Durne wypowiedzi zdarzają się nie tylko Ryszardowi Petru.
Kilka tygodni temu minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski
porównał Trybunał Konstytucyjny do irańskich ajatollahów,
którzy orzekają według własnego mniemania, co jest legalne, a co nie.
Być może wypowiedź taka w morzu innych, równie niemądrych, przeszłaby bez echa,
gdyby nie to, że w tym samym czasie w Iranie przebywała delegacja polskich przedsiębiorców.
Waszczykowski był swego czasu ambasadorem w Teheranie.