BIULETYN Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia

Obrazek użytkownika Kajeka
Inne

BIULETYN Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego nr 2 z 25 lutego 2011 r.
Apelujemy do Państwa o wzięcie udziału w obchodach Dnia Żołnierzy Wyklętych.Uchwalenie tego święta było intencją ś.p. Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Apelujemy o uczczenie tych, którzy w beznadziejnej sytuacji walczyli - jedynie o to aby Polska była Polską, aby dać świadectwo wyznawanym wartościom - bo niestety nie o zwycięstwo. Zapłacili za swoją decyzję życiem lub wieloletnim więzieniem.
Okażmy im szacunek i uczcijmy ich pamięć.
Uroczystości 1 marca, rozpoczną się o godz. 11:00 na Cmentarzu Osobowickim (pole nr 81). Następnie o godz. 18:00 odbędzie się Msza św. w intencji Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego w Kościele Garnizonowym. Po Mszy Świętej odbędzie się przemarsz pod Pomnik Ofiar Stalinizmu (przy ul. Świdnickiej, koło Opery), gdzie zostaną złożone kwiaty i zapalone znicze.
------------------------------------------------------------------
Szkoła po polsku
W sobotę 12 lutego w Sali Kolumnowej w Sejmie odbyła się I Ogólnopolska Konferencja Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich Szkoła po polsku.
Po przywitaniu ok. 300 osób przybyłych z różnych stron Polski przez prezesa Towarzystwa Barbarę Nowak wystąpili goście reprezentujący organizacje i środowiska wspierające TNSP. Głos zabrali: prof. dr hab. Edward Malec (Krajowa Sekcja Nauki NSZZ Solidarnośćâ), prof. dr hab. Grażyna Łypacewicz (Towarzystwo im. Stanisława ze Skarbimierza - Warszawa), prof. dr hab. Grzegorz Musiał (Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego - Poznań) i Radosław Rozpędowski (Wrocławski Komitet Poparcia Jarosława Kaczyńskiego). R. Rozpędowski zacytował fragment Deklaracji Ideowej Wrocławskiego Komitetu Poparcia J. Kaczyńskiego, podkreślił rolę idei republikanizmu i przesłania ruchu Solidarnośćâ, które nakazują obywatelską aktywność i inspirują do troski o Polskę. Zadeklarował współdziałanie wrocławskiego środowiska wspierającego J. Kaczyńskiego z Towarzystwem Nauczycieli Szkół Polskich.
Prowadzący obrady prof. Ryszard Terlecki przywitał wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS). Reprezentant Prawa i Sprawiedliwości podkreślił ważną rolę edukacji i życzył zebranym owocnych obrad.
Referaty wygłosili:
- prof. dr hab. Ryszard Legutko: Przyszła polityka oświatowa państwa: założenia i możliwościâ.
- prof. dr hab. Andrzej Nowak: Program nauczania a wychowanie patriotyczne i obywatelskie
- Barbara Nowak: Integracja środowisk nauczycielskich i status nauczyciela
- Sławomir Adamiec: Edukacja najmłodszych - szkoła i samorząd
- Jan Owczarek: Problemy szkolnictwa ponadpodstawowego i matura
- prof. dr hab. Kazimierz Korab:Szkoła i uniwersytet
W wystąpieniach prelegenci krytyce poddawali politykę oświatową rządu (m.in. coraz większą biurokrację w szkolnictwie, projektowane znaczące ograniczenie nauki historii w liceach ogólnokształcących, likwidację bezpłatnego studiowania dwóch kierunków), podkreślali wagę wychowania młodzieży.
Prof. Andrzej Waśko przedstawił projekt Deklaracji I Ogólnopolskiej Konferencji TNSP (zebrani otrzymali go wcześniej w materiałach konferencji). Deklaracja została przyjęta w jednomyślnym głosowaniu. Oto jej treść:
My uczestnicy I Ogólnopolskiej Konferencji TNSP wzywamy nauczycieli, rodziców i wszystkie osoby poczuwające się do odpowiedzialności za stan polskiej oświaty do podjęcia wspólnych działań przeciw dalszemu obniżaniu poziomu nauczania w polskich szkołach.
