolega tego nie ogarnia to mogę po chłopskiemu. Ile ludzi powinno pójśc na wybory by takie padły wyniki jak podałem w wariantach A-B-C ? Czy teraz już pana kolegi a-logika zaskoczyła czy jeszcze pan kolega ma z nią problem ?
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne "merytoryczne" dowcipy.
|
-4 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
No i Szczęść Boże |
wyszło mi dwa razy - cholera jasna. ;)
|
-2 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Dziękuję za dobre słowo |
Choć akurat tu z szanowną panią (bo rozumiem, że mam doczynienia z kobietą) się tak całkiem nie zgodzę co do tego, że "ktoś" musi. To jest właśnie najbardziej błędne założenie, a zwłaszcza jak dojdziemy do wniosku, że rządzić mają owe mafie, loże itd. W takim przypadku już wolę nie mieć żadnego rządu bo skoro mamy już jedną wielką mafię w Brukseli to po co nam następna ? Szkoda na to kasy z tego naszego mizernego PKB. W końcu przecież UNIA rządzi !!! UNIA dzieli !!! UNIA radzi !!! UNIA nigdy cię nie zdradzi !!! A zatem co tam by w tej Brukseli wymyślili to u nas dyrektor danego ministerstwa by w życie wcielił i na to samo by wyszło - prawda ? A ile stołków do opłacenia mniej ?
Jednak optyka się zmienia gdy chcemy mieć suwerenny kraj, który będzie realizował własne cele geopolityczne z pożytkiem dla własnego narodu. Droga pani. W takim przypadku to już absolutnie nie ma mowy o lożach, mafiach itd. Dlatego ten apel jaki pozwoliłem sobie napisać kieruję tylko i wyłącznie do osób niezdecydowanych czy też takich, które pójdą oddać nieważny głos. Już lepiej niech te osoby zostaną w domu zgodnie z zasadą NIE SZKODZENIA. Bo co może wyniknąć z takich głosów ? Następny Palikot ? Następna efemryda albo hybryda różnej "pci" genów ? Wiadomo, że ci co mają ugruntowane przekonanie o swoim wyborze pójdą i zagłosują i ich ten mój apel nie dotyczy. Ale może coś przeczytają i nad czymś się głębiej zastanawią. Osobiście ja idę na wybory bo mój pogląd na kogo i daczego mam oddać głos jest w tym temacie już od dłuższego czasu u mnie wykrystalizowany i zapewniem, że nie będzie to żadna osoba czy partia prezentowana nam w dwóch ostatnich pseudo debatach.
Szczęść Boże
|
-4 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Kalkulatorek w ręke |
i do roboty szanowny kolego bo ja nie zamierzam i nie będę nic ci tu wyliczał.
O aktywności polaków to można długo porozmawiać ale to właśnie ów system demokratyczny wraz ową ordynacją wyborczą jest główną przyczyną zniechęcenia i olewania wyborów. Jednak jestem przekonany, że jeśli ten naród będzie miał cel i będzie wiedział po co i dlaczego ma głosować albo nie głosować to i z tą aktywnością nie będzie tak źle.
Szanowny kolego zgodnie z Konstytucją Rzeczpospolitej każdy mandat czy to poselski czy senatorski nie jest mandatem na wieczność, a zatem ma ściśle określony termin ważności. Tym samym parlament jak i rząd również mają określony termin swej działalności. Jeśli zatem termin ten dobiegnie końca to rząd i parlament muszą ulec rozwiązaniu i nie może on po tym terminie podejmować żadnych decyzji. Dlatego właśnie mamy wybory, które legitymizują nowo powstały parlament, a tym samym nowo powstały rząd. Co zatem będzie jeśli wybory nie przyniosą rezultatu, a więc nie dokonają one owej legitymizacji paramentu ? NIC nie będzie drogi kolego. W końcu przecież jest prezydent, który w takich warunkach może przejąć pełnię władzy do czasu powołania nowego parlamentu. Tu przypomnę "casus" Belgii, która bodajże przez 8 czy 10 lat nie miała ani parlamentu ani rządu. Tylko, że tam sprawa miała nieco inne podloże, a mianowicie belgowie wychodzili z założenia, ze skoro mają króla i parlament europejski w Brukseli to belgijski parlament i rząd nie są w tym przypadku im już potrzebne. W sumie myślę, że belgowie słusznie to sobie wykoncypowali bowiem przez ten okres skarb ich państwa wiele zaoszczędził, a przecież Belgia nie znikła przez to z powierzchni ziemi. Wszystko funkcjonowało jak miało funkcjonować, a co parlament UE uchwalił to pracownicy belgijskich ministerstw wdrażali w życie. Jednak zostawmy Belgię na boku bo u nas w kraju mamy zupełnie inne "air condition".
