Technologia - ukryta pułapka ideologiczna

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Tym, którzy dali się uwieść bajkom o nieograniczonym wzroście i służebności technologii, która nas uwolni od trudów życia, warto przypomnieć , co powiedział Marshall McLuhan, prorok globalnej wioski, odnosząc się do nowoczesnej technologii informacyjnej:

 THE MEDIUM IS THE MESSAGE. 

Już wcześniej wskazywałem w swoich notkach, że cała materialna sfera nas otaczająca to sfera idei ubranych tylko w szatę materialną, nie powinno więc być niczym zaskakujacym, że cała technologia to ideologia, sprytnie ukryta przed naiwnym obserwatorem. 

Weźmy np. tak często krytykowaną przeze mnie bieżączkę polityczną, którą umożliwia nowoczesna technologia informacyjna i to ofiarą tej bieżączki politycznej, fatalnie wpływającej na kierunek polityki, pada większość nieświadomych użytkowników internetu, sądzących w dobrej wierze, że zabierając głos w necie spełniają swój polityczny obowiązek i wyrazają swoją wolność polityczną. Tego rodzaju spontaniczna lub wyrachowana aktywność wcale nie sprzyja rozwiązywaniu problemów politycznych, tworzy szum informacyjny i zakłóca procesy społeczne, jako że błyskawiczne komentowanie w trybie on-line jest niekompatybilne z długofalowymi procesami społeczno-politycznymi.. 

Pominę tu już tę polityczną dziedzinę manipulacji technologią informacyjną, które możemy obserwować w wykonaniu politycznych zombies uczestniczących w manifestacjach-sabatach na ulicach naszych miast. To nie jest przypadek, to efekt systemu. To dogorywająca potwora w konwulsjach. 

Okazuje się więc, że to nie pies macha ogonem, lecz ogon psem i to nie my manipulujemy technologią, lecz ona nami. A i to stwierdzenie nie jest niczym nowym i nadzwyczajnym, bo już dawno analitycy konsumpcjonizmu stwierdzili, że ostatecznym efektem konsumpcjonizmu jest stworzenie specjalnego superproduktu, który służy do dokonywania zakupów innych standardowych produktów. I tym superproduktem, maszyną do napędzania systemu jest właśnie konsument. I tak oto konsument stał się biologicznym trybikiem w machinie reprodukowania technologii-ideologii. 

Efekt jest najbardziej widoczny w USA w tzw. Czarny Piątek, dzień wielkiej wyprzedaży, gdy tłumy Amerykanów szturmują galerie handlowe. To jest ostatnie stadium choroby. 

Za rozwojem technologii stoi ideologia uwolnienia człowieka od trudności i ułatwienia mu życia. Postulat na pierwszy rzut oka niby słuszny, ale chwila refleksji pokazuje, że w wielu przypadkach to szkodliwe urojenie. Trudności przecież stanowią wyzwanie, które sprawia, że stawiając mu czoła człowiek się uczy i rozwija. Usunięcie wyzwania usuwa mozliwość rozwoju. W tym aspekcie warto przypomnieć krytykę cybersfery ze strony niemieckiego neurobiologa i psychiatry Manfreda Spitzera, który wskazuje, jak cybersfera likwiduje podstawowe umiejętności intelektualne.. 

Idąć dalej w tym kierunku, czym jest antykoncepcyjna technologia farmakologiczna jeśli nie wyrazem idei, iż seks jest celem życia, a jednocześnie życia zaprzeczeniem, bo prowadzi do uznania, że dla seksu można inne życie usunąć czyli zabić. Okazuje się więc, że zwrot "cywilizacja śmierci" nie jest jakimś wymysłem nawiedzonych fanatyków religijnych, lecz regułą semantycznego absurdu zakodowaną w systemie technologii-ideologii. 

Zamiana człowieka w produkt dokonuje się na wielu polach: in vitro, matki surogatki, pornografia. prostytucja. To nie krasnoludki wpadły na pomysł wliczania prostytucji czy pornografii do PKB.  

Konsumpcjonizm jest, jak się okazuje, zideologizowaną, stechnologizowaną wizją człowieka. Jak Państwo widzą, struktura obecnej rzeczywistości, prawie niezauważalnie dla obserwatorów, uległa odwróceniu, tak jak konsumpcjonizm stał się odwróceniem kapitalizmu. Człowiek, zamiast być inspiratorem i kreatorem służących mu wytworów, stał się sam produktem zaprojektowanym przez macherów tak, by służył do nabywania kolejnych produktów technologicznych, które też są przecież efektem konkretnych idei i kierują nieświadomego człowieka-konsumenta w z góry przewidzianym kierunku. W taki oto sposób człowiek stracił swoją autonomię. 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (1 głos)