Tuskoty

Obrazek użytkownika wiki3

<p></p> <p></p> <p>Czytam, a tu słoneczko Peru z poświęceniem pieniędzy państwowych uratował chorego kotka, pieniądze były moje i czytających to internetowiczów (z podatków moi mili, z podatków!).</p> <p></p> <p>„Dzikiego i wyraźnie chorego kota w Kancelarii Premiera znaleźli współpracownicy Donalda Tuska. „</p> <p></p> <p>Najciekawsze, że kotek mieszkał w Kancelarii Premiera i tu rodzi się pytanie, kto do jasnej cholery dopuścił do zdziczenia, zagłodzenia i choroby kotka jak nie lokatorzy Kancelarii Premiera?</p> <p></p> <p>Dlaczego zasługę uratowania kota przypisuje się premierowi a nie współpracownikom?</p> <p></p> <p>A może wpierw zagłodzono kota i doprowadzono do choroby (mszcząc się w ten sposób na miłośnikach kotów), by potem przysporzyć sobie chwały swoim miłosierdziem?</p>

Ocena wpisu: 
Brak głosów