Autor głównego tekstu tj "GPS" czy też pan Grzegorz Świderski, pod którym jak widać jest dość ożywiona ale w sumie niezbyt ciekawa dyskusja, skoro więc dokonał sporo dość skomplikowanych obliczeń mówiących o różnych wariantach jeśli chodzi o wyniki wyborów to zpewnością w prosty sposób obliczy jaka powinna być frekwencja by uzyskać następujące wyniki:
a) żadna z partii nie przekrocza progu wyborczego,
b) próg wyborczy przekraczają tylko dwie partie wiodące z wynikami zbliżonymi nie przekraczającymi 10%,
c) próg wyborczy przekraczają 3 lub 4 partie z wynikiem nie większym jak 6 - 8 procent.
Już nie muszę chyba pisać, że przy takich wynikach ci nasi "wybrańcy", którzy o "take polskie walczom" będą mieli smród w gaciach aż miło. Skończą się dietki, hulanki i swawole. A co będzie dla kraju ? Dużo. Oszczędności w budżecie bo po parlamencie będzie hulał raczej wiatr. Nawet w wariancie "b-c" taki skład parlamentu nie będzie w stanie wyłonić żadnego rządu. Wtedy właśnie istotna będzie rola prezydenta, który przejmując obowiązki parlamentu albo będzie je sprawował aż do wygaśnięcia jego mandatu lub poprostu rozpisze nowy termin wyborów. Okres takiej prezudentury może być właśnie najlepszą okazją do szerokej dyskusji na temat przyszłości Polski. To wtedy będzie potrzebna aktywizacja polskiego narodu, który będzie mógł jasno wyrazić swoje w tym temacie zdanie czy to w pokojowych demonstracjach czy też poprzez jakieś lokalne grupy działaczy politycznych. To będzie doskonała okazja do rozliczenia złodziei, rozwiązania partii politycznych powstałych w wyniku porozumień okrągłego stołu i rozliczenia działaczy politycznych z ich 25 letniej "służby". To będzie dobry moment na wyznaczenie kierunku geopolitycznego zgodnie z Polskim interesem i polskiego narodu. Na przeprowadznie gruntownych reform, zmian przepisów, które będą fundamentem nowoczesnego państwa bez patrzenia się na eurokołchoz. Jesli Polska nie wydzie z UE stanie się wcześniej czy później tak jak cała ta Europa jednym wielkim "Islamistanem". Bo w tej kwestii wszystko jest przesądzone i właściwe pytanie nie brzmi CZY Europa będzie "Islamistanem" tylko KIEDY Europa będzie "Islamistanem".
Szanowny kolego jeśli jakaś partia lub jakiś jej działacz mówi, że jest za zniesieniem np dofinansowania z budżetu państwa działalności partiyjnej, a potem sam walczy o jakąś jedynkę czy dwójke lub 10-tkę na jakieś liście okręgowej to jest to poprostu czysta HIPOKRYZJA żeby nie powiedzeć, że to zwykłe KŁAMSTWO jest. Po to jest ten system żeby z tego kranu czerpać i żadna partia mająca swoją reprezentację w parlamencie nie zakręci tego kurka, a już absolutnie nie zlikwiduje tego kranu. Dlatego jeśli ktoś jest za zniesiem ot chociażby tego przepisu nie powinien iść na wybory !!! Jeśli ktoś jest przeciwny temu SYSTEMOWI nie powinien iść na wybory !!! Bo swoim głosowaniem tylko i wyłącznie podtrzymuje ten system i nic więcej. Czy to jest dla szanownego pana kolegi jasne ? Pozdrawiam.
