Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu Krzysztof Kaznowski Wiem, że taki zakaz istnieje w US; u nas też było to rozważane, zdaję się jednak, że ostatecznie nie wszdł w życie. Właśnie z takich powodów, by agenci mogli sie schować w tłumie. W sytuacji, jaka jest teraz łatwiej stosować ulubioną przez ten obóz władzy - zasadę - "jak cię złapią za rękę - mów, że to nie twoja ręka". Pozdrawiam Smutny obraz państwa policyjnego
Obrazek użytkownika wicenigga
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu Autor Mam wrazenie, iż troglodytyzm kulturalny i intelektualny, jaki szerzy się na podatnym gruncie mainstreamowego poparcia - dotyka bardziej płeć piękną. To oczywiście zjawisko samo w sobie jest korzystne, gdyż znakomicie oslabia ten poprawnościowy obóz władzy, ale jednak powoduje uczucie smutku. Myślę, ze kobiety same wyeliminują takie okazy ze swojej publicystycznej społeczności w trosce o zachowanie kobiecości właśnie, co wcale nie jest jednoznaczne z naiwnoscią, czy niedostatkiem zdolności postrzegania zjawisk, raczej mam na myśli delikatność, kulturę, konsekwencję w prezentowaniu swoich poglądów i walkę o ich urzeczywistnienie w eleganckiej formie. (Piszę w liczbie mnogiej, gdyż na innym znanym portalu swoje - tego typu - ejakulacje zamieszcza pewna osławiona blogerka spod tego samego znaku, co bohaterka spotu - są z kregu subkultury także posłanki rządzącej partii). Pozdrawiam Szczuka u Lisa, czyli, idioci idiotom...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu wilk na kacapy Ostro powiedziane, ale coś w tym jest. Znamienne było milczenie ze strony oficjalnych czynników US na temat Smoleńska, teraz wypuścili znanego polityka z polskim rodowodem w charakterze harcownika - teraz Obama zapowiedział, żę będzie "bardziej elastyczny" w stosunkach z Rosja. Tak to jest, kiedy pochopnie wybiera sie na najpoważniejszy urząd na świecie pierwszopokoleniowego inteligenta. Pozdrawiam Premier - bądźmy potulni, to dostaniemy pieniądze
Obrazek użytkownika foros
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu mustrum Problem w tym, iż to nie jest nowe hasło, tylko stare - z poprzedniej kampanii wyborczej i w stosunku do Rosji wkrótce przekształcone w hasło - "No, we can't" - nie nic nie możemy. Teraz w czasie debaty z konkurentem w wyścigu o ponowną elekcje - powiedział, ze zimna wojna sie skończyła. Tzn. przymyka oczy na ludobójstwo Rosji w Czeczenii, na zabór znacznej części terytorium Gruzji, na masowe morderstwa w czasie walk z "terrorystami", na dziwne zgony politycznych przeciwników, na demokrację tylko z nazwy, na uzurpowanie sobie prawa weta Rosji w stosunku do budowy obronnych instalacji w innych państwach. Obama nie rozumie na czym polega rosyjski imperializm, który w dalszym ciągu jest największym zagrożeniem dla świata. Pozdrawiam Reset bez zbędnego kamuflażu
Obrazek użytkownika Polak2013
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu Marti, markowa Hm; "Uważam Rze" trzyma (jak dotąd) linię byłego naczelnego Rzepy - Lisieckiego, ale oczywiście tzw. kolorowy tygodnik ma swoje prawa. Warstwa społecznościowa jest coraz uboższa, zajmuje coraz mniej miejsca - ustępuje sensacjom i materiałom rozrywkowym, trochę wieści z "nowego wspaniałego świata". Hajdarowicz zdaję się kładzie nacisk na poczytność, na sprzedawalność - stąd tygodnik jako źródło niezależnej publicystyki będzie się zwijał, a być może stanie się to tak gwałtownie, jak w przypadku gazety-matki. Pozdrawiam Nie kupuję już tej gazety
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu Satyr Witaj; oczywiście wszyscy czasem czytamy artykuły adwersarzy, choćby dlatego, by znać ich poglądy i słabe punkty. Kłopot polega na tym, że większość społeczeństwa jest przyzwyczajona do jednego tytułu i nawet nie wie na ile jest indoktrynowana; Wyzwolić ludzi z tego monopolu informacyjnego to żmudny proces. Punkt zwrotny jednak nastąpi niechybnie w chwili, gdy internet będzie przeważał nad innymi środkami informacji. Pozdrawiam Nie kupuję już tej gazety
Obrazek użytkownika Dominik
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu mekagorjira Tak to rzeczywiście wygląda; właściciele mediów wiedzą doskonale, iż żurnaliści szukają pracy i wykorzystują ich (na ile sie da)- większość z nich wszak ma żonę i dzieci. Ten swoisty szantaż ze strony właścicieli mógłby nie być do końca skuteczny, gdyby dziennikarska brać była bardziej zorganizowana i solidarna (słowo de'mode, ale oddaje sens w tych okolicznościach). Pozdrawiam Nie kupuję już tej gazety
Obrazek użytkownika Nathanel
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu Ten znak zapytania już miał swoja odpowiedź; nie rozpaczam, nie tracę osobiście nadziei - pisałem, ze coś jednak mamy. Oni mogą tylko zaklinać rzeczywistość. Brak "ogni speranza" dotyczy przekonania, iż ta władza nigdy nie doprowadzi do rzetelnego zakończenia śledztwa - będą do końca szli w zaparte. Pewne widoki widać paradoksalnie po stronie rosyjskiej - mogą tam zaistnieć duże przemiany w wyniku "choroby holenderskiej", albo choroby Putina. Pozdrawiam Porzućcie wszelką nadzieję
Obrazek użytkownika AdamDee
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu @ Autorka Prok. Szeląg manipuluje grą słów, ale nikt sie na to nie da nabrać, prezes Kaczyński opiera się nie tylko na informacjach z artykułu Cezarego Gmyza; czekał dostatecznie długo z postawieniem ostatecznego oskarżenia - dr prawa nie postępuje w tak ważnej sprawie pochopnie. Pół roku na laboratoryjne badania, to kpina, to jawne polityczne pociągniecie mające na cel;u danie czasu na kolejne manipulacje, a przede wszystkim na odwleczenie sprawy w czasie - skazanie jej do pewnego stopnia na zapomnienie. Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego, to nie jest atak na państwo, to nie jest nawet oskarżenie jakiejkolwiek osoby o udział w zamachu; J. Kaczyński oskarżył rząd Donalda Tuska o karygodne zaniechania w tej tragedii, o współudział w manipulacji, dał do zrozumienia, że ogromne polityczne korzyści z katastrofy osiągnął Donald Tusk, który zresztą kieruje najgorszym rządem (po ustrojowych przemianach). Oczywiście, spolegliwe media i liczni akolici obozu władzy rozdzierają szaty i przedstawiają sprawę, jako destrukcje państwa, jako dzielenie Polaków. W rzeczywistości jest to pokazanie nieudolności rządu Donalda Tuska, który właśnie nieustannie kompromituje Polskę na arenie międzynarodowej, a w sprawach gospodarczych kieruje Polskę na grecką ścieżkę niewydolności finansowej. Upadek nieudolnego rządu, to nie upadek państwa, to sanacja zgniłego układu, który Polskę pogrąża. Pozdrawiam NIE TAK "HYPKO" PANOWIE
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Janusz 40
13 lat temu @ Weteran polski Powiększająca się jak śnieżna lawina armia urzędników, to prawidłowość, to samo nakręcający się potwór. Zgodnie z prawem Parkinsona - urząd zatrudniający 1000 clerków ma wystarczająco dużo pracy polegającej na wewnętrznych uzgodnieniach i wewnętrznych relacjach między poszczególnymi komórkami, że już nie ma możliwości jakiegokolwiek działania na zewnątrz. Jeżeli mocodawcy (rząd, premier) nie ograniczą tej tendencji, to hydra będzie sie rozrastała. A premier oficjalnie chciał ograniczyć administrację o 10 % - wszyscy na wszelki przypadek zatrudnili ile mogli (by mieć kogo zwalniać), a później premier przyznał rozbrajająco, iż przegrał z biurokracją. W rzeczywistości - to tylko gra pozorów - nikt nie stanowi tak wiernego elektoratu, jak urzędnicy: nowa władza wszak może ich zwolnic z pracy. Nie liczy sie wydatkowanie dodatkowo ok 6 mld.zł. rocznie na uposażenie nowo przyjętych urzędników administracji - liczy sie tylko utrzymywanie się przy władzy. Pozdrawiam Przyjazne państwo wg min. Boniego? - To czcza gadanina
Obrazek użytkownika contessa

Strony