|
|
2 lata temu |
Skotarczak nie żyje już ćwierć wieku. A ja mówię o tych, którzy |
ciągle pociągają za sznurki. Mają nie tylko posłów, ale też wtyki w mediach, czasem zwanych prawicowymi. Ba, ich niektóre tuby spacyfikowały nawet ruchy społeczne... Ale masz rację. To temat nie tyle na inne opowiadanie, co raczej na książkę. I mającą tyle tomów, ile było baz sowieckich w PRL-u co najmniej. Pzdr |
2 |
Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak reszta bagna. |
|
|
|
2 lata temu |
I co tam znajdę? Prócz tego, co już mam i opublikowałem? |
Nazywanie grupy przestępczej mafią to maniera a la fanzin political fiction Adama Michnika. ;) |
1 |
Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak reszta bagna. |
|
|
|
2 lata temu |
JzG |
Obejrzałem. Morawiecki dobrze mówił, ale nadal zbyt łagodnie :D Nie porywa, tak jak porywała Szydło! Całej debaty słuchałem sobie w tle. Te wybory to faktycznie będzie decyzja czy pozbywamy się suwerenności, czy nie. Musimy się mocno zmobilizować, żeby nam Polski nie ukradli :/ |
5 |
WRESZCIE! Słychać już wojowników |
|
|
|
2 lata temu |
@ Jazgdyni |
Gospodarka Niemiec jest obecnie oparta na około 60% polskich komponentach. Autostrady z pomocą UE wybudowomo również celowo w Polsce z zachodu na wschód, traktując nasz kraj jako państwo tranzytowe. Czas być może od czasu do czasu przymkyć to gardło, gruntownymi "robotami drogowymi". Oby temat naszego szybkiego zbrojenia się szybko w całości został pomyślnie zrealizowany, bo silne państwo jest inaczej postrzegane geopolitycznie. |
3 |
WRESZCIE! Słychać już wojowników |
|
|
|
2 lata temu |
@ Jazgdyni |
Witaj! Masz 100% racji. Z UE nie sposób nam się dogadać, tylko mocno stanowczo po męsku. Barwne ubrane słówka nic nie znaczą, tylko stanowcza postawa ma rację bytu. Czas wreszcie wyzbyć się postaw niewolniczego syndromu. Albo się jest gapa, albo mężem stanu. Czas wreszcie na to drugie. |
5 |
WRESZCIE! Słychać już wojowników |
|
|
|
2 lata temu |
Nie zaprzeczam, że AI to coś więcej niż to, co już znamy... |
Ja tylko stwierdziłem, że pierwotną przyczyną jest człowiek. Jeśli pozwala programowi na nadmiar samodzielności, to rzeczywiście może stracić nad nim kontrolę. Potem możemy mieć (o ile nie mamy już) sytuację jak np. z filmu "Tron" w którym sieć jest opanowana i terroryzowana przez program, który (o ile dobrze pamiętam film) na początku był banalną grą.Kiedyś w prostym, pisanym w Asemblerze programie do sterowania silnika krokowego zgubiłem "#" sprzed 0. Puki pod adresem "0" było zero, program w tej linijce zerował zmienną. Jak w komórce coś się zapisało, program "szedł w maliny". I taki drobny zdawało by się błąd, był niesamowicie trudny do znalezienia, bo początkowo wszystko działało. Co do AI, to z grubsza wiem jakie zasady nią sterują, bo ponad 20 lat temu próbowałem skorzystać z sieci neuronowej do stworzenia systemu sterowania silnikami indukcyjnymi w tramwaju. Mnie nie wyszło, miałem zresztą i słabe możliwości techniczne i zbyt małą determinację. Wiem natomiast, że sieć neuronowa korzystająca z danych szkolących ją i zawierających rozwiązania, tworzy niewidoczne dla autora połączenia, pozwalające później na rozwiązywanie innych problemów w oparciu o tak przeszkoloną sieć. Wiem też, że sieć da się przeuczyć dając im zbyt wiele danych szkolących, co powoduje podejmowanie na podstawie tak stworzonej sieci absurdalnych odpowiedzi na pojawiające się pytania. Jeśli teraz sieć sama może sobie dobierać dane uczące, to rzeczywiście może to totalnie wymknąć się spod kontroli.Przypomniała mi się w związku z tym "przeuczeniem sieci" jeszcze jedna historyjka z komiksu o Bolku i Lolku z początku lat 70-tych. Otóż bohaterowie trafiają na planetę zbuntowanych robotów. Ratują się zadając robotom absurdalne pytania. Jednego pytają, ile to 2+2? A potem kwestionują jego odpowiedzi, sugerując, że wynik zamiast 4 może jednak wynosi 5 lub 3. A supermózg elektronowy załatwiają pytaniem: "jakiego koloru jest kolor czerwony?" Już samo sformułowanie pytania przerasta logikę maszyny. Bo jak ktoś pyta jakiego koloru jest kolor czerwony, to może nie jest on jednak czerwony?I jeszcze jedna uwaga. Na wszelki wypadek powinien być gdzieś w każdej serwerowni mechaniczny wyłącznik odcinający zasilanie. Bez elektronicznych zabezpieczeń, po prostu wajcha w ścianie. Bo inaczej może się okazać, że nie mamy już uprawnień i dostępu do wyłączenia tego szaleństwa. |
2 |
Pociąganie smoka za ogon |
|
|
|
2 lata temu |
@jazgdyni |
9 maja 2010 roku(z okazji pierwszej miesięcznicy tego wydarzenia) A. Macierewicz opublikował na łamach Gazety Polskiej tekst pt. "Droga do Smoleńska", w którym przedstawił geopolityczne tło tych wydarzeń(zbrodni).Napisał tam m.in. to:(...)Lech Kaczyński wraz z elitą niepodległościową znalazł się w wirze wielkiej rosyjskiej operacji odzyskiwania wpływów na obszarze dawnego imperium i to w uzgodnieniu z Niemcami oraz za zgodą rządu Donalda Tuska. Była to w istocie gigantyczna pułapka, która zatrzasnęła się wraz ze startem Tu-154 10 kwietnia o godzinie 7.20 czasu warszawskiego.(...)