|
|
13 lat temu |
@ Autor |
Jest to smutne, ale prawdziwe. Widać, jak na dłoni, że obecny obóz władzy zrobi wszystko, by jej nie oddać. Nawet europoseł M. Migalski, którego skądinąd nie cierpię - sformułował tę myśl jeszcze bardziej ostro - Tusk zrobi wszystko, DOSŁOWNIE WSZYSTKO, by nie oddać władzy, ze względu na to, ze grozi mu proces i długie więzienie. Oczywiście - wszystkim nam będzie się wmawiało, ze demokracja w Polsce nie jest zagrożona.
Jak w praktyce wygląda ta Tuskowa demokracja widać po przydziale miejsc na cyfrowym multipleksie, a przedtem na zagarnięciu wszystkich "zwolnionych " w wyniku smoleńskiej katastrofy państwowych stanowisk - jak łupu.
z poważaniem |
|
Koniec KARNAWAŁU. Czas na POST |
|
|
|
13 lat temu |
@ Traube |
Oczywiście - zgoda; myślę, że w notce dość wyraźnie oddzieliłem te dwie sprawy - idzie o błędy przy wypisywaniu recept nie mające wpływu na jakość leczenia lecz na zakres refundacji leków.
Pozdrawiam |
|
Mówienie o "karaniu" lekarzy jest uwłaczające dla tego środowiska |
|
|
|
13 lat temu |
Formalnie, to są inne banki |
Zgoda, jeśli idzie o bezsens "pożyczania" temu samemu gruncie rzeczy - największemu na świecie podmiotowi finansowemu i jednocześnie braniu od niego pożyczki. Formalnie jednak są to inne banki; MFW i BŚ. "Pożyczka" dla MFW była po to, by premier Tusk mógł sobie zaskarbić na ponowne poklepywanie po plecach, a pożyczka z BŚ, to łatanie dziury w polskim systemie finansowym..
Pozdrawiam |
|
Za zadłużenie Polski i poziom rentowności obligacji - odpowiada rząd Donalda Tuska |
|
|
|
13 lat temu |
@ SEAWOLF |
Polska sytuuje się dość nisko w rankingu określającym poziom korupcji tzn. ten poziom jest znacznie wyższy od znanych państw o ugruntowanej demokracji.
Poziom korupcji; jak może być w Polsce obniżony, kiedy uczciwość państwowych urzędników i przedstawicieli społeczeństwa nie jest wartością wymaganą. Czasem wyborcy nie znają faktów z życiorysu, ale odpowiednie służby i prokuratura powinna działać z urzędu w stosunku do ludzi ze świecznika. Tymczasem normą jest ich bezkarność. Przykłady: A. Kwaśniewski oszukał społeczeństwo, ze posiada dyplom ukończenia studiów i stopień magistra, "mylił" sie wielokrotnie w zeznaniach podatkowych. Takie "pomyłki" w podatkowych zeznaniach, to choroba zawodowa polityków; ostatnio poseł Palikot całkowicie załgał swoje zeznanie. Bezkarny właściwie jest senator Piesiewicz, czy znana piosenkarka.
Tłumaczenie, że wypełniała sekretarka, że on tylko podpisał, to kretyńskie wykręty, albo - o co idzie - poprawi się. Otóż ustawa karno-skarbowa określa wyraźnie, że można poprawić bez sankcji, ale przed wykryciem przez organy finansowe, nie przewiduje sie także zwolnienia od odpowiedzialności w przypadku sporządzania zeznań przez inne osoby, czy też biura rachunkowe.
Osoby publiczne powinny cechować się nieposzlakowaną sylwetka moralną, powinny być "czyste" i "transparentne"; tak bywa w wielu państwach np. w Anglii - jeżeli ktoś nie jest correct, to nikt mu nie poda reki, nikt sie nie odkłoni - musi zmienić adres, a najlepiej emigrować. O zajmowaniu publicznych stanowisk nie ma mowy. U nas - im kto więcej nakradnie, tym mu sie niżej kłaniają; to nic, że trochę czasem nawet posiedzi, ale ma, ma pieniądze i głowę na środku kręgosłupa.
Najwyższy czas wyrosnąć z tej postkomunistycznej mentalności.
Pozdrawiam
|
|
Flakonik, czy...? |
|
|
|
13 lat temu |
@ SEAWOLF |
Polska sytuuje się dość nisko w rankingu określającym poziom korupcji tzn. ten poziom jest znacznie wyższy od znanych państw o ugruntowanej demokracji.
Poziom korupcji; jak może być w Polsce obniżony, kiedy uczciwość państwowych urzędników i przedstawicieli społeczeństwa nie jest wartością wymaganą. Czasem wyborcy nie znają faktów z życiorysu, ale odpowiednie służby i prokuratura powinna działać z urzędu w stosunku do ludzi ze świecznika. Tymczasem normą jest ich bezkarność. Przykłady: A. Kwaśniewski oszukał społeczeństwo, ze posiada dyplom ukończenia studiów i stopień magistra, "mylił" sie wielokrotnie w zeznaniach podatkowych. Takie "pomyłki" w podatkowych zeznaniach, to choroba zawodowa polityków; ostatnio poseł Palikot całkowicie załgał swoje zeznanie. Bezkarny właściwie jest senator Piesiewicz, czy znana piosenkarka.
