|
|
14 lat temu |
Jak widać po ocenach - kicha |
To nie Kaczyńskiego musimy zmienić, tylko ten chory system.
Obecnie media (jak widać nie tylko polskojęzyczne - niemieckie również ochoczo wzięły udział w ostatniej nagonce i kampanii strachu) mogą zniszczyć każdego.
Nasza jedyna szansa, to zagrać ich bronią. Tak poprowadzić kampanię wyborczą, aby ludzie bardziej bali się PO niż PiS-u, Tuska bardziej nienawidzili niż Kaczyńskiego, a GW, TVN-u i Polsat miały mniejsze zaufanie niż Gazeta Polska, Radio Maryja i TV Trwam.
To musi być zintegrowany atak. Ukazanie tego rządu jednocześnie jako bankruta jak i zagrożenie dla demokracji. Hasłem musi być "Zakończmy ten czas POgardy!" zaś kłamstwa wyborcze Tuska mają być symbolem tej pogardy. I to wszystkie kłamstwa - nie tylko niespełnione obietnice, ale także stawianie znaku równości między kibicem a bandytą, bloggerem a pedofilem, wyborcą PiS a fanatykiem.
Jeśli niezdecydowani wyborcy w ostatnich dniach kampanii usłyszą 1000 razy, że Tusk gardzi nimi skoro sprzedaje im takie bajeczki, to PO nie przekroczy progu wyborczego.
Płytkie to i niskie, ale chyba nie mamy wyjścia!
I jeszcze jedno pytanie: dlaczego mamy czekać z kampanią do następnych wyborów? PO zaczęła kampanię czarnego PR-u już w kilka dni po przegranych wyborach w 2005 roku. Odpłaćmy im pięknym za nadobne!!! |
|
KACZYŃSKI --- NASZA PRZYSZŁOŚĆ CZY GWARANCJA STAGNACJI |
|
|
|
14 lat temu |
Jedno małe, smutne "ale" |
Jeśli pomnożyć wynik PiS (ok 30%) przez frekwecję (ok 50%) to wychodzi niecałe 15%. Jeśli od tego odliczyć tę część wyborców, którzy świadomie lub nieświadomie oddali nieważne głosy oraz tych, co zagłosowali na PiS, bo im bieda zajrzała do garnka i wróciła pamięć lat 2005-2007, to zostanie nas jakieś 10%.
Natomiast jeśli wykonać podobne mnożenie (10% różnicy * 50% frekwencji) dla tych, którzy w ostatniej chwili zdecydowali się zagłosować na PO, bo ich Tusk stadionowymi bandytami, obrońcami krzyża i przede wszystkim wojną z Niemcami zastraszył, to wyjdzie na to, że 5% społeczeństwa można strachem i manipulacją zagnać do urn w przeciągu niecałego tygodnia.
Taki sam wynik (5%) uzyskamy mnożąc przez frekwencję wynik "Palikot Jungend". Więc dodając te dwie piątki uzyskujemy smutny obraz naszego sPOłeczeństwa.
Ale aby nie smucić dodam, że nie wszyscy, którzy głosowali na PO, to lemingi wierzący w Tuska jak w Królestwo Boże. Nie wszyscy z nich to zupełni idioci opisani ich naczelnym frazesem "ja tak nienawidzę tego kaczora, bo on tak tę nienawiść sieje". Także nie wszyscy to odcięci od rzeczywistości inteligęci, którzy żyjąc w podwarszawskich enklawach dobrobytu tak się zasłuchali w Waldemara Kuczyńskiego, że ich inteligencję szlak trafił.
Są w tej grupie także ludzie, krórzy głosowali na PO, bo bali się takiego PiS-u, takiego Kaczyńskiego, a zwłaszcza takiego elektoratu PiS-u jaki widzą w mediach. Starają się zrozumieć argumenty drugiej strony, ale nie mają na to szans jak długo ich jedynymi źródłami informacji będą zintegrowane mainstreamowe media.
