USTAWA ANTYRODZINNA - MOŻNA ZŁOŻYĆ PODPIS PRZEZ INTERNET

Obrazek użytkownika Kazia
Kraj

Możemy zaprotestować przeciw ustawie przemocowej a tak naprawdę antyrodzinnej, która własciwie zabrania wychowywania własnych dzieci. Jeśli do 10 listopada uda się zebrać 100 tysięcy podpisów szkodliwymi zapisami zajmie się Sejm. Prosimy o rozesłanie informacji swoim znajomym i wysłanie protestu - pokażmy, że społeczeństwo jest siłą.
Można złożyć podpis na stronie rzecznika praw rodziców,jest 60.294 podpisów, potrzeba - 100.000. Proszę o przeczytanie i ewentualne poparcie.
http://www.rzecznikprawrodzicow.pl/20100225_sprzeciw.php#podpis

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ta wiadomość powinna być na stronie głównej, żeby jak najwięcej osób zdążyło ją podpisać!
Pozdrawiam

Sigma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#103482

Jan Bogatko

Szanowni Administratorzy - vox populi, vox Dei!

podpisuję się pod sugestą sigmy!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#103490

Jan Bogatko

...jestem numerem 66924 na liście!

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#103491

Organizatorzy trochę zaspali. Trzeba było wcześniej zaapelować na blogowiskach i forach prawicowych. Ja podpisywałem 8-ego rano i byłem 55 tysięcy ktoryś. Więc postęp jest błyskawiczny, ale czasu malutko.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

___________________________________

Pozdrawiam każdym słowem

#103682

Przez niepoprawnych przewija się 15-20 tysięcy użytkowników dziennie (statystyki googla). Szkoda, że o tym apelu dowiedziliśmy się tak późno.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#103683

Przebiłem daty tego wpisu.
Ostatnio są zarzuty, że portal zaczyna przypominać "tablicę ogłoszeniową", a nie portal społecznościowo-informacyjny.

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#103494

Wielkie dzięki!
Pozdrawiam

Sigma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#103541

OCZYWISCIE!!!

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną. K.Wierzyński

#103803

a dziś zbierają te podpisy.
Doradziłem żeby wykazywały głębszą refleksję na urną wyborczą zamiast potem wydziwiać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Remek

#103564

do upadłego tj. aż uda się zebrać potrzebne podpisy. Tak naprawę to należy zebrać 500 tyś i wnieść własny obywatelski projekt ustawy wysyłający obecnie obowiązującą "ustawę przemocową" tam gdzie jest jej miejsce czyli w niebyt vel poselski odbyt. Powinni zająć się tym ludzie z rzecznikrodzicow i ratujmaluchy.pl

Przypominam że podpisana latem przez Bronisława K. ustawa godzi w rodzinę pozwalając na odbieranie rodzicom własnych dzieci pod pretekstem walki z patologią. W myśl tej umowy socjalistyczne hasło "wszystkie dzieci są nasze" nabiera nowego znaczenia. Bo jeśli są "nasze" to nie są "moje" i można je zabrać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#103606

Tak, informacja bardzo późno przekazana, ja znalazłam ją wczoraj, w komentarzach pod jednym z artykułem na niezależnej. Od razu sama podpisałam i wkleiłam notkę i link tutaj.
Dziękuję administracji i Wam za odzew, bo sprawa jest ważna. Rzeczywiście, też uważam, że organizatorzy troszkę zaspali. Ale może się uda. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kazia

#103853

Aktualny wpis na stronie stowarzyszenia: można jeszcze podpisywać do 22 listopada

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#104482

bo są już bardzo dorosłe , ale NIGDY nie zgodzę się aby moją wnuczkę jakiś komuch wychowywał na wzór chińczków , mundurek pod szyjkę i gęba w kubeł .

Moją wnuczkę będę chował wraz z jej rodzicami na polską patriotkę ! ! !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#104809

moich również, ale ciarki mnie przechodzą na myśl o upragnionych wnukach. O ile w Polsce nie zwyciężymy w przedmiocie zniewolenia ustawą antyrodzinną, w Strasburgu jesteśmy bez szans. Zakładając czarny scenariusz, trzeba przepisów wykonawczych, rygorystycznie ograniczających możliwości ingerencji przyszłych urzędników ( spodziewam się
plagi niekompetentnych, zabiegających w istocie o utrzymanie swojego etatu - niezła synekurka- funkcjonariuszy).
Najgorzej będzie na wsi - rozdzielą szczęśliwych, zdrowych brudasków z bezbronnymi rodzicami, z "gadziną" - dzieci są przywiązane do domowych i gospodarskich zwierząt.
Póki co, niech wszyscy, również nie zainteresowani bezpośrednio, podpiszą protest.
Na marginesie dodam, że dotychczasowe prawo dysponuje wystarczającymi narzędziami dla ochrony dzieci. A co do praktyki, to już zupełnie inna kwestia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prowincjuszka

#105552

http://www.wolnapolska.pl/index.php/tusk-bicie-dzieci-narodowym-sportem-polakow.html

SOBOTA, 20 LISTOPADA 2010 06:11 ŹRÓDŁO/AUTOR FRONDA, TPT

Było dla nas bardzo ważne, by uchwalić ustawę, która jednoznacznie mówi, że bicie dziecka jest przestępstwem - powiedział w piątek Tusk. – Będziemy starali się uświadamiać, że bicie dziecka jest przestępstwem, zarówno wymiarowi sprawiedliwości, ale przede wszystkim rodzicomi wszystkim, którzy powinni czuć się odpowiedzialni za przyszłość naszych dzieci. Prawdziwy Polak nie bije dzieci - mówił premier. Dziennikarze nie podjęli jednak tego wątku nie spytali premiera, dlaczego dzieli on Polaków na prawdziwych i nieprawdziwych.

Ciekawe, pedagogiczne podejście plemiela do zagadnienia BICIA.

Moje pytanie do PO plemiela :
a bicie żony, czyli matki na oczach dziecka? Jak pan to wspomina?
________________________________________________________
„Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor”. Józef Beck

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi (J.Piłsudski)

#107142

Bicie (znęcanie się) jest przestepstwem, jest na to przepis karny, dlatego nie trzeba jakiejś ruskiej specustawy. A klaps jeszcze nikomu nie zaszkodził. Pamiętam z dzieciństwa koleżankę wychowywaną "naukowo" przez rodziców pedagogów. Zazdrościłam reszcie kolegów: Wam to dobrze, mówiła, jak narozrabiacie, dostajecie klapsa i spokój. A moi to nie odzywają się do mnie po kilka dni i dręczą. Wolałabym już klapsa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Kazia

#107289

musimy ją oprotestować. Ja to zrobiłam. Natomiast wiem, że nie wolno bić dzieci. Klaps klapsowi nierówny. Mnie w dzieciństwie karano tzw. laniem. Bolało, ale nie byłam upokorzona. W szkole klęczałam w kącie i linijką też oberwałam, zawsze wiedziałam, że mi sie należało. Wtedy. Teraz wiem, że to były bardzo surowe kary, niewspółmierne do moich, z reguły przypadkowych przewinień. Najgorsze są niezasłużone kary od poirytowanych rodziców, tak jak najbardziej bolą niesłuszne podejrzenia. Dlatego jestem przeciwko biciu dzieci, klapsom również. Co do owej córeczki pedagogów..., ciekawe kim jest teraz i czy daje klapsy swoim dzieciom. Ja swoich dzieci nigdy nie uderzyłam, nigdy nie miały żadnych kar - nie było z ich strony żadnych przewinień, nie naruszały rodzicielskich zakazów, bo nie miały ograniczanej wolności ( np. dziecko nie może zasnąć, ale musi być samotne i nieszczęśliwe w ciemnym pokoju, bo pora spać?. Czy to kara ? za co? moje dzieci tak nie miały, było światło i czytałam im, np. Wyprawę pod psem Makuszyńskiego, czy Na jagody Konopnickiej.W efekcie takie zło im wyrządziłam, że zasypiają z książką). Ubierały sie po swojemu, nie włoży czapki, niech będzie kapturek. Nie smakuje, więc sam ugotuj. W efekcie znakomicie kucharzą. Nie wolno upokarzać dzieci w żadnych okolicznościach, starszym zabraniać młodzieżowych imprez, zmuszac o powrotów o wyznaczonej porze ( teraz jest luksus telefonów). Rodzice tak postępują nie z troski o dzieci, ale z egoizmu i wygodnictwa - żeby sie nie musieli martwić. W efekcie moje dzieci żartują, zgłaszając do mnie żal, że pozbawiłam ich posmakowania owoców zakazanych ( i to na pewno nie była szkoła luzu dr. Spocka ( nie pamietam, czy tak sie pisze). Bez klapsów, zakazów, przymusu dzieci wydoroślały. Są prawymi patriotami (wzorce rodzinne), studiują wg wyboru i ambicji ( studia dzienne),bardzo sie kochamy.Teraz one sie o mnie martwią ( troszczą). Jestem z nich dumna.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prowincjuszka

#107346

Mam juz dorosłe dzieci, ale od dawna uważam, że zbyt duża ingerencja w życie rodzinne jest zła.
Już dawno uważałam, że czytanie paroletnim dzieciom ich praw demoralizuje je. Dla mnie dziecko ma prawo słuchać rodziców i być przez nie kochane i wychowywane. Powinno się interweniować tam, gdzie rodzice nie zajmują się dziećmi, lub robią im krzywdę, a nie mówic im o prawach, bo dziecko rozumie to bardzo egoistycznie i nie rozumie, że prawa ma ja też rodzice i wychowawcy, bo mu się o tym nie mowi.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

GosiaNowa

#107687