|
|
16 lat temu |
Kto winie? |
Zgadzając się z Panem mniej bym winił jednak tych „generałów”, a bardziej wskazywałbym na dzierżycieli „drzwi od stodół”.
O awansach w armii, pieniądzach dla wojska decydują politycy. „Generałowie” odgadują więc czym można się politykowi przypodobać, a skoro można dostać awans czy ważne stanowisko np. opowiadając o armii zawodowej to...? Mamy mechanizm selekcji negatywnej przy awansach, a do tego trwa jeszcze wojna między cywilami ot, to kto wojskiem będzie kierował. Pamiętam jak z okazji jakiegoś święta prezydent (zwierzchnik sił zbrojnych) i minister obrony (przełożony żołnierzy) wyznaczyli jakąś imprezę na tę samą godzinę i wojskowi nie wiedzieli do kogo pójść – idąc do prezydenta podpadało się ministrowi i odwrotnie.
Można by utyskiwać nad słabością charakterów naszej generalicji, ale chyba tylko tyle. Wojskowy stawiający się „cywilom” długo w armii miejsca nie zagrzeje. Moim zdaniem winien jest system, w tym zwłaszcza praktyki polityki kadrowej!
RSz |
|
Dwa plus dwa równa się pięć i pół! |
|
|
|
16 lat temu |
Żałosne |
Zgadzając się z opiniami Państwa jest mi tym bardziej smutno, że w tak ważnych dla kraju sprawach jak bezpieczeństwo narodowe są podejmowane działania "tego" rodzaju i na "takim" poziomie...
RSz |
|
BABINY W NATO |
|
|
|
16 lat temu |
Model szwajcarski? |
Obrona Powszechna, czyli wojska obrony terytorialnej (przed 1939 r. Obrona Narodowa) to są właśnie ci „dorośli przeszkoleni” itd. tyle, że odpowiednio ZORGANIZOWANI.
Natomiast 15 –20 tys. na część zawodową WP to za mało biorąc pod uwagę wielkość państwa, tereny które trzeba będzie bronić, długość granic. Taką armię jak Pan postuluje mieliśmy w XVII w. – kilkanaście tysięcy zawodowego wojska (obrona potoczna) i powszechne pospolite ruszenie, czyli ci „dorośli przeszkoleni” (teoretycznie do 100 tys.). Ten system w praktyce zawiódł – patrz „potop” szwedzki. Owi „dorośli” nie bardzo palili się do wojaczki. Stawało w potrzebie 50-60 tys. i było to bractwo nieobliczalne – raz „pospolitacy” walczyli zajadle z przeważającym nieprzyjacielem, a innym razem zwiewali przed słabszym. Tak więc żołnierz, aby nim był, musi być w pewnej strukturze i musi być nie tylko wyszkolonym, ale także dobrze dowodzonym.
RSz |
|
Dwa plus dwa równa się pięć i pół! |
|
|
|
16 lat temu |
Rembertów |
[quote=Bajbars]Borne-Sulinowo, Legnica etc to przeszłość. Myślę że zwolni się przy okazji cięć budżetowych sporo odpowiedniejszych miejsc - np.Rembertów. Sukcesu w walce z wirusem życzę![/quote]
W czasach "być może minionych" Sowieci byli wszędzie, a więc byli też w Rembertowie. W miejscu, gdzie dziś jest GROM (tajna jednostka w jawnym miejscu?) za czasów PRL-a i trochę po nim znajdowała się sowiecka brygada łączności. Zajmowała się podsłuchami więc z tej zapewne racji opuszczała Polskę jako ostatnia sowiecka, o pardon już rosyjska jednostka. Podsłuchujący ostatni schodzi ze statku ?!
RSz |
|
Komunikat |
|
|
|
17 lat temu |
Prośba |
Proszę odezwać się na mojego e-maila.
RSz |
|
Obrona narodowa - to mało ciekawe! |
|
|
|
17 lat temu |
Oto problem... |
1. Co do koncepcji obrony - no tak, tak właśnie jest, w MON nie wiedzą czego i po co chcą.
2. Może towarzystwo tajne wojskowe nie jest tak potężne jak się uważa, skoro w branży zbrojeniowej tak "dali ciała"?
RSz |
|
Wołanie na puszczy |
|
|
|
17 lat temu |
Brzmi? |
Nie chodzi wcale o to, aby "zbrojeniówka" dawała sobie rady - raczej jednak nie daje. Chodzi o to, że przemysł obronny ma służyć wojsku, dostarczać odpowiedniego uzbrojenia i sprzętu. Aby tak jednak było to MON musi wiedzieć czego potrzebuje. Musi też zadbać o badania (WAT, instytuty)- z tym jest bardzo kiepsko. Tymczasem MON nie wie czego potrzebuje bo i koncepcja armii (wojska ekspedycyjne?) jest niedopracowana, błędna... Do tego forsuje się "drogi" model armii uzbrojonej za granicą. Krajowy przemysł w najlepszym przypadku dostaje zespoły spoza i to skręca do kupy, np. Rosomaki w Siemianowicach. Czy Komorowski "roztacza patronat"? Może i roztacza, ale nic dobrego z tego jak dotąd nie wynika.
Co do Klicha - może i figurant, ale stołka trzyma się mocno i sprawnie go broni, więc może nie taka to lebiega, co zasługuje na litość???
RSz |
|
Wołanie na puszczy |
|
|
|
17 lat temu |
? |
No tak jest ta dziura czy jej nima??
RSz |
|
NERVUS BELLI PECUNIA |
|
|
|
17 lat temu |
Re: NERVUS BELLI PECUNIA |
No tak jest ta dziura czy jej nima??
RSz |
|
NERVUS BELLI PECUNIA |
|
|
|
17 lat temu |
To nie los |
Wydaje mi się, że to nie los, ale polecenie służbowe każe tej damie tańczyć z kasjerami.
RSz |
|
Tańcząca z "kasjerami" |
|