Masoneria w Kościele

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus
Kraj

Masoneria w Kościele. Coraz więcej się o niej słyszy i już jednak wie. Że jest, poczynając od Watykanu. Z pewnością – na 99,9 procent!

Najnowszy przykład? Sprawa księdza Kneblewskiego z parafii Sacré-Cœur. Jego rzekoma niesubordynacja wobec zalecanego przez biskupa trwania w poprawnościowej bogobojności. Między innymi zarzut, że za dużo odprawia mszy w rycie trydenckim. Czyli – ależ ten polski w swej fonetyce skojarzeniowy! – że nie chce być trendy (za komuny w matuszce-partii powiadano do swoich: "wicie-rozumiecie, taki trynd, towarzyszu, teraz obowiązuje..."; ot dygresja z innej parafii). W macierzystej ks. Kneblewskiego biskupowi przeszkadza powrót proboszcza do tradycji – msza rzymska po łacinie. Że jej w bydgoskiej świątyni za dużo. Tak kłamać, biskupie Tyrawa, na Boga! Na kilkanaście obrzędów tygodniowo w kościele szykanowanego administracyjnie proboszcza są tylko 2 (słownie: dwa) trydenckie, przodem do ołtarza, tyłem do ludzi – w niedzielę i piątek. Harmonogram oficjalny wisi jak byk w kruchcie. I w sieci. Wszyscy mogą to sprawdzić, a sufragan nie. Zawierza donosicielom, judzicielom (od jude), afirmuje łgarstwa, stawia pieczęcie na dokumentach, gdzie są owe draństwa implantowane.

Więc na 8 lat przed ustawową emeryturą marsz, niepoprawny, niemodernistyczny klecho, w odstawkę! Przymusowo na boczny tor. Mimo Żeś w sile wieku, pełnym zdrowiu i uwielbiany przez miejscową społeczność jako mądry duszpasterz i świetny gospodarz.

"Oświadczenie ks. Prałata Romana Kneblewskiego w sprawie swojego odwołania z urzędu proboszcza parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy".

Naraził się, bo stanął po stronie narodowców. Bo za mocno obchodziły Go sprawy Polskie.

Czerscy wespół z wiertniczą nagonkę na niego prowadzili od lat. Bo to odważny, niezłomny patriota. Co się z czymś takim w dodatku obnosi!

Zwłaszcza bolała antypolonitów Jego współpraca z patriotycznym tygodnikiem "Polska Niepodległa", udzielanie często wywiadów temu czasopismu.

I w końcu, przy pomocy wierutnych kłamstw, pomówień i zakulisowych nacisków, doprowadzono (jakie ideologiczno-polityczne ukryte siły?) do bezprawnego odwołania proboszcza z bydgoskiego urzędu.

Oto ksiądz Kneblewski przed kamerą wraz z całą dokumentacją na piśmie, którą na końcu nagrania ujawnia.

Za zgodą hierarchii...
"– Po co tak?" – zapytacie Szanowni.
Ano że Masoneria w strukturach Kościoła górą! Lękajcie się inni!!!

Dla ułatwienia, z myślą o czytelnikach papierowego tygodnika "Głos" (Kanada, USA), odnotowuję tytuł dokumentu dostępnego na kanale YT, by można było szybko dotrzeć do źródła przy pomocy wyszukiwarki Google:
Oświadczenie w sprawie odwołania mnie z urzędu proboszcza: [Tuba Cordis 13 VI A.D. 2019]

wraz z odnośnikiem do filmiku, który udostępniam poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=IGLM5zEyxh0

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

jak tam było, tam tak było ale niepotrzebne jest zakładać spisek tak malowniczych sił. a to żydy, a to masony, a to lobby homo.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1594705