|
|
13 lat temu |
Infantylizm jako linia obrony - to niebywałe |
Mainstreamowe media wielokrotnie cytują mowę Sawickiej w sądzie; gdybym znał wyłącznie tekst tej wypowiedzi - pomyślałbym, iż to jakaś naiwna nastolatka uwiedziona, wykorzystana i porzucona przez bezwzględnego uwodziciela. Mamy tu jednak do czynienia z posłanką PO, która przyjęła łapówkę 100 tysięcy i zł. i która obiecywała sobie "kręcenie lodów" przy prywatyzacji szpitali. Z tekstu rozmowy wynikało jednoznacznie, że może w owym kręceniu liczyć na współpracę kogoś z "pierwszej linii" tej operacji. W innym momencie Sawicka wspomniała o przyjaźni z min. Kopacz. To daje do myślenia.
Gdyby sąd uwzględnił wielce infantylne usprawiedliwianie się Sawickiej - wówczas pod znakiem zapytania stanęłoby bierne prawo wyborcze kobiet. Gdyby miłosne uniesienie było wystarczającym usprawiedliwieniem, to kobiety szybko rozkradłyby Polskę i jeszcze miałyby pretensje o to, że ktoś ma im to za złe. |
|
PRZEWRÓT...? |
|