Opinie online i offline są na sprzedaż

Obrazek użytkownika kungfu
Gospodarka
Opinie online i offline

Internet pełen jest treści, to fakt. Pełno jest treści wspaniałej, mądrej i dającej wiedzę dalej ku człowiekowi, to fakt. Jeszcze więcej jest treści wyglądającej mądrze aczkolwiek jest ona pochodzenia emocjonalnego, biznesowego, bezrefleksyjnie subiektywnego, to fakt. Treść mająca być wiedzą przekazywaną przez internet można podzielić na parę kategorii: biznes medialny, publiczne fora dyskusyjne, blogi. Na każdą z tych kategorii wpływ ma prawie zawsze biznes. Pasjonatów publikujących całkowicie za darmo na swój własny koszt jest mało i uogólniając są to bloggerzy ale też tylko niektórzy – Ci, którzy nie zdążyli jeszcze umieścić tysięcy (oczywiście przysadzam w liczbach) reklam od sponsorów na swoich blogach.



Posty na forach na sprzedaż



Wielu na pewno zdziwi pewien fakt: istnieje bardzo dużo agencji reklamowych, które oferują usługi pisania konkretnych opinii o konkretnym produkcie, usłudze a nawet osobie w postach na forach. Posiadają w swoim arsenale normalnie wyglądające konta zakładane odpowiednio wcześniej i utrzymywane okresowymi „czystymi” postami. Za opłatą, często abonamentem, mogą tworzyć nowe tematy i odpowiadać w już istniejących wątkach zachwalając bądź też deprecjonując swój opłacony cel. Poświęcając trochę czasu można samemu to sprawdzić wyszukując np. 2 główne fora branżowe o samochodach, o pożyczkach, o lokatach, o produktach dla młodych matek a nawet o grach komputerowych i kuchenkach mikrofalowych. To się ogólnie nazywa trolling choć biznes chce to marketingiem szeptanym. Szukając opinii o np. pralce, którą właśnie chcesz kupić prawdopodobnie natknąłeś się na takiego trolla w ogóle o tym nie wiedząc. Pół biedy jeśli kupiłeś toster, który zachwalało 10 osób, 2 negowały a toster szybko się zepsuł psując Ci też śniadanie. Więcej problemów możesz mieć kupując samochód zachwalanej marki (poczytaj opinie o niemieckich autach np. na http://www.autocentrum.pl/ i zobacz co u Twojego mechanika naprawie się najczęściej, sam na lawecie widziałem więcej Porsche niż Fordów a te drugie widzę na drodze codziennie) bo może okazać się, że jeździsz częściej do mechanika niż na ryby a Twój sąsiad 2x tańszym i tak samo wygodnym i mocnym autem mechanika widzi tylko na przeglądach okresowych. Gigantyczne problemy możesz mieć biorąc pożyczkę mieszkaniową w polecanym na wszystkich forach i portalach finansowym banku i w polecanej opcji z polecanym ubezpieczeniem – polecany bank daje po prostu dużą prowizję za kliknięcie w jego reklamę a Ty potem masz np. nieskończony dług a może nawet w walucie szwajcarskiej (o takich sytuacjach z podawaniem nazwisk konkretnych trolli włącznie pisze bez strachu i cenzury Faraon https://faraon24.pl/, porównaj to z przerostem formy nad treścią z http://kobiecefinanse.pl/ od sympatyczniej mainstream-owej Pani Dany)



Dyskusje o polityce i finansach kup-sprzedaj



Sympatie i antypatie ma każdy, no chyba, że się kocha każdego ale to już nie moja „bajka”. Dominujący „telewizyjny mainstream” uwielbia ex ekipę PO-PSL, wolny (i chwała za to) internet ewidentnie wybiera opcję prawicową. Nic dziwnego, mainstream to po pierwsze biznes, po drugie „kumple” i „psiapsiółki”, po trzecie szeroko pojęty „układ” z „resortowymi dziećmi” włącznie. Internet to wolni ludzie ale tu też trolling się uprawia. Z własnych obserwacji wnioskuje, że prawicowy trolling jest bardzo mały w relacji do tego z ex ekipy, lewicy i innych post-komunistów – tam ostatnimi czasy próbuje się mocno „kodować”, przed zadeksionymi aktywność była dość niska (nie mogę wyjść z podziwu jak na stronie http://www.ruchkod.pl/ publikuje się takie konkretne dno z przylaskiem tak wielu zakodeksionych a Super Maxa https://www.youtube.com/user/MaxTVTUBE z większą oglądalnością nić TfałszN i Polsatem włącznie w telewizji mainstreamu nawet się nie wspomnie).



Dyskusje o finansach też mogą być sprzedane czyli sponsorowane. Na pewno nie macie pojęcia ile do tej pory przeczytaliście artykułów sponsorowanych nie wiedząc, że są sponsorowane (mały podpis szarą mała czcionką) i na ich podstawie wyrobiliście sobie opinie.

Ekonomia, polityka, społeczeństwo – kto i jak decyduje o tym co myślimy

Komentatorzy zapraszani do mediów domyślnie są uważani za niezależnych ekspertów w danej dziedzinie. Tak są zwyczajowo przedstawiani. Pan Kowalski, niezależny ekspert, doktor nauk politycznych, Pan Malinowski, niezależny ekspert, wykładał nauki ekonomiczne, Pani Nowak, niezależna ekspertka od spraw społecznych. Często tylko tyle wystarczy aby zyskać totalne zaufanie widzów, czytelników, słuchaczy od samego początku do samego następujących wypowiedzi. Komentowanie najistotniejszych dla życia wydarzeń odbywa się online i offline. Zapraszany komentator musi spełniać dla danej redakcji parę kryteriów. Musi on być obliczalny tak aby prowadzący daną audycję (w przypadku telewizji i radia) lub rubrykę (w przypadku prasy) mógł komentatora kontrolować. Telewizja i radio są trudniejsze, audycje są często na żywo i online. Prasa jest łatwiejsza, zamówiony komentarz, artykuł czy felieton jeśli jest niepoprawny nie jest publikowany aczkolwiek często dodaje się do niego nagłówek typu „szokująca wypowiedź Kowalskiego” czy „kontrowersyjna opinia Malinowskiego”. Media papierowe i e-papierowe przy manipulacji mają znacznie łatwiejsze zadanie dzięki możliwości opóźnienia publikacji do czasu właściwego zredagowania tekstu. Media działające na żywo muszą dobierać swoich ekspertów znacznie dokładniej co w prostej linii przekłada się na widywanie w mainstreamie ciągle tych samych twarzy. Praktyka nie jest potrzebna aby zostać ekspertem Aby zostać ekspertem z nazwy wystarczy o czymś mówić dużo i mieć w miarę dobre zdolności oratoryjne bo dobry orator szybko przekuje fałsz w prawdę i nie źrenica mu przy tym nie drgnie.

Koniec

Pełen treści internet niejedno ma oblicze, sądząc, że to co się czyta jako opinię eksperta jest faktycznie rzetelne i merytoryczne oraz oczywiście obiektywne możesz być w wielkim niebezpieczeństwie – możesz dać się zmanipulować. Wyrabiasz sobie opinię o produkcie z forum internetowego – uważaj, pod nickiem może kryć (i często tak jest) wynajęty przez sprzedawcę naganiacz. Nie daj się nikomu zakodować, myśl samodzielnie. Nie daj się nabrać na opinie online bo uwierz mi – są w tak dużej mierze zmanipulowane, że głowa mała.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

- Głupi Komenda !!!!!!!!!!!!!- czy my Polacy mamy rozum ? - czy temu człowiekowi niesłusznie skazanemu ktoś wytłumaczy żeby PO-gonił tego komunistycznego zbója Ćwiąkalskiego którego kumple skazali na wieloletnie więzienie Komendę a teraz jeszcze na nim zarobią na odszkodowaniu !!!

Tak sie robi biznesy !!!

https://www.wprost.pl/kraj/10237584/tomasz-komenda-walczy-o-19-mln-zl-odszkodowania-przed-sadem-w-opolu-ruszyl-proces.html

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1598274