|
-4 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Taktyka wyborcza ??? |
Najpierw to trzeba by zastanowić się czy przeciętny Kowalski wogóle stosuje jaką taktykę wynorczą. Ja myslę, że nie. Ot poprostu coś tam kogoś pokazali w TV i Kowalski głosuje. Bo ktoś tam coś powiedział albo ktoś tam coś wygląda jakoś lepiej niż inni. Taktyki wyborzcze to raczej domena owych planistów partyjnych, którzy kombinują co by tu i gdzie by tu byle by wyszło na nasze. Straszne jest to, że komunistyczna oświata, która mamy do dziś wpoiła do głowy polakom komformizm. Stąd już blisko do postaw rzędu mniejsze zło albo gorsze zło. Nie ma czegoś takiego bo zło jest złem i basta !!! Dlatego jeśli ktoś nie wie na kogo głosować albo chce się kierować zasadą tego niby (mniejszego) zła jak też dla tych, którzy chcą iść na wybory i oddać nieważny głos to ja mamspecjalny apel.
Szanowni Państwo !!! W takim przypadku nie idźcie na żadne wybory. Będzie to jedyny i prawdziwy krok ANTYSYSTEMOWY i jak najbardziej krok demokartyczny. Będzie to jedyna i prawdziwa czerwona kartka dla polityków sprawujących kontrolę nad tubylcami z nad Wisły. Zastanówcie się nad tym czy chcecie żyć w parku etnograficznym zwanym polską czy też chcecie żyć w kraju, którego nazwa to Polska. Dlatego też brak głosów i brak frekwencji to jedyne altrnatywne rozwiązanie ANTYSYSTEMOWE. Żadna władza, która nie uzyska poparcia chociażby we frekwencji wyborczej nie może zyskać miana legalnej władzy. Dwa dni pseudo debat w TV udowodniły jedno, że owe główne siły polityczne, które powinny być głównym motorem napędzającym polską gospodarkę tak naprawdę nie mają żadnej koncepcji i pomysłu na ten kraj. To co widziałem wczoraj i przedwczoraj to festiwal miernoty politycznej. To czy przedszkole bedzie za złotówkę, czy podatek będzie niższy czy wyższy, czy w szkole ma być religia czy nie to są i być może rzeczy ważne ale od tego Polska nie stanie się żadną potęgą nawet lokalną bo ta jest tylko i wyłącznie związana z geopolityką. Niestety, wczorajszy festiwal miernot politycznych wyraźnie pokazał, że te kompletnie nie mają pojęcia o geopolityce i co ona niesie ze sobą. Wczorajsi przedstawiciele prezentowali tylko jedną optykę - Unia Europejska. To śmieszne. Bo akurat w tym czasie na świecie dzieją się istotne wydarzenia, które niewątpliwie ukształtują jego przyszły wizerunek. Tu akurat Unia Europejska będzie czymś kompletnie marginalnym o praktycznie co raz mniejszym znaczeniu geopolitycznym. Nie ukrywam, że widzę zapalające się światełko i okienko, które może przynieść naszemu krajowi rozwój i postęp. Okienko z szansą dla polskich kopalń, polskich przedsiębiorstw. Ale to trzeba najpierw rozstać się z komunistyczną Unią Europejską bo Berlin NIGDY nie będzie zaintersowany rozwojem polkiego przemysłu. Nie dawajmy się wciągać w jakieś dziwne wojenki za podszeptem Waszyngtonu bowiem korporacje amerykańskie są zainteresowane tylko wydrenowaniem danego obszaru i wyciągnieciem z niego maksymalnym korzyści dla siebie. PO-PIS, Pan Pierdu Pierdu, KORWIN, PSL, SLD i inne Palikoty to efekt zdrady narodowej przyklepanej przy okrągłym stole. Te niby polskie partie realizują tylko i wyłącznie politykę oobcych państw. Nie ułatwiajcie im tego. Zróbcie coś co by im to utrudniło.
Pozdrawiam
PS: Ciekawe rzeczy tu się dzieją. Stawiam panu Satyrowi minus i sam dostaje minusa ?????? To co pan Satyr jest ŚWIĘTA KROWA ???? Ale co tam. Niech Pan Satyr wie, że od tej pory ma u mnie wszędzie minusa ... Moge nawet zaminusować go na amen i nie ważne ze sam bede na minusie. Mnie tam nie zależy.
|
-4 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
Satyr ty polszewicka kanalio |
jak przychodzisz do kogoś w gości to nie puszcza się u niego na salonie bąków. Mamusia i Tatuś nie powiedzieli ? Można się z autortem nie zgadzać ale ni znaczy to że można go obrażać.
Zatem Satyr zbieraj swoją dupe i idź smrodzić gdzie indziej. Najlepiej zajmij się pisaniem listów miłosnych do swojego prezydencika Dudy. Rozumiem, że wprawe już masz bo takie same listy pisałeś już kiedyś do twarzuszu Gierku albo Jaruzelsku. A jak nie wiesz jak taki list zacząć to ja ci-po-mogę ...
"Szanowny Panie Prezydencie .. W pierwszych swych słowach uprzejmie donoszę ..."
No widzisz Satyr jakie to proste, a dalej to już sobie poradzisz.
Wypad Ty polszewicka mendo i ałtoryctecie z pożal się boże bolszewickej łaski. Swoje gówno rozrzucaj we własnym oborniku.
Jak dla mnie Satyr to masz u mnie bana - dożywotnio.
Dlatego po dwóch TV pseudo debatach ja przynajmniej wiem na kogo nie głosować. Ty Satyr swoją postawą tylko to udowodniłeś, że PIS to farbowane kanalie i mendy udające polskich patriotów. Dowód jest tu powyżej. W całej rozciągłości tematu. Wstyd mi za kogoś takiego jak Ty Satyr.
Zatem dzięki Satyr bo bardzo mi pomogłeś w podjęciu decyzji na kogo mam oddać głos w tych wyborach.
Cheers
|
-6 |
Syndrom zmarnowanego głosu |
|
|
|
10 lat temu |
To idzie Młodość, Młodość ... |
Tak kiedyś na propagandowych filmikach mogliśmy obserować jak to radośni młodzi ludzie maszerują czwórkami, piątkami w nieprzepastnych szeregach z uśmiechem na ustach dzierżąc w dłoni owe zdobycze socjalizmu. Sierp i młot !!!! Już wtedy kobieta wszystko mogła. Kobieta orze, kobieta na traktorze, kobieta w telewizorze, kobieta zawsze może !!! No to teraz rozejrzyj się dookoła drogi zetjocie i czy coś się zmieniło ??? Owszem zmieniono jedynie flagi, a ów zdobyczny sierp i młot zastąpiono eurogwiazdkami i tęczą. Co do haseł to są one niezmiennie takie same. Wystarczy zobaczyć program czegoś co się nazywa "Agenda XXX", a tam braterstwo i równość i równy podział dóbr konsumpcyjnych i w ogóle wszystkim wszystko wg potrzeb. No to kurde gdzie my żyjemy ??? Jednym słowem idea wielkej "Utopii" co to się wydawała kiedyś dość lichą książęczką jest dziś realizowana w pełni i to na wszelkich poziomach od ekonomi i gospodarki po obyczajowość i sztukę. Jeden rząd, jeden kraj, jedna religia i jedno wielkie spauperyzowane społeczeństwo. To jest cel do którego dąży dzisiejszy "czarodziej z Oz". Dlatego też by zrealizować te cele to wszelkie konflikty są tu wręcz konieczne od tych lokalnych po te globalne. No bo czym zajmowała się bolszewia w ramach odpoczynku od kolejnych czystek ??? Knuciem i skłócaniem jednych na drugich. Na pierwszym etapie skłócono warstwy społeczne od ziemiaństwa po tak zwane burżuazyjne elity, a skoro dziś mamy praktycznie społeczeństwo bezwarstwowe to kogo teaz by tu dalej skłócać ??? Na drugim etapie jest zatem skłócanie konkretnych grup zawodowych. Lekarzom się w głowach przewraca, górnicy mają za dużo przywilejów, nauczyciele mają za dużo wakacji, mundurowi za wcześnie idą na emeryturę itd. Mamy cały festiwal i pełną gamę skłócania narodu poprzez zrzucanie winy za brak istotnych sukcesów na konkretne środowiska. Jednak to nie wszystko bo na koniec zostanie ostatni etap, który właściwie jest już realizowany, a więc skłócenie starych z młodymi. Jedni będą zarzucać, że młodzież zabiera im pracę, a drudzy będą zarzucać, że starzy blokują im miejsca pracy. Jak zwykle prawda leży gdzieś po środku, a jest ona taka, że nasze kolejne "po-stołowe" odpowiednio zadbały o to by w naszym kraju ubywało miejsc pracy do tego stopnia, że dziś jej poprostu dla wszystkich nie wystarczy. Do tego niech się jeszcze zaaktywizują wszystkie kobiety, a faceci będą mogli spokojnie opuścić ten kraj bo tu pracy dla nich będzie. Zatem czuj duch, zęby w ściane i gacie w ręce bo o to Idzie Marksizm, Marksizm, Marksizm....
