Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność zamienić kilka słów z „człowiekiem honoru” generałem Kiszczakiem. Byłem ciekaw jak on postrzegał przeciwników politycznych, opozycję i Kościół, których zwalczał.
Odpowiedział, że samo pytanie dowodzi, że nie mamy o czym rozmawiać.
"NIE ZWALCZAŁEM PRZECIWNIKÓW POLITYCZNYCH, TYLKO ZGODNIE Z PRAWEM ZAJMOWAŁEM SIĘ PRZESTĘPCZOŚCIĄ”.
Zastanawiam się, czy warto...