Ilość działań reformatorskich podejmowanych w polskiej oświacie nie przekłada się na efekty w zakresie jakości wiedzy i umiejętności uzyskiwanych przez młodzież. Kryzys dotyczy zarówno przedmiotów humanistycznych - języka polskiego i historii - kluczowych dla formowania świadomości narodowej i postaw obywatelskich młodzieży jak i przedmiotów ścisłych. Skrócenie nauki do 3 lat już dziś powoduje zauważalne trudności w szkolnictwie wyższym. W najbliższej przyszłości musi się to przełożyć także na regres w dziedzinie nauki i technologicznego zaawansowania kraju.
Jesteśmy przekonani, że najlepszym sposobem uniknięcia narastających zagrożeń byłoby przywrócenie 4 - letniego cyklu nauczania na poziomie licealnym. Dlatego wzywamy wszystkie środowiska oświatowe i media do rozpoczęcia publicznej debaty nad istniejącymi projektami takiego rozwiązania.
Żądamy przywrócenia 4 - letniego liceum i apelujemy do Rządu o rezygnację z planów tzw. profilowania nauki w szkołach ponadgimnazjalnych, a w szczególności o wycofanie Rozporządzenia Ministra Edukacji narodowej z dnia 23 grudnia 2008 roku dekretującego nowy etap szkodliwych zmian w szkolnictwie.
Struktury i celów narodowego systemu oświaty nie można zmieniać rozporządzeniami. Zarówno podział na poszczególne etapy edukacyjne jak i podstawa programowa nauczania ogólnego powinny być określone ustawowo. Dlatego w najbliższym czasie rozpoczniemy akcję zbierania podpisów pod społecznym projektem nowelizacji Ustawy o Systemie Oświaty określającym właściwe standardy programowe i gwarantującym możliwość ich realizacji w procesie nauczania.
Jednocześnie apelujemy do wszystkich, którym zależy na naprawie polskiej oświaty, w szczególny sposób zaś do polityków Prawa i Sprawiedliwości, aby powołując nowy rząd po wyborach 2011 roku, przywrócili polskiej szkole instytucjonalne warunki do należytego wychowania młodzieży i przekazywania jej rzetelnej wiedzy w koniecznym dla dalszego rozwoju kraju wymiarze.
W dyskusji głos zabrali m. in. poseł PiS Sławomir Kłosowski, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Oświaty (zwrócił uwagę na niebezpieczny proces likwidacji małych szkół, podkreślił, że względy ekonomiczne nie mogą brać góry nad jakością kształcenia i wychowania), aktor Mariusz Bulski (propagował ideę budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie; więcej na www.pomniksmolensk.pl), Iwona Podstolska (przedstawiła żenująco niskie świadczenia dla dzieci niepełnosprawne i ich opiekunów, wezwała do nacisku na rząd w tej sprawie), prof. Włodzimierz Klonowski ze Stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza (nie mylić z polityczną inicjatywą J. Kluzik - Rostkowskiej; krytykował uznaniowość w przyznawaniu stopni naukowych w projektowanej ustawie o szkolnictwie wyższym), Janusz Wolniak, nauczyciel, publicysta i działacz Solidarności z Wrocławia (krytykował zrzucanie zobowiązań finansowych rządu na samorządy, p ostulował akcję pisania listów otwartych przez Rady Pedagogiczne do Ministerstwa Edukacji Narodowej).
Konferencja rozpoczęła się o godz. 11.30 i trwała do godz. 16.00. Na sali można było spotkać znane osoby, m. in. redaktor Ewę Polak - Pałkiewicz, prof. Jana Żaryna z IPN, prof. Michała Seweryńskiego, ministra nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, prof. dr hab. Włodzimierza Bernackiego, przewodniczącego Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem.
Wrocławski Komitet Poparcia Jarosława Kaczyńskiego reprezentowało 14 osób związanych z oświatą. Obecni byli rzecznicy Komitetu Radosław Rozpędowski i Jarzy Pietraszko oraz wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia Mirosława Poraj - Różecka (PiS).
