Przemówienie J. Kaczyńskiego, wygloszone 10.04.2013 r. na zakończenie Marszu Pamięci

Obronimy Polskę przed kłamstwem
Patrzę na was i myślę o jednym, że ten dzień, 10 kwietnia 2013 r., pokazał już, pokazał z całą pewnością, że polski obóz patriotyczny jest silny. Polski obóz patriotyczny jest w stanie obronić naszą Ojczyznę, obronić przed kłamstwem, obronić przed tym wszystkim, co kłamstwo ze sobą niesie, obronić naszą godność, suwerenność, obronić Polskę godną, silną, sprawiedliwą. Dziś jestem pewniejszy niż kiedykolwiek w ciągu tych ostatnich trzech lat, że zwyciężymy... Mamy nasz wielki, choć zróżnicowany ruch, są w nim różne organizacje, różni ludzie. Ogromny wkład wnosi Radio Maryja oraz niezależna prasa z „Gazetą Polską”, klubami polskimi, Ruch im. Lecha Kaczyńskiego, Solidarni 2010 i w końcu wnosi Prawo i Sprawiedliwość.
Chciałem tym wszystkim, którzy przez te wszystkie lata pozostali wierni, tym wszystkim, którzy tu przychodzili i są tu dzisiaj, serdecznie podziękować. Chciałem podziękować tym wszystkim, którzy podejmowali decyzje zgodnie z tą podstawową zasadą, że najważniejsza jest miłość ojczyzny. A miłość ojczyzny w wypadku tej Ojczyzny, w wypadku Polski, oznacza także miłość prawdy. Miłość tej prawdy, która odnosi się do zwykłych ludzkich spraw, ale i także tej najważniejszej, która odnosi się do Boga. Bo korzeniem Rzeczypospolitej Polskiej jest Chrystus – to mówił ks. Piotr Skarga i to pozostaje aktualne po dziś dzień i zawsze będzie aktualne.
Póki będziemy silni, póki będziemy gotowi, póty będziemy w stanie się obronić, póty korzeniem Rzeczypospolitej będzie Chrystus, powtarzam to jeszcze raz, bo o tym trzeba pamiętać. O tym trzeba pamiętać szczególnie w tych trudnych dniach naszej Ojczyzny. Tu jesteśmy razem, mamy poczucie siły, ale pamiętajmy, nasi przeciwnicy tu, w Polsce, i ci z zewnątrz też są silni, bardzo silni i chcą koniecznie zrealizować swoje zamiary. Nie pozwolimy im na to, nie pozwolimy na to, aby Polskę upokorzyć, ostatecznie zniszczyć. Nie pozwolimy na to, by z Polską można było wszystko zrobić, ale żeby nie pozwolić, to przede wszystkim w tym momencie naszej historii musimy nie pozwolić na smoleńskie kłamstwo.
Jesteśmy tej prawdy coraz bliżej. Idziemy pod górę, trudną drogą, utrudniają nam ją, rzucają nam kłody pod nogi, a bywa, że i rzucają ciężkie przedmioty na głowę, ale mimo wszystko idziemy. Ostatnie dni przyniosły kolejne dowody, że ten nasz marsz jest skuteczny. Są coraz to nowe filmy, coraz to nowe fakty i coraz to nowe ustępstwa ze strony władzy. Bo władza przyciśnięta musi się cofać. Tylko musimy o tym wiedzieć, że trzeba działać konsekwentnie, zdecydowanie, w jednym kierunku. Jeżeli będziemy o tym wiedzieli, jeżeli będziemy to wiedzieli dzisiaj, za miesiąc, za rok, kiedy przyjdą wybory, to z całą pewnością zwyciężymy. Cała prawda wyjdzie na jaw, cała prawda o tym, co się stało, a z tej prawdy będzie budowana Polska taka, jakiej chcemy. Jakiej chciał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, mój śp. brat Lech Kaczyński, jego przyjaciele, ci wszyscy, z którymi szedł razem, byłby tu dzisiaj także z nami, gdyby historia potoczyła się inaczej.
Nie może być dzisiaj przywódcą obozu patriotycznego, ale jest jego patronem. Pamiętajmy o nim, pamiętajmy o jego małżonce Marii, pamiętajmy o prezydencie Kaczorowskim, pamiętajmy o jego przyjaciołach, o posłach Prawa i Sprawiedliwości, o senatorach Prawa i Sprawiedliwości, o tych wszystkich, którzy byli reprezentantami tej samej sprawy, którą i my reprezentujemy i dla której się tu zgromadziliśmy. Pamiętajmy dziś, pamiętajmy jutro, pamiętajmy z punktu widzenia tej chwili w czasie odległym, bo historia toczy się ciągle, ciągle wracają różnego rodzaju zagrożenia.
Polska jest dzisiaj wyzwaniem, jest – jak mówił dziś – cytując poetów, ks. bp Józef Zawitkowski, trudnym wyzwaniem, ale temu zadaniu możemy podołać. Nie raz w historii pokazywaliśmy, że potrafimy podołać i żadne akcje, żadne przemysły pogardy, żadne rechoty nam w tym nie przeszkodzą. Bądźcie pewni. Bądźcie pewni szczególnie dzisiaj, w tym wielkim tłumie, że zwyciężymy. Ale bądźcie pewni także wtedy, kiedy wrócicie do swoich domów. Kiedy być może niektórym z was będzie trudno, bo żyjecie wśród ludzi, którzy mają inne poglądy, i często nie potrafią się pogodzić z tym, że wy macie takie, jakie tutaj reprezentujemy, że wy jesteście patriotami. Pamiętajcie: patriotyzm, miłość Ojczyzny w końcu zwyciężą, zwyciężą w Polsce. Będziemy mieli wielką Polskę, bo jesteśmy wielkim Narodem.
not. MM
Źródło: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/29433,obronimy-polske-przed-klamstwem.html
Satyr
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 542 odsłony