Tornado na horyzoncie

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Polityka jest niezbędnym elementem życia społecznego, bo to ona wyznacza ramy, w jakich toczy się życie społeczne i prywatne, ale z tej metafory widać wyraźnie, że istnieje, wewnątrz tych ram, sfera pozapolityczna. Toteż należy cieszyć się z tego, że wybory prezydenckie wygrał Andrzej Duda , a parlamentarne może wygrać PIS, bo w ten sposób Polska zostanie odpowiednio przygotowana na rysujące się przed nami zagrożenia. Nowy rząd będzie iał szanase uporządkować sprawy polityczne i przygotować naród do czekającej nas konfontacji z neznanym.

Jak może wyglądać owo nieznane ?
Nie chcę tu zajmować się rzeczami oczywistymi i zagrożeniami jakie mogą nieść przesunięcia w polityce międzynarodowej. Owo nieznane już się zaczęło rozgaszczać w mniej spektakularny sposób w naszej rzeczywistości w sferze gospodarczej i cywilizacyjnej. Wróćmy na chwilę do przeszłości i przypomnijmy sobie hasło królujące w kapitalizmie:

"Klient nasz pan."

Kiedy Państwo słyszeli owo hasło po raz ostatni ?  
Nikt już go nie używa, ponieważ się zdezaktualizowało. Możemy jego aktualność ocenić na poziomie  naszej codzienności albo też na poziomie pogłębionej analizy. W kapitalizmie, np. tak eksponowano towary w domach towarowych, (na marginesie, gdzie się podziały domy towarowe ?), by ułatwić dostęp do nich klientowi. Obecnie, co jakiś czas, dokonuje się w marketach przemeblowania, przesuwa się półki z towarami, by zmienić dotychczasowe ustawienia, by przezwyciężyć nawyki klienta i skłonić go do kupowania zbędnych rzeczy.

W panującym nam obecnie konsumpcjonizmie, klient został uznany za frajera. 

"Klient to frajer do wykorzystania".

To jest hasło, które króluje w konsumpcjonizmie, oczywiście nigdy głośno nie wypowiedziane. Świadczy o tym choćby afera frankowiczów.

Kiedyś, w kapitalizmie, prowadzono badanie rynku by określić popyt, o którym decydował klient.
Obecnie popytu się nie bada, popyt się wytwarza przy współpracy marketingu, reklamy i banków prowadzących działalność kredytową, by oferowana podaż znalazła nabywców. Do tego służy inżynieria, nie, nie, nie inżynieria materiałowa czy budowlana, tu działa inżynieria finansowa, oferująca "produkty finansowe". Ten system nie działa na bazie istniejących potrzeb klienta, on te potrzeby produkuje. A to oznacza postawienie kwestii na głowie. Wiadomo  z kolei, że długo na głowie nie da się stać.

Nowa władza może sobie poradzić z problemami politycznymi, z reorganizacją całej sfery publicznej, ale nie jestem pewien, czy zdaje sobie sprawę z nieuchronnych zawirowań, które będzie niósł upadek konsumpcjonizmu, bazującego na piramidach finansowych.  Ja się pisałem na kapitalizm, a tu zafundowano nam konsumpcjonizm.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

Pracowalem w Wallmart przez jakis czas. Znam te przemeblowania i sa one robione nie tylko w tym sklepie.  Uwazam ze te wszystkie machlojki zwiazane sa z gieldami. To one prowadza te gry. Pewnie sie zaraz ktos odezwie o ekonomi. A kto te ksiazki o ekonomi pisze, pytam sie ?  Nie wiecie ? To powiem. Oszusci !!! Nie dajcie sie na to nabrac. 

Rozaniec, karabin, Bog, Honor i Ojczyzna.

p.s. polecam filmik z Wolna Polska pod tytulem " Hitler dowiaduje sie"

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

casey

#1490176