Jeśli takich ludzi wyłapiemy w tłumie (a tym bardziej jeśli oni wyłapią nas), to nie kłóćmy się z nimi, nie obrażajmy, nie okopujmy na swoich pozycjach. Pokażmy im jacy jesteśmy w rzeczywistości:
- że w przeciwieństwie do statystycznego wyborcy mamy swoje sprecyzowane poglądy,
- że jesteśmy tym poglądom wierni i mamy mocne argumenty (zwłaszcza ekonomiczne, ale także socjologiczne) na ich poparcie,
- że nie jesteśmy bezkrytyczni wobec PiS-u, znamy jego dobre, ale i słabe strony, podobnie jak nie jesteśmy fanatycznymi wielbicielami Jarosława Kaczyńskiego, moglibyśmy wymienić jego wady, o których nawet nie wspominają oficjalne media, ale też mnóstwo zalet, o których w mediach mówić nie wolno,
- że można się nie zgadzać z działaniami "obrońców krzyża", ale rozumieć ich postawę nie ulegając lękom, pogardzie i nienawiści,
- że wolność słowa, o którą walczą kibice, to coś skrajnie odwrotnego niż prawo do wszczynania burd i wykrzykiwania wulgaryzmów, jak to przedstawił premier,
- że stawianie znaku równości pomiędzy przeciwnikiem rządu i prezydenta, a fanatykiem, kibicem a bandytą, bloggerem a pedofilem itp. jest cynicznym wykorzystywaniem niewiedzy społeczeństwa i jego fobii, a jednocześnie wyrazem pogardy władzy dla własnych wyborców, zwłaszcza dla części niezdecydowanej (skoro ich chce kupić tak prymitywnymi kłamstwami),
- że jak nikt inny w tym kraju pragniemy zakończenia wojny polsko - polskiej, która jest tragedią dla wszystkich, a idealną pożywką dla PO, na co dowodem może być postawa naszych rozmówców: ze strachu przed PiS-em głosowali na PO, choć wcale tej partii nie popierają.
I pamiętajmy o rzeczy najważniejszej: gdybyśmy mieli wiedzę z podobnych źródeł i podobne doświadczenia życiowe, to prawdopodobnie myślelibyśmy podobnie jak oni. Więc szanujmy ich, okazujmy im ten szacunek. Jeśli po jakimś czasie odpowiedzą tym samym, będzie to nasz wspólny sukces. Jeśli odpowiedzą pogardą, nienawiścia i frazesami, wówczas jak Apostołowie strząśnijmy po nich nawet pył z naszych ubrań - z lemingami i chorymi z nienawiści medio-idiotami nie warto rozmawiać (z upadłymi inteligentami uzależnionymi od Kuczyńskiego i Michnika może i warto, ale jeszcze do ani jednego z nic nie udało mi się dotrzeć - bardziej wierzą "ekspertom" niz własnym zmysłom i własnemu rozumowi).
Rozmawiajmy z tymi, co nas nie rozumieją, ale pragną zrozumieć.
Ci ludzie, to nasz przyszły elektorat! |
|
PiS - partia poważnego elektoratu |
|
|
|
14 lat temu |
Nadzieja okazała się płonna |
Niestety nie doszło do zwycięstwa PiS. Jak łatwo przewidzieć nie dojdzie też do pozytywnych zmian za wschodnią granicą. Zmiany, jeśli tam nastąpią, raczej będą wyglądały tak, jak ta z dnia dzisiejszego - wyrok skazujący Julię Tymoszenko na 7 lat więzienia plus kosmiczne odszkodowanie plus zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 3 lata.
Dlatego nie zgadzam się z twierdzeniem, że mamy większą wolność słowa niż za komuny. Wprawdzie teoretycznie możemy mówić, ale to, co zostanie usłyszane przez społeczeństwo zależy już od "niezależnych" mediów, które (jak widać) potrafią z niegroźnej wypowiedzi mogącej nawet uchodzić za komplement pod adresem Angeli Merkel zrobić zapowiedź wojny polsko - niemieckiej i zastraszyć nią 10% społeczeństwa (co akurat wystarczyło do wygrania wyborów).
Natomiast zgadzam się z zastrzeżeniami dotyczącymi pisowni. Przepraszam, notkę pisałem na szybko i w ogromnych emocjach.
Podobnie zgadzam się z zasadą szacunku dla wszystkich, a zwłaszcza dla Rosjan. Na tym właśnie polega myśl przewodnia wybitnych znawców tematyki rosyjskiej: Adama Mickiewicza, Jerzego Giedroycia i Lecha Kaczyńskiego (kontynuowana przez Jarosława w filmie "Do przyjaciół Rosjan"), aby szanować Rosjan, prowadzić z Rosjanami jak i innymi narodami byłego ZSRR wymianę kulturalną, pomagać im w dążeniu do wolności i demokracji, ale mówić stanowcze NIE jakimkolwiek imperialistycznym lub totalitarnym zapędom władzy rosyjskiej. Ja tę myśl popieram, dlatego zgadzam się z Panem, że Rosjan należy szanować i sam ich szanuję. Jak wspomniałem wcześniej, pisownia małą literą wynikała z pośpiechu i emocji towarzyszącym pisaniu notatki.
Serdecznie pozdrawiam! |
|
Tusku, ty Boga się nie boisz i z ludźmi się nie liczysz!!! |
|
|
|
14 lat temu |
Skąd ty się urwałeś? |
Nie używaj słów "pomyślmy logicznie", jeśli bezmyślnie POwtarzasz frazesy tuskowo - michnikowsko - putinowskiej PrOpagandy!
Co złego jest w słowach "wybór nie był kwestią czystego zbiegu okoliczności"? Chyba raczej odwrotne słowa byłyby bardziej wiarygodnym POwodem (raczej pretekstem) do wszczęcia tej żałosnej imitacji międzynarodowego skandalu.
Pamiętasz oburzenie towarzyszące stwierdzeniu, że Komorowski został wybrany na prezydenta przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności? Jak widzisz gdyby Kaczyński powiedział lub napisał coś dokładnie odwrotnego, również zostałby zaatakowany.
A pamiętasz jak podczas wyborów prezydenckich Schetyna atakował Kaczyńskiego za to, że nic nie mówi i rzadko pokazuje się w mediach? Jak widać, nawet gdyby nic nie mówił, także wtedy zostałby zaatakowany.
"Smacznyś, słabyś i w lesie" - oto wilcze prawo platformy, która (zgodnie z wcześniejszymi przeciekami) zaatakowała Jarosława Kaczyńskiego za pomocą zagranicznych mediów, pod pretekstem sfałszowanej wypowiedzi. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że kłamstwo o "Stasi, SS i Hitler Jugend", które tak ochoczo propagujesz powstało w gabinecie Tuska i nie miało nic wspólnego z rzeczywistym sensem i intencjami wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego.
"Impotencja", "kompleksy", "wymachiwanie szabelką" czy "poziom złośliwej przekupki" to kolejne PrOpagandowe kłamstwa, które ochoczo POpularyzujesz. Jaki mają cel? Właśnie taki, jaki widać w ostatnich słowach twojej wyPOwiedzi. Wmówić ciemnemu, głupiemu wyborcy, że PO to jedyny wybór.
Ale najgorszym twoim kłamstwem jest to, że ten rząd jest "przewidywalny". Co oznacza hasło "zrobimy więcej"? Że zamiast permanentnego łamania konstytucji (wojna z Prezydentem Kaczyńskim) będzie zmiana w konstytucji (najlepiej z zapisem o przywódczej roli Platformy)? Że zamiast dwóch katastrof lotniczych będą trzy? A może że zamiast ponad 100 ofiar śmiertelnych tym razem będzie ich powiedzmy 10 000? Może jednak to, że teraz zamiast afer zamiecionych POd dywan będzie pięć razy więcej afer, ale takich, o których nikt się nie dowie? Nie, to za mało! "Więcej" oznacza to, że zamiast powieszonego byłego wicepremiera znajdziemy wyrżnięty cały poprzedni rząd, z byłym premierem na czele (oczywiście w ramach zbiorowego samobójstwa).
Przesadzam? Owszem! Nawet celowo. Ale ta przesadystyczna hiperbola pokazuje jedno: że zastraszony i oszukany ciemny lud wybrał na następną kadencję najgorszy rząd w dziejach Polski i to nie tylko tej wolnej - nawet banda Jaruzelskiego nie uczyniła takich strat. Że wybrał rząd, który utrzymuje się przy władzy dzięki ciągłemu dzieleniu, jątrzeniu, krucjatom i obarczaniu opozycji winą za to wszystko. Rząd, który kolejne wybory wygrał dzięki kłamstwom i stworzeniu psychozy lęku. Rząd, który doprowadził do największej tragedii w dziejach światowej polityki. Rząd, w czasie którego kadencji zginęło więcej polskich generałów niż w czasie całej II Wojny Światowej. |
|
Misjonarze na start! |
|
|
|
14 lat temu |
Całkowicie się zgadzam |
Musimy oprzeć się pokusie radykalizacji i zamknięcia w moherowym getcie. To się właśnie platformie marzy. Niedoczekanie!!!
Jeśli każdemu z nas uda się przekonać jedną osobę, która głosowała na PO tylko dlatego, aby nie wygrał PiS, że nie jesteśmy jakimiś strasznymi, sfrustrowanymi, zapatrzonymi w przeszłość, agresywnymi... to elektorat PO zmniejszy się z 40 do 10 procent! Gdyby udało nam się po jednej osobie przekonać, aby głosowała na PiS, to nasz elektorat by się podwoił.
Musimy tylko być cierpliwi, nie nachalni, ale wytrwali i co najważniejsze otwarci. Propaganda wmawia biednym konsumentom papki medialnej, że jesteśmy fanatyczni i okopani na swoich pozycjach. Jakikolwiek przejaw dystansu, samokrytyki lub przyznanie racji drugiej stronie nawet w drugorzędnej sprawie totalnie dezorientuje rozmówcę... o ile nie jest lemingiem. Z tymi, co wierzą w platformę jak w Królestwo Niebieskie nie warto rozmawiać. Tak samo nie warto rozmawiać z tymi, co nas nienawidzą - szkoda nerwów. Natomiast jeśli ktoś nie rozumie dlaczego ludzie popierają ten niedobry PiS i chciałby się tego dowiedzieć, to możemy, a nawet musimy z nim rozmawiać. To jest klucz do naszego zwycięstwa! |
|
Misjonarze na start! |
|
|
|
14 lat temu |
Bardzo dobry artykuł! Dziękuję za mocne, budujące słowa! |
Od siebie dodam cytaty z mojego artykułu na temat fenomenu przebudzenia sumień w pierwszych dniach po Smoleńsku, filmu "Solidarni 2010" opisującego ten fenomen, oraz działań władz i zaprzyjaźnionych z nimi mediów, aby to działanie Ducha Świętego zniszczyć, a płomień zgasić w zarodku.
[quote]Z mojego punktu widzenia w filmie znalazło się wszystko to, co dla ludzi gromadzących się na Krakowskim Przedmieściu było najważniejsze:
- żal i smutek po utracie wielu wielkich Polaków (bez względu na opcję polityczną), w tym Prezydenta naszego kraju (w tamtych czasach wyrażała go nawet część osób wsześniej niechętnych Prezydentowi),
- bunt przeciwko kampanii oszczerstw, którymi wcześniej obrzucano Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wcześniejszej masowej manipulacji i obecnej hipokryzji mediów i polityków, którzy nagle zmienili ton wypowiedzi,
- nadzieja, że z tej tragedi wyniknie coś dobrego: przemiana społeczeństwa, zmiana tonu dyskusji w polityce i mediach, odejście najbardziej aktywnych opluwaczy, słowem: że z tej śmierci wyniknie Zmartwychwstanie,
- lęk i obawa przed tym, co nas czeka, jeśli to nie nastąpi, jeśli tatragedia nie jest zrządzeniem opatrzności, lecz zwykłym zamachem... przecież zginął cały intelektualny i moralny trzon opozycji,
- poczucie odzyskanej godności, jedności i siły - wmawiano nam, że jesteśmy gatunkiem skazanym na wyginięcie, jednostkami, dziwakami, moherowymi beretami i że tylko nieuki i nieudacznicy tak myślą jak my, a okazało się, że są nas setki tysięcy w różnym wieku, z różnych grup społecznych i o różnym wykształceniu,
- wiara w to, że tak jak my odzyskaliśmy poczucie godności, tak i pozostała część społeczeństwa odzyska nie tylko poczucie godności, ale i rozum i przestanie dawać sobą manipulować, (według mnie właśnie tego panicznie bali się ci, co ten film tak agresywnie zaatakowali, będę o tym pisał w podsumowaniu niniejszego artykułu - niecierpliwych zachęcam choćby do przeczytania fragmentów zaznaczonych pogrubieniem),
- sprzeciw wobec działaniom, które miały na celu powstrzymanie tego narodowego przebudzenia: tworzeniu sztucznego konfliktu o pogrzeb na Wawelu, wmawianiu, że ta tragedia to wina Prezydenta i Pilotów, że ci gromadzący się na Krakowskim Przedmieściu (w tym ja) to jacyś źli, prymitywni i strasznie agresywni ludzie,
- apel o to, abyśmy mogli żyć zgodnie z własnymi wartościami i byli traktowani jak normalni obywatele, a nie jak moherowe berety, bo przecież jesteśmy zwyczajnymi obywatelami tego kraju.[/quote]
[quote]Jako magister teologii (czyli w sprawach duchowych nie jestem dyletantem), a także magister informatyki (więc logiczne, ścisłe myślenie jest moją domeną) muszę stanowczo stwierdzić, że teologia moralna klasyfikuje takie postępowanie (walka z Łaską Bożą w celu uniemożliwienia nawrócenia) jako grzech przeciwko Duchowi Świętemu, który jako jedyny nie będzie odpuszczony ani w tym, ani w przyszłym życiu. Nie chcę tutaj wypowiadać się za Pana Boga ani dyktować Mu komu ma wybaczyć, a komu nie, ale przecież właśnie od takiego masowego zabijania sumień zaczynały się największe nieszczęścia w dziejach ludzkości, zwłaszcza te XX wieczne. Dlatego przeraża mnie, gdy politycy i dziennikarze wkraczają na pole walki między dobrem i złem stając po "ciemnej stronie mocy" (tym bardziej, gdy wmawiają ludziom, że to jest "jasna strona mocy", a ciemna jest ta druga...) Czy nie wiedzą oni jak wielkie zło wyrządzają? Owszem, wiedzą. Niedawno poseł PO Jarosław Gowin (też nie będący dyletantem w sprawach duchowych) w przypływie szczerości powiedział o zniszczeniu wspaniałej atmosfery po śmierci Jana Pawła II jednoznacznie: "my, politycy, będziemy się za to smażyć w piekle". Myślę, że chciał powiedzieć więcej, o zniszczeniu nie tylko tej atmosfery, ale ze względu na przynależność partyjną nie mógł tego zrobić.[/quote]
[quote]Jednak tym, co najbardziej przeraziło tych, co ten film zaatakowali, była mocno podkreślona w nim myśl, że tak jak podczas I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski ludzie poczuli swoją siłę i tak zrodziła się Solidarność, tak i teraz ludzie (tacy jak ja) zrozumieli, że nie są dinozaurami przeznaczonymi na wyginięcie, autsajderami, dziwakami, moherowymi beretami i zaczynają czuć jedność solidarność i siłę. Zaczynają wierzyć. Tę myśl trzeba było powstrzymać za wszelką cenę![/quote]
Cały artykuł na niepoprawnych pod adresem: http://niepoprawni.pl/blog/961/solidarni-2010-osobiste-przemyslenia |
|
NAUCZMY SIĘ ODCZYTYWAĆ ZNAKI CZASU |
|
|
|
14 lat temu |
Przed może nie, ale obawiam się zamachu po wyborach |
Prawdopodobny scenariusz:
1. Platforma przegrywa wybory.
2. Sąd Najwyższy unieważnia wybory pod pretekstem niedopuszczenia do rejestracji w całym kraju list Nowej Prawicy Janusza Korwin - Mikke.
3. O unieważnienie wyborów zostają oskarżone "szeroko rozumiane partie prawicowe", a zwłaszcza Jarosław Kaczyński, "któremu władza już nie wystarczy - on chce mieć władzę absolutną".
4. Rusza kampania propagandowa pod hasłem "oni już raz wygrali - chy chcesz, aby zrobili to jeszcze raz"?
5. Dochodzi do incydentów częściowo spowodowanych rozżaleniem obywateli po unieważnionych wyborach, a częściowo zainicjowanych działaniami służb specjalnych.
6. Media rzucają się na uczestników incydentów, jako na "pisowskich faszystów nieszanujących zasad demokracji".
7. Jeśli to nie wystarcza do wygrania przez PO powtórzonych wyborów z bezpieczną przewagą, wówczas dochodzi do prowokacji wywołującej zdarzenia tak gwałtowne, że kończą się one delegalizacją PiS-u.
9. Jeśli naród nie chce się pogodzić z działaniami władzy, zostaje wprowadzony stan wojenny.
10. Jeśli Wojsko Polski nie chce poprzeć reżimu Tuska, zostają poproszeni o pomoc przyjaciele ze wschodu - jak to miało miejsce w przypadku Konfederacji Targowickiej.
|
|
Czy będzie zamach przed wyborami ? |
|
|
|
14 lat temu |
To jeszcze pikuś w POrównaniu ze stołeczną "strażą miejską" |
PrzyPOmnę choćby:
- akcję "zgasić pamięć" - wywózkę zniczy, kwiatów i innych symboli z Krakowskiego Przedmieścia zaraz po ich ustawieniu,
- rzucanie dziennikarzem Gazety Polskiej o chodnik (dziennikarz tak "stawiał opór", że na filmie widać jak uciekał, aby nie zostać napadniętym przez współczesnych zomowców),
- nagrane na monitoring rzuenie na chodnik Bogu ducha winnej kobiety, która wyszła z rocznym dzieckiem na spacer - tylko dlatego, że strażnik miał uwagi odnośnie prowadzenia psa, do których kobieta się zastosowała, ale jemu to nie wystarczyło. |
|
Znowu władza jest wrogiem społeczeństwa |
|
|
|
14 lat temu |
Dyszka za rewelacyjny artykuł!!! |
Tu kilka słów ode mnie o tym, że winni Smoleńska i Łodzi ponoszą także odpowiedzialność za zamieszki w Zielonej Górze:
http://niepoprawni.pl/blog/961/kolejne-ofiary-zabawy-zapalkami-duetu-tusk-sikorski
W końcu to nie kto inny, tylko Tusk i Sikorski podgrzewali atmosferę wśród kibiców...
Choć pewnie "zaprzyjaźnione" media stwierdzą, że to wina Kaczyńskiego. |
|
„Jak wygra PiS, będzie Zielona Góra”- o zgrozie |
|
|
|
14 lat temu |
Mam podobne zdanie na ten temat |
Tu kilka słów o tym, że winni Smoleńska i Łodzi ponoszą także odpowiedzialność za zamieszki w Zielonej Górze:
http://niepoprawni.pl/blog/961/kolejne-ofiary-zabawy-zapalkami-duetu-tusk-sikorski |
|
Śmierć kibica w Zielonej Górze! Prowokacja!? Przypadek?! Kolejny "nieszczęsliwy wypadek" na drodze tuskobusu!? |
|