|
5 |
Jak media reżimowe widzą źródła konfliktu politycznego w Polsce |
|
|
|
10 lat temu |
Lewy Czerwcowy |
jak u "kultowego" Kazika. Nie to żeby zaraz tam Kazik aż taki kultowy był tylko jego zespół taką kultową nazwę miał. Akurat tej książki jeszcze nie połknełem choć nie wiem czy Misiak powie mi coś tam nowego. Jak będzie czas to zajrzę. Skąd inąd MIsiak był dobrym śledczym jak pamiętam. Dobrym w tym sensie, że odwalał kawał dobrej roboty. Tylko, że w tych czasach jakich żyjemy to już trudno powiedzieć, czy dane wystąpienie, dana książka to jakiś autrntyczny wyraz czegoś czy też tylko kolejna gierka na szczytach władzy. Jeszcze tak niedawno karierę robił Sumliński i jakkolwiek wydał ważną książkę to pytanie jest podstawowe. Kto mu na to pozwolił ? Albo gdzie jest zleceniodawca tej książki ? Ale ja już taki podejrzliwy jestem i nc na to nie poradzę.
Co do działań "smoleńskich" Antoniego to już pisałem, że to jeden wielki "blef" i nic więcej. Tak jak cała ta katastrofa jest "blefem" tak też i sledztwo w tej sprawie jest tym samym. Wszystkie te stenogramy, czarne skrzynki możemy spakować i wyrzucić do kosza bo to jedna wielka fałszywka jest robiona przez ruskich. Ale co ruscy mogli dać innego naszym "fachowcom" jak tam żadnej katastrofy nie było ? No i masz od razu Verito obraz tragedii. Z resztą żeby było śmieszniej to tak jak byłemu prezydentowi się coś wyrwało, "że prezydent gdzieś poleci...", tak też i samemu Antoniemu też się coś wyrwało gdy dowiedział się, że Kaczynski Jarosław jest cały i żyw w Warszawie - "to ON żyje ???? Ha !!! A co ??? Miał nie żyć ???
W każdym bądź razie jaką to katastrofę i którego samolotu bada szanowna komisja Antoniego to ja kompletnie nie mam pojęcia. Bo ja wiem to co ujawnił Kwiatkowski w swym raporcie NIK z kontroli przygotowań do tej całej smoleńskiej wycieczki, że samolot o statusie HEAD (a więc z głową państwa) nie miał prawa w dniu 10 kwietnia wlecieć w jakąkolwiek przestrzeń powietrzną obcego państwa. Dowód na to jest w tym raporcie i to czarno na białem. Tylko to trzeba dobrze przeczytać i zrozumieć bo Kwiatkowski to rozumny i inteligentny człowiek, a więc nie wyłoży wprost "kawy na ławę" żeby mu "WSI" łeb odstrzeliło. A jak to mówią diabeł tkwi w szczegółach, a tam proceduralne szczegóły są bardzo istotne i wymowne. Jednym słowem ten samolocik o ile miał paliwo w bakach to mógł wystartować do Łodzi, Lublina, Koszalina i gdzie bądż ale na terenie Polski lub ewentualnie zakręcić kółeczko nad lotniskiem "Okantckim".
A że często nie piszę ? A o czym tu pisać ? Ostatnimi czasy jak rowałkowałem ekonomiczne teorie McKinseya to jestem poprostu załamany. O to Franciszek w Nowym Jorku namaszcza "NWO", na forum ONZ to przyklepują, a świat ma być pogrążony w jeszcze większym chaosie niż jest. To co tu pisać ? Pozdrawiam.
|
-3 |
DONALD TUSK AGENT STASI "OSKAR" |
|