Informacje na temat działalności Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich znaleźć można na stronie www. tnsp.pl.
Roman Kowalczyk
dyrektor LO Nr XVII im. A. Osieckiej we Wrocławiu

-----------------------------------------------------------------
61 pytań
Katastrofę smoleńską spowija mgła. Mgła niewiedzy. I wbrew upływowi czasu ta mgła jest coraz gęstsza, wiemy coraz mniej, a ilość dezinformacji, oszustw i medialnych wrzutek przeraża. Spotykamy się w tym miejscu po raz kolejny i zadajemy te same pytania.
1. Dlaczego organizator oficjalnych obchodów katyńskich rząd RP, przydzielił całej prezydenckiej delegacji, całemu dowództwu wojska polskiego, parlamentarzystom, wybitnym postaciom polskiego życia kulturalnego, politycznego JEDEN środek transportu?
2. Dlaczego szef BOR gen. Janicki rażąco naruszył nałożone prze niego obowiązki dopuszczając do wylotu delegacji jednym środkiem transportu, nie przeprowadzając inspekcji lotnisk, w tym głównego i zapasowych, i nie zapewniając ochrony na tych lotniskach w dniu uroczystości katyńskich?
3. Czy jest prawdą, że 10.04.2010 lot do Smoleńska nie miał właściwego zabezpieczenia kontrwywiadowczego?
4. Jak to się stało, że przedstawiony opinii publicznej Plan lotu podstawowy dokument, bez którego międzynarodowy przelot jest niemożliwy zawiera błędy? A jeśli na podstawie tego Planu Lotu lot był niemożliwy, to jaki był rzeczywisty jego przebieg? Gdzie jest Plan Lotu na podstawie którego lot się dokonał?
5. Czy jest prawdą, że podczas powrotu z Pragi Tu-154 doznał uszkodzeń po zderzeniu z ptakiem i według wszelkich norm, przepisów i regulaminów, nie mógł być użyty do transportu 10 kwietnia 2010?
6. Dlaczego po dziesięciu miesiącach od tragedii nie wiemy nic o jej przebiegu, nie znamy godziny wylotu Tu-154 z Okęcia, nie znamy czasu katastrofy?
7. Czy polscy śledczy ustalili, jaki czas lokalny obowiązywał w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010?
8. Dlaczego załoga Tu-154 nie miała w chwili wylotu aktualnej prognozy pogody oraz dlaczego została wyposażona w błędne informacje o ścieżce podejścia?
9. Dlaczego rząd polski zrezygnował z ubiegania się o obecność na pokładzie rosyjskiego nawigatora?
10. Dlaczego rząd polski przyjął rozwiązania prawne zaproponowane prze tandem Morozow-Klich?
11. Dlaczego rząd polski kłamał opowiadając, że właściwa dwustronna umowa z 1993 roku nie ma aktów wykonawczych, a zastosowanie Konwencji Chicagowskiej da instrumenty w postaci gotowych procedur i możliwości odwoływania się do organizacji międzynarodowych, w czasie kiedy naprawdę przyjął na gębę załącznik 13 tej konwencji jedynie w tym celu, by oszukać Polaków i wmówić im, że pozostawienie całości śledztwa i materiałów dowodowych w rosyjskich rękach ma jakiekolwiek podstawy w prawie międzynarodowym?
12. Czy jest prawdą, że kancelaria prawna, do której rząd polski zwrócił się o opinię jest na liście firm lobbujących na rzecz organizacji i firm Federacji Rosyjskiej? Jaka jest treść tej opinii?
13. Czym wytłumaczyć obecność rosyjskich samolotów wojskowych (sytuacja nieznana na świecie) w pobliżu toru podejścia rządowego Tu-154, oznaczonego symbolem HEAD, wiozącego prezydenta na pokładzie?
14. Co było bezpośrednią przyczyną całkowitego zniszczenia Tu-154 i utraty połowy jego masy?
15. Dlaczego rosyjska komisja, tak zwana Komisja MAK, nie podała w raporcie przebiegu ostatnich sekund lotu Tu-154, przyczyn rozpadnięcia wraku, śmierci załogi i pasażerów?
