Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu bo to... A przypadkiem nie odwrotnie? :) 1 Ten to ma moc
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Podziękowania To my Państwu dziękujemy! SEAWOLF- DZIENNIK POKŁADOWY, Podziękowania i prośba
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Opodatkowanie szlachty Temu g...niarzowi, mieniącemu się być historykiem, należałoby rzucić w gębę na przykład taki link. http://www.jbednarski.pl/autografy+reja+++,s3.html?i1  Nie jestem miłośnikiem "urodzonych", ale za twierdzenie, że to dopiero pod zaborami polska szlachta zaczęła płacić podatki należałoby typa zanurzyć w smole i w pierzu i pognać batogami wzdłuż Czerskiej. I nie czekać na śnieg. 0 Rozbiory oznaczały dla Polski postęp i modernizację
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu No i znów! Żal, że nie można dać punktów za komentarz. Proxeniu, 10/10!    Nadchodzi czas oczyszczenia Polski
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu "Naród, który nie wydał Quislinga" Ja przepraszam, można prowadzić dysputy na temat różnych "nadreprezentacji" w kolejnych powojennych rządach, ale kim byli Bielak i Gomułka, jak nie polskimi Quislingami? Oj Wacuś, Wacuś będziesz wisiał za cóś
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu wPolityce.pl Dość interesująca jest reakcja portalu braci Karnowskich (pod redakcją Marka Pyzy). Panowie Redaktorzy są dość skorzy do "moderowania" dyskusji gdy chodzi o niektóre tematy, lub wręcz do pozbawiania możliwości dodawania opinii. Tymczasem pod materiałem o warszawskim proteście w sprawie profanacji krzyża nagle stali obrońcami "wolności słowa". Jest tam już kilkaset opinii, z czego znakomita większość to wpisy kilku trolli - same w sobie nie mniej bluźniercze i obelżywe, niż "instalacja" tego "artysty". W dodatku układ strony, jaki przyjęła redakcja wPolityce.pl sprzyja "trollowaniu" - wpisy "dodają" się na górze opinii, czyli zawsze pod tekstem artykułu, a "dyżurni" już pilnują, żeby ich było na wierzchu.     PROTEST PRZECIW PROFANACJI KRZYŻA I OBRAZIE KATOLIKÓW
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Alf Jedni uciekali w popłochu zostawiając dobytek. Inni skrywali się po piwnicach lub lasach, by nocami gdy nie było widać wojska i milicji, podchodzić do swoich domów, zasiedlanych przez przybyszów ze wschodu, i płakać. Część z nich odważyła się zostać... Udało im się na kilkanaście lat. Gdzieś pod koniec lat pięćdziesiątych znów zaczęli wyjeżdżać - sami lub przymuszeni, z dziećmi urodzonymi już po wojnie. Pupka - śmialiśmy się, gdy tak ją nazywała matka - miała zaczerwienione oczy, gdy tym swoim śmiesznym akcentem oznajmiła, że wyjeżdża. Pewnie nie raz usłyszała od nas "ty szwabko", oskarżana o winy, których nie popełniła. Ale chyba nie bolało aż tak bardzo, skoro przyszła się pożegnać. Ale i wtedy nie wszyscy wyjechali. Alf został. Za "szwaba" odpowiadał pięściami. Dobrze grał w piłkę, więc brali go do drużyny, czasem nawet on dobierał. Ale do "Rudego" zrobionego z desek i starych kartonów nie miał wstępu; owszem, pozwalali mu za każdym razem ginąć, jeżeli chciał się bawić. Nienawidził, lecz tę nienawiść nauczył się skrywać. Szukał swego miejsca wśród obcych sobie ludzi i zdarzeń. Aż przeczytał poetycką powieść, obowiązkową lekturę, w języku którego nienawidził. I postanowił wcielić się w rolę tytułowego bohatera, którego prawdziwe imię brzmiało Alf. O dobrym Niemcu słów kilka
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Do Tomasza A.S. I tak i nie.  "Nowe Drogi" były periodykiem drukowanym dość masowo i rozprowadzanym w zakładach pracy i instytucjach. Mój Ojciec który pracował w zaopatrzeniu przynosił to do domu, czasem po kilkadziesiąt sztuk. Wtedy papier do takiego druku był zwykły i dobrze się palił. A ponadto druk książek i skryptów był wykonywany inną techniką, niż gazetowy - "Nowe Drogi" nie brudziły, przynajmniej fizycznie, więc można było ich używać także jako substytutu papieru po 2 zł 20 gr rolka. (To o tym niedoborze należy nieustannie informować młodych). "Nowych Dróg" z okresu planu sześcioletniego nie pamiętam, pamiętam te z późniejszego Gomułki, nawet kiedyś próbowałem przeczytać, ale bez rezultatu. Był to tak straszny bełkot, że Towarzysze mogliby w nich zamieścić plan zamachu na Chruszczowa. I tak nikt by tego nie przeczytał. Współczuję nieszczęsnym młodym historykom, którzy muszą teraz przez to przechodzić.   Dwadzieścia na pięć
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Gorzkie słowa prawdy A ja zadowolony jestem, że ten człowiek nawet nie próbuje być "prezydentem wszystkich Polaków", w tym także i moim.  Państwo Gosiewscy odmawiają przyjęcia medalu od prezydenta
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika ro
12 lat temu Nie zaszkodzi? A Cola-Claus? Nie zaszkodził? Ilu Polaków pamięta, że święty Mikołaj pochodził z Miry, a nie z bieguna północnego? Ale potwierdzam to, co mówi Gadający Grzyb. Znajoma sklepikarka była trochę załamana, że nabrała tych "halołinowych" gadżetów, a teraz leżą na półce.  Z Walentynkami też nie jest tak do końca. Mojej żonie kupuję kwiaty częściej, niż na imieniny i rocznicę slubu, ale nigdy 14 lutego i  na 8 marca. I wcale nie ma do mnie o to pretensji.   O niższości Halloween
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony