|
|
13 lat temu |
Krzysztof Kaznowski |
Wiem, że taki zakaz istnieje w US; u nas też było to rozważane, zdaję się jednak, że ostatecznie nie wszdł w życie. Właśnie z takich powodów, by agenci mogli sie schować w tłumie. W sytuacji, jaka jest teraz łatwiej stosować ulubioną przez ten obóz władzy - zasadę - "jak cię złapią za rękę - mów, że to nie twoja ręka".
Pozdrawiam |
|
Smutny obraz państwa policyjnego |
|
|
|
13 lat temu |
Autor |
Mam wrazenie, iż troglodytyzm kulturalny i intelektualny, jaki szerzy się na podatnym gruncie mainstreamowego poparcia - dotyka bardziej płeć piękną. To oczywiście zjawisko samo w sobie jest korzystne, gdyż znakomicie oslabia ten poprawnościowy obóz władzy, ale jednak powoduje uczucie smutku. Myślę, ze kobiety same wyeliminują takie okazy ze swojej publicystycznej społeczności w trosce o zachowanie kobiecości właśnie, co wcale nie jest jednoznaczne z naiwnoscią, czy niedostatkiem zdolności postrzegania zjawisk, raczej mam na myśli delikatność, kulturę, konsekwencję w prezentowaniu swoich poglądów i walkę o ich urzeczywistnienie w eleganckiej formie. (Piszę w liczbie mnogiej, gdyż na innym znanym portalu swoje - tego typu - ejakulacje zamieszcza pewna osławiona blogerka spod tego samego znaku, co bohaterka spotu - są z kregu subkultury także posłanki rządzącej partii).
Pozdrawiam |
|
Szczuka u Lisa, czyli, idioci idiotom... |
|
|
|
13 lat temu |
wilk na kacapy |
Ostro powiedziane, ale coś w tym jest. Znamienne było milczenie ze strony oficjalnych czynników US na temat Smoleńska, teraz wypuścili znanego polityka z polskim rodowodem w charakterze harcownika - teraz Obama zapowiedział, żę będzie "bardziej elastyczny" w stosunkach z Rosja. Tak to jest, kiedy pochopnie wybiera sie na najpoważniejszy urząd na świecie pierwszopokoleniowego inteligenta.
Pozdrawiam |
|
Premier - bądźmy potulni, to dostaniemy pieniądze |
|
|
|
13 lat temu |
mustrum |
Problem w tym, iż to nie jest nowe hasło, tylko stare - z poprzedniej kampanii wyborczej i w stosunku do Rosji wkrótce przekształcone w hasło - "No, we can't" - nie nic nie możemy. Teraz w czasie debaty z konkurentem w wyścigu o ponowną elekcje - powiedział, ze zimna wojna sie skończyła. Tzn. przymyka oczy na ludobójstwo Rosji w Czeczenii, na zabór znacznej części terytorium Gruzji, na masowe morderstwa w czasie walk z "terrorystami", na dziwne zgony politycznych przeciwników, na demokrację tylko z nazwy, na uzurpowanie sobie prawa weta Rosji w stosunku do budowy obronnych instalacji w innych państwach. Obama nie rozumie na czym polega rosyjski imperializm, który w dalszym ciągu jest największym zagrożeniem dla świata.
Pozdrawiam |
|
Reset bez zbędnego kamuflażu |
|
|
|
13 lat temu |
Marti, markowa |
Hm; "Uważam Rze" trzyma (jak dotąd) linię byłego naczelnego Rzepy - Lisieckiego, ale oczywiście tzw. kolorowy tygodnik ma swoje prawa. Warstwa społecznościowa jest coraz uboższa, zajmuje coraz mniej miejsca - ustępuje sensacjom i materiałom rozrywkowym, trochę wieści z "nowego wspaniałego świata". Hajdarowicz zdaję się kładzie nacisk na poczytność, na sprzedawalność - stąd tygodnik jako źródło niezależnej publicystyki będzie się zwijał, a być może stanie się to tak gwałtownie, jak w przypadku gazety-matki.
Pozdrawiam |
|
Nie kupuję już tej gazety |
|
|
|
13 lat temu |
Satyr |
Witaj; oczywiście wszyscy czasem czytamy artykuły adwersarzy, choćby dlatego, by znać ich poglądy i słabe punkty. Kłopot polega na tym, że większość społeczeństwa jest przyzwyczajona do jednego tytułu i nawet nie wie na ile jest indoktrynowana; Wyzwolić ludzi z tego monopolu informacyjnego to żmudny proces. Punkt zwrotny jednak nastąpi niechybnie w chwili, gdy internet będzie przeważał nad innymi środkami informacji.
Pozdrawiam |
|
Nie kupuję już tej gazety |
|
|
|
13 lat temu |
mekagorjira |
Tak to rzeczywiście wygląda; właściciele mediów wiedzą doskonale, iż żurnaliści szukają pracy i wykorzystują ich (na ile sie da)- większość z nich wszak ma żonę i dzieci. Ten swoisty szantaż ze strony właścicieli mógłby nie być do końca skuteczny, gdyby dziennikarska brać była bardziej zorganizowana i solidarna (słowo de'mode, ale oddaje sens w tych okolicznościach).
Pozdrawiam |
|
Nie kupuję już tej gazety |
|
|
|
13 lat temu |
tł |
Ten znak zapytania już miał swoja odpowiedź; nie rozpaczam, nie tracę osobiście nadziei - pisałem, ze coś jednak mamy. Oni mogą tylko zaklinać rzeczywistość. Brak "ogni speranza" dotyczy przekonania, iż ta władza nigdy nie doprowadzi do rzetelnego zakończenia śledztwa - będą do końca szli w zaparte. Pewne widoki widać paradoksalnie po stronie rosyjskiej - mogą tam zaistnieć duże przemiany w wyniku "choroby holenderskiej", albo choroby Putina.
Pozdrawiam |
|
Porzućcie wszelką nadzieję |
|
|
|
13 lat temu |
@ Autorka |
Prok. Szeląg manipuluje grą słów, ale nikt sie na to nie da nabrać, prezes Kaczyński opiera się nie tylko na informacjach z artykułu Cezarego Gmyza; czekał dostatecznie długo z postawieniem ostatecznego oskarżenia - dr prawa nie postępuje w tak ważnej sprawie pochopnie.
Pół roku na laboratoryjne badania, to kpina, to jawne polityczne pociągniecie mające na cel;u danie czasu na kolejne manipulacje, a przede wszystkim na odwleczenie sprawy w czasie - skazanie jej do pewnego stopnia na zapomnienie.
Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego, to nie jest atak na państwo, to nie jest nawet oskarżenie jakiejkolwiek osoby o udział w zamachu; J. Kaczyński oskarżył rząd Donalda Tuska o karygodne zaniechania w tej tragedii, o współudział w manipulacji, dał do zrozumienia, że ogromne polityczne korzyści z katastrofy osiągnął Donald Tusk, który zresztą kieruje najgorszym rządem (po ustrojowych przemianach).
Oczywiście, spolegliwe media i liczni akolici obozu władzy rozdzierają szaty i przedstawiają sprawę, jako destrukcje państwa, jako dzielenie Polaków. W rzeczywistości jest to pokazanie nieudolności rządu Donalda Tuska, który właśnie nieustannie kompromituje Polskę na arenie międzynarodowej, a w sprawach gospodarczych kieruje Polskę na grecką ścieżkę niewydolności finansowej. Upadek nieudolnego rządu, to nie upadek państwa, to sanacja zgniłego układu, który Polskę pogrąża.
Pozdrawiam |
|
NIE TAK "HYPKO" PANOWIE |
|
|
|
13 lat temu |
@ Weteran polski |
Powiększająca się jak śnieżna lawina armia urzędników, to prawidłowość, to samo nakręcający się potwór. Zgodnie z prawem Parkinsona - urząd zatrudniający 1000 clerków ma wystarczająco dużo pracy polegającej na wewnętrznych uzgodnieniach i wewnętrznych relacjach między poszczególnymi komórkami, że już nie ma możliwości jakiegokolwiek działania na zewnątrz. Jeżeli mocodawcy (rząd, premier) nie ograniczą tej tendencji, to hydra będzie sie rozrastała. A premier oficjalnie chciał ograniczyć administrację o 10 % - wszyscy na wszelki przypadek zatrudnili ile mogli (by mieć kogo zwalniać), a później premier przyznał rozbrajająco, iż przegrał z biurokracją.
W rzeczywistości - to tylko gra pozorów - nikt nie stanowi tak wiernego elektoratu, jak urzędnicy: nowa władza wszak może ich zwolnic z pracy. Nie liczy sie wydatkowanie dodatkowo ok 6 mld.zł. rocznie na uposażenie nowo przyjętych urzędników administracji - liczy sie tylko utrzymywanie się przy władzy.
Pozdrawiam
|
|
Przyjazne państwo wg min. Boniego? - To czcza gadanina |
|