16. Dlaczego rząd polski dopuścił do sytuacji opublikowania steku nonsensów, włączając analizy psychologiczne osób zmarłych, danych wrażliwych osób zmarłych, i danych z rzekomych oględzin zwłok, i nie uprzedził o tym polskiej i światowej opinii publicznej, pomimo że znał treść raportu na wystarczająco długo przed jego opublikowaniem?
17. Czyją suwerenną wolę wykonuje polski rząd?
18. Czy jest prawdą, że nie istnieją dokumenty sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej?
19. Czy jest prawdą, że przesłane zwłoki różniły się w sposób istotny masą ciała od rzeczywistej wagi zmarłych?
20. Czy jest prawdą, że prokuratura ignoruje wnioski rodzin osób tragicznie zmarłych o ekshumacje i badanie ciał w obawie przed międzynarodowym skandalem?
21. Kto i z jakich przyczyn uczynił Tomasza Turowskiego, agenta komunistycznego wywiady w Watykanie w okresie kiedy doszło do zamachu na Jana Pawła II, nielegała nr 9596, głównym organizatorem przyjęcia lotów najwyższych osób w państwie z ramienia Ambasady Polskiej w Moskwie?
22. Jaką rolę pełnił Tomasz Turowski na miejscu tragedii, kiedy w otoczeniu rosyjskich służb mundurowych domagał się odebrania dokumentacji reporterskiej? Jako funkcjonariusz służb jakiego państwa występował?
23. Jakie czynności śledcze podjęli polscy śledczy po dotarciu na miejsce katastrofy?
24. Czy wykonali oni dokumentację fotograficzną położenia szczątków i położenia zwłok?
25. Czy dokonali podstawowych oględzin wraku i czy pobrali jego próbki niezbędne w pracy polskiej prokuratury?
26. Czy zabezpieczyli należące do państwa polskiego, wojskowe środki łączności?
27. Czy będący na miejscu Ambasador RP w Moskwie Jerzy Bahr zabezpieczył eksterytorialność wraku do czasu przybycia polskich służb?
28. W jaki sposób, przy użyciu jakiego środka transportu ciała ofiar zostały dostarczone do Moskwy?
29. Czy przy transporcie zwłok uczestniczył przedstawiciel polskich władz konsularnych lub oficer z polskiego attachatu wojskowego?
30. Kto z ramienia polskiego współuczestniczył w podjętych czynnościach medycznych w Moskwie?
31. Czy jest prawdą, że mundury poległych w katastrofie żołnierzy RP zostały w Moskwie pozbawione odznaczeń i dystynkcji?
32. Kto wyraził zgodę na to, by trumna z ciałem prezydenta RP leżała prze kilka godzin w błocie?
33. Kto zgodził się na to, by przez długie miesiące w miejscu katastrofy poniewierały się szczątki ludzkie i rzeczy osobiste ofiar?
34. Co było powodem wyścigów na miejsce zdarzenia w wykonaniu premiera Tuska?
35. Dlaczego chciał być na miejscu katastrofy wcześniej niż osoby z bliskiego otoczenia poległych?
36. O czym pan premier Tusk rozmawiał w namiocie, ukryty przed kamerami, z pułkownikiem Putinem? Jakie decyzje zostały wtedy podjęte?
37. Kto dopuścił do sytuacji, że rodziny najważniejszych osób w państwie były przesłuchiwane w Moskwie przy braku obecności pracowników konsularnych bądź ochrony kontrwywiadowczej?
38. Po co ABW pobierało 10 i 11 kwietnia próbki do analiz DNA dokonując w niektórych wyważania drzwi, skoro identyfikacji dokonywano na podstawie rozpoznania?
39. Czy jest prawdą, że ABW pobierało 10 kwietnia próbki bezprawnie, skoro odpowiednie upoważnienie prokuratorskie agencja otrzymała dopiero 11 kwietnia 2010?
40. Czy jest prawdą, że ABW prowadziła podsłuch prezydenta Kaczyńskiego, jego żony oraz jego współpracowników? Który prokurator udzielił agencji takiej zgody? Po co agencja wykonywała tan podsłuch? Na czyje zlecenie?