Tłumaczenie, że wypełniała sekretarka, że on tylko podpisał, to kretyńskie wykręty, albo - o co idzie - poprawi się. Otóż ustawa karno-skarbowa określa wyraźnie, że można poprawić bez sankcji, ale przed wykryciem przez organy finansowe, nie przewiduje sie także zwolnienia od odpowiedzialności w przypadku sporządzania zeznań przez inne osoby, czy też biura rachunkowe.
Osoby publiczne powinny cechować się nieposzlakowaną sylwetka moralną, powinny być "czyste" i "transparentne"; tak bywa w wielu państwach np. w Anglii - jeżeli ktoś nie jest correct, to nikt mu nie poda reki, nikt sie nie odkłoni - musi zmienić adres, a najlepiej emigrować. O zajmowaniu publicznych stanowisk nie ma mowy. U nas - im kto więcej nakradnie, tym mu sie niżej kłaniają; to nic, że trochę czasem nawet posiedzi, ale ma, ma pieniądze i głowę na środku kręgosłupa.
Najwyższy czas wyrosnąć z tej postkomunistycznej mentalności.
Pozdrawiam
|
|
Flakonik, czy...? |
|
|
|
13 lat temu |
Niejaki pan N |
W odróżnieniu od pięknej Afrodyty, która wywodzi sie z cypryjskiej piany morskiej - osobnicy pokroju pana N. wywodzą sie z szumowin. Dla gadziny, który bezpośrednio po smoleńskiej katastrofie stwierdziła: "nie ma takiej ofiary, której Polska nie mogłaby poświęcić na ołtarzu przyjaźni z Putinem (faktu, że ten pułkownik KGB przybył na groby katyńskie)". Gadzina zdolna do wypowiedzenia takich słów - powie bez zmrużenia oka wszystko, co jest akurat potrzebne dla władzy. Jak zresztą na profesora historii przystało posiada on doskonałą orientację i przykłada właściwa miarę do wielkości i wagi osób i państw; dyktatora państewka o potencjale gospodarczym Holandii, który posługuje się metodami politycznym godnymi Trujillo w Dominikanie, państewka, którego siła to wykradziony przez Rosenbergów atom - otóż tego watażkę stawia na pozycji pana świata, wszechświata nieledwie i namawia Polaków by składać mu ofiary na ołtarzu. Mam pewność, że to tzw agent wpływu.
P.S. Był taki moment - jakiś tydzień temu, że były kłopoty z logowaniem się na portal, ale minęły.
Pozdrawiam |
|
Z głowy Nałęcza bogini mądrości nie wyskoczy |
|
|
|
13 lat temu |
Tusk - prawie jak Charlemagne |
Ave Casear, morituri te salutant! - ciekawe jak to zabrzmi: Ave Tusk, morituri te salutant! dość słabo, ale pamiętamy jakie było zadęcie "naszego" premiera przy obejmowaniu prezydencji w UE; uważał się prawie za Karola Wielkiego - przecież otrzymywał z rąk przyjaciółki Angeli medale im. tego pierwszego Cesarza Franko-Niemieckiego kontynuującego tradycje Cesarstwa Rzymskiego (koronowanego na cesarza właśnie w Rzymie). |
|
Morituri te salutant! |
|
|
|
13 lat temu |
Bunga-bunga, a perspektywy ubóstwa |
Jest to oczywista kpina z inteligencji Polaków; całkiem zresztą uprawniona w przypadku tych debili, którzy na tę bandę złodziei głosowali i to w recydywie. Najwyraźniej - tak, jak to zauważył nieoceniony Wilk Morski - ci wyborcy PO nie widzą związku przyczynowo-skutkowego miedzy aktem głosowania a perspektywa ubóstwa, którą niechybnie ten wybrany rząd naiwnym wyborcom zafunduje.
To jest dokładnie tak, jak u Papuasów z Nowej Gwinei, którzy nie widzą związku między bunga-bunga w krzakach, a późniejszymi narodzinami nowego Papuasa. |
|
Jeszcze możemy świętować – rząd otrzymał kolejny kredyt. |
|
|
|
13 lat temu |
@ hope |
Niestety, jakoś dziwnie samobójca omija przedstawicieli poprawnego nurtu. Nadzieja umiera ostatnia i jest zawsze mile widziana, tak samo, jak komentator z ksywką nadziei.
Pozdrawiam |
|
Co rząd Tuska zrobił dla Polaków? |
|
|
|
13 lat temu |
@ Tylman |
Wspomniałeś o Walezjuszu; tak przy okazji - polska delegacja do Paryża, wszyscy świetni przedstawiciele Rzeczypospolitej - piastujący odpowiednie państwowe funkcje - świetnie wykształceni i świetnie władający łaciną, spotkali sie we Francji z dość prymitywną ichnią arystokracją, gdzie z trudem znaleziono - bodaj duchownego, który coś po łacinie dukał. Łacina była w owych czasach międzynarodowym językiem dyplomatycznym.
Jest ogromna ilość materialnych pamiątek w Zach. Europie świadczących o naszej wielkości w minionych wiekach, ale to nie ma w tej chwili żadnego znaczenia - szczególnie w sytuacji, gdy rządzący zaniedbują całkowicie politykę historyczną i uprawiają z zamiłowaniem politykę "na kolanach".
Serdecznie pozdrawiam
|
|
Uczciwość polityków - wartość nieistotna? |
|