41. Gdzie, w dniu 10 kwietnia, w godzinach rannych przebywał premier Donald Tusk i marszałek Bronisław Komorowski? Jakimi środkami transportu i kiedy dostali się do Warszawy?
42. Kto i kiedy przygotował orędzie marszałkowi Komorowskiemu?
43. Na jakiej podstawie prawnej marszałek Komorowski przejął obowiązki głowy państwa?
44. Czy jest prawdą, że dokonał tego przejęcia na podstawie ustnej informacji przekazanej przez prezydenta Federacji Rosyjskiej?
45. Czy pani minister Kopacz została przesłuchana przez prokuraturę w sprawie jej nieprawdziwego oświadczenia na forum polskiego parlamentu o patomorfologach uczestniczących w sesjach zwłok i o przesianiu ziemi na miejscu tragedii, na głębokość metra, sitami?
46. Czy na okoliczność tragedii przesłuchany przez prokuraturę został odpowiedzialny za przygotowanie i zabezpieczenie wizyty premier Tusk?
47. Czy na okoliczność tragedii przesłuchany przez prokuraturę został odpowiedzialny jako minister obrony narodowej za przygotowanie i zabezpieczeni wizyty minister Klich?
48. Czy na okoliczność tragedii przesłuchany przez prokuraturę został odpowiedzialny jako szef kancelarii premiera za przygotowanie i zabezpieczenie minister Arabski?
49. Czy na okoliczność tragedii przesłuchany przez prokuraturę został odpowiedzialny jako szef Biura Ochrony Rządu za przygotowanie i zabezpieczenie wizyty minister generał Janicki?
50. Czy na okoliczność tragedii przesłuchani zostali szefowie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz cywilnego?
51. Czy prokuratura wystąpi do sądu o zwolnienie z prawa do ochrony źródła informacji dziennikarskiej, w stosunku do ujawniani prze nich rewelacji równego rodzaju ekspertów i świadków?
52. Czy jest prawdą, że niektóre stacje telewizyjne płaciły ekspertom z przedstawienie rosyjskiej wersji wydarzeń i JEDNOCZESNE ich nieprzedstawianie w innej wersji w innych mediach?
53. Czy jest prawdą, że rosyjscy śledczy przekazali polskiemu rządowi pełne stenogramy z raportu MAK tuż PRZED ogłoszeniem kłamliwego raportu?
54. Czy jest prawdą, że komisja Millera, działająca w porozumieniu z komitetem MAK-owskim, przeprowadziła kolejną, medialną akcję rozmydlania prawdy i odpowiedzialności?
55. A jeśli nie jest to prawdą, a komisja Millera rzeczywiście uzyskała zapisy rozmów kontrolerów lotu dzięki działaniom polskiego wywiadu, to kto i kiedy rozpocznie postępowanie karne w spawie ujawnienia naszych zasobów agenturalnych w Rosji i narażenia oficerów wywiadu na dekonspirację?
56. Czy jest prawdą, że z materiałów pozyskanych w drodze podsłuchu montuje się kolejną wersję rozmowy prezydenta Kaczyńskiego z bratem?
57. Czy jest prawdą, że akcje dzień bez Smoleńska są opracowywane i monitorowane przez ABW?
58. Czy jest prawdą, że polska prokuratura nie dysponuje ŻADNYM dowodem rzeczowym związanym z katastrofą smoleńską?
59. Pan premier w wystąpieniu sejmowym powiedział, że wybrał pokój. Kto i w jakich okolicznościach groził premierowi wojną?
60. A jeśli 96 istnień ludzkich jest warte poświęcenia dla pokoju, w tym najważniejsze i najbardziej zasłużone dla państwa osoby, to jaka liczba zwykłych obywateli jest punktem granicznym, po przekroczeniu którego pan premier uzna, ze warto podjąć jakiekolwiek decyzje? 1000? 100000? 1000000?
61. I na koniec, czy pan premier zechciałby ujawnić treść niejawnych rozmów w cztery oczy, odbytych we wrześniu 2009 z premierem Rosji i były pułkownikiem KGB Władimirem Putinem? W jakim języku toczyły się te rozmowy?
-----------------------------------------------------------------
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Tragedii Narodowej w Smoleńsku zaprasza do debaty nad kształtem pomnika
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie.
Adam Mickiewicz
Społeczny Komitet Budowy Pomnika Tragedii Narodowej w Smoleńsku ogłosi wkrótce konkurs na projekt owego pomnika. Do wiadomości publicznej podany będzie regulamin konkursu określający warunki udziału w nim oraz tryb oceny prac zgłoszonych przez biorących udział w konkursie artystów.
Zwykle dzieje się tak, że poza regulaminem odnoszącym się do strony organizacyjnej konkursu, jego organizator określa również program artystyczno-ideowy, orientujący ewentualnego twórcę pomnika, jakiego rodzaju dzieła sztuki i z jakim przesłaniem od niego się oczekuje. Tym razem jednak, ze względu na wyjątkowe znaczenie, jakie wzniesiony pomnik będzie miał dla Polaków, uważamy, że w fazie definiowania jego założeń artystycznych winniśmy odwołać się do całej patriotycznie myślącej części narodu. Dlatego zachęcamy Was, Drodzy Państwo, byście zgłaszali nam Wasze pomysły co do formy i przesłania symbolicznego mającego powstać pomnika. Uważamy bowiem, iż kreowanie tego monumentu nie jest zadaniem samego tylko komitetu jego budowy i grona artystów, lecz jest sprawą całego narodu. Prosimy więc: włączcie się Państwo w tę burzę mózgów, która może okazać się cennym źródłem inspiracji dla twórców pomnika.
Winien on stać się tak wyjątkowym zjawiskiem w polskiej sztuce pomnikowej, jak wyjątkowym wydarzeniem w polskiej historii jest tragedia smoleńska. Winien, językiem piękna, pamięć o tej tragedii przekazywać kolejnym pokoleniom Polaków. I winien być wyrazem czci dla najlepszych synów narodu, którzy wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej chcieli oddać hołd polskim oficerom zgładzonym w roku 1940 na nieludzkiej ziemi i tuż przy miejscu dokonania tej zbrodni, w jej siedemdziesiątą rocznicę polegli.
Już w dniach, w których naród opłakiwał ich tragiczną śmierć było rzeczą oczywistą, iż jak najprędzej winien ich pamięć uczcić pomnik adekwatny do rozmiaru samej tragedii i umiejscowiony tam właśnie, gdzie pogrążeni w żałobie Polacy trwali na modlitwie, czyli przed Pałacem Prezydenckim.
Kilka dni po tragedii jako prefiguracja owego pomnika pojawił się ustawiony przez harcerzy krzyż. Krzyż ten o wielorakiej wymowie ustanawiał sakralność tamtej przestrzeni, nadawał jej znaczenie sepulchrum patriae, był znakiem nadziei dla poległych w Smoleńsku na godne miejsce w Domu Ojca (Jeśli komu droga otwarta do nieba, Tym, co służą ojczyźnie. Jan Kochanowski). Był pierwszym prowizorycznym znakiem pamięci o Nich. I znakiem bólu, który przeżywaliśmy po Ich stracie. Ten znak miał trwać w tamtym miejscu do chwili pojawienia się rzeczywistego dzieła sztuki pomnikowej.
Tak się jednak nie stało. Małostkowość ludzi sprawujących najwyższe funkcje w państwie i wrogie nastawienie wobec poległego w Smoleńsku Prezydenta i towarzyszących mu osobistości sprawiły, że poświęcony im pomnik w centrum Warszawy do dziś nie powstał. Władze miasta nie wyrażają zgody na jego wzniesienie. Czynią wszystko, by nie oddać sprawiedliwości temu, co 10 kwietnia 2010 r. stało się w Smoleńsku, by wagę tej tragedii możliwie pomniejszyć, i by nie wspierać pamięci o jej ofiarach, lecz raczej sprzyjać â�� niepamięci.
Bieg wypadków od rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich mówi sam za siebie.
Kilkanaście dni po zaprzysiężeniu prezydent Komorowski oświadczył, że krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego będzie usunięty. A miało być inaczej: miał tam trwać i być Znakiem Pamięci do momentu jeśli nie wzniesienia, to przynajmniej podjęcia decyzji o wzniesieniu rzeczywistego pomnika. W rozgrywającym się przed Pałacem Prezydenckim kilkutygodniowym dramacie szło nie tylko o miejsce krzyża w przestrzeni publicznej. Była to w istocie bitwa o pamięć w blasku krzyża.
Działając pod naciskiem społecznym (Macie wreszcie to upamiętnienie, którego tak się domagacie!), wykpiono się tablicą wmurowaną na poboczu Pałacu Prezydenckiego. Ale czy sposób jej odsłonięcia: cichaczem, bez zaproszenia rodzin ofiar, bez obecności posłów, senatorów, a także format i treść inskrypcji nie dowodzą, iż celem Prezydenta Państwa, rządu i władz miasta jest marginalizacja tragedii smoleńskiej?
Na ostentacyjnie zgrzebnej tablicy widnieje napis: W tym miejscu, w dniach żałoby po katastrofie smoleńskiej, w której 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób, wśród nich Prezydent RP Lech Kaczyński z Małżonką, i były Prezydent RP na uchodźctwie Ryszard Kaczorowski, obok krzyża postawionego przez harcerzy gromadzili się liczni Polacy zjednoczeni bólem i troską o losy państwa.
Trudno nie zauważyć, że owa inskrypcja upamiętnia przede wszystkim miejsce przed pałacem prezydenckim, a dopiero na drugim planie ofiary smoleńskiej tragedii.
Prezydent Miasta Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz, najpierw zasłaniała się brakiem zgody Konserwatora Miejskiego, a następnie osobiście zakwestionowała możliwość wzniesienia oczekiwanego przez Polaków pomnika w centrum stolicy. Miasto, które i tak ponosi koszty pomnika ofiar tragedii smoleńskiej na Powązkach, nie przewiduje znalezienia w budżecie dodatkowych sum na ewentualny pomnik na Krakowskim Przedmieściu.
Tak zwanemu pomnikowi poświęconemu ofiarom katastrofy smoleńskiej na Cmentarzu Powązkowskim można postawić wiele zarzutów. Przy tego rodzaju realizacji należało ogłosić konkurs, w którym spośród wielu projektów przedstawionych przez biorących udział artystów jury wybrałoby ten najlepszy. Tym razem grono ekspertów w dziedzinie sztuki zastąpił Michał Boni i to on zlecił Markowi Moderau realizację pomnika na Powązkach. Pomnik ów w wizji jego autora razem z mogiłami pochowanych na tamtym cmentarzu ofiar smoleńskiej katastrofy miał tworzyć integralną całość. Uznał on, iż to wystarczy, by mógł odmówić rodzinom tych ofiar prawa do decydowania o kształcie mogił swych bliskich. Nadał im kształt wedle swego upodobania. Fakt, iż owe rodziny nie aprobowały formy wznoszonego pomnika, na tym świętym dla nich miejscu formy ostentacyjnie sekularnej, nie miał dla Marka Moderau żadnego znaczenia. Apele rodzin o krzyż, który winien być ważnym akcentem w pomniku, Marek M oderau uznał za niegodne wysłuchania.
Cokolwiek by jednak o tym pomniku nie mówić, jego fundamentalną zaletą, przynajmniej w oczach władz miasta Warszawy, jest sam fakt jego istnienia. Tym, którzy domagają się pomnika w centrum miasta można powiedzieć: Przecież taki pomnik w Warszawie już jest. Na Powązkach.
Ostatnio właśnie Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała telewidzów, że w maju zwróci się do mieszkańców Warszawy z zapytaniem, czy oprócz pomnika na Powązkach chcą pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w centrum Warszawy. Dodała, że problemem będzie znalezienie odpowiedniego miejsca, bo w rejonie Krakowskiego Przedmieścia nie ma miejsca na pomnik, ponieważ jest to teren zabytkowy.
Jaki byłby los Pomnika Powstania Warszawskiego, gdyby prezydentem stolicy w latach osiemdziesiątych minionego wieku była Hanna Gronkiewicz-Waltz? (Przypomnijmy: w latach osiemdziesiątych podczas karnawału Solidarności powstał Komitet Budowy Pomnika Powstania 44). Pytanie pani prezydent, z wyraźnie czytelną wątpliwością, Czy w Warszawie potrzebny jest jeszcze jeden pomnik Powstania 44 skoro na Powązkach jest już kilka? mieszkańcy stolicy potraktowaliby jak obelgę. A dziś? Jaki będzie rezultat pomnikowego referendum w tej sprawie?
A cóż to w ogóle za uroszczenie żeby o tak doniosłej dla całego narodu sprawie, jaką jest pomnik smoleński, mieli decydować wyłącznie mieszkańcy jednego tylko miasta zarządzanego przez panią Gronkiewicz-Waltz! Pomnik wielkich rodaków, którzy polegli w Smoleńsku służąc ojczyźnie, czcząc pamięć tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej i domagając się prawdy o tej brodni, to powinna być dziś najważniejsza sprawa dla wszystkich Polaków od Szczecina po Przemyśl, od Gdańska po Zakopane, od Suwałk po Szklarską Porębę. Także tych, których los umiejscowił w USA, Kanadzie, Ameryce Południowej i Australii, w Belgii, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemczech, w RPA, Kazachstanie, na Litwie, Białorusi czy Ukrainie.
Zbliża się pierwsza rocznica smoleńskiej katastrofy. Niezwykle uroczyście zapowiadają się jej obchody w Warszawie i w innych polskich miastach. Niech uwyraźni się w nich żądanie O jak najszybszą zgodę na uczczenie okazałym dziełem sztuki wielkich Polaków poległych obok mogił katyńskich. W centrum Warszawy. Niech nasz głos na transparentach w pochodach, w prasie i mediach elektronicznych zabrzmi donośniej niż głos tych, którzy od roku pomnikowi mówią: Nie!
Ten pomnik musi powstać. I musi powstać w centrum miasta, a nie gdzieś na jego obrzeżach, jak zdają się sugerować ci, do których dociera już świadomość, iż społecznej presji nie da się całkowicie lekceważyć.
Miasto jest strukturą symboliczną. Tego rodzaju struktura nadaje znaczenie obiektom (czy to architektury, czy to rzeźby) poprzez fakt ich lokalizacji w miejskiej przestrzeni. Im bliżej centrum się znajdują, tym większa jest ich ranga i ich doniosłość. To oznacza, że o randze pomnika smoleńskiego decydować będą dwa czynniki: ARS artystyczny kunszt jego twórcy oraz LOCUS miejsce, w którym zostanie wzniesiony.
Optymalnym miejscem wydaje się plac przed Kościołem Karmelickim. Przemawia za nim wzgląd emocjonalny: bliskość Pałacu Prezydenckiego, przed którym gromadziły się rzesze Polaków w dniach narodowej żałoby. I wzgląd symboliki miejskiej przestrzeni: to tu biegnie VIA SACRA (czy VIA REGIA) święta, królewska ulica stolicy, jaką jest Krakowskie Przedmieście.
Nie ma na razie zgody na ten pomnik w Warszawie. Nie ma więc zgody na jego umiejscowienie przed karmelicką świątynią. Lecz my w tej debacie o kształcie pomnika, do której Państwa właśnie zapraszamy, załóżmy, że tę zgodę odpowiednie czynniki jednak wydadzą. I, na razie w wyobraźni, kreślmy zarys tego monumentu, który oby jak najprędzej przybrał realny kształt.
www.pomniksmolenski.pl
-----------------------------------------------------------------
Rzecznicy Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego:
Marek Dyżewski, Krzysztof Grzelczyk, Małgorzata Jaszczuk-Surma, Krzysztof Kobielski, Marek Muszyński, Jerzy Pietraszko, Radosław Rozpędowski
Wiadomość wysłana przez serwer www.piswroclaw.pl/services/komitet.

Wzywam inne Komitety Poparcia J. Kaczyńskiego do wzmożenia aktywenej działalności

Ocena polecanki: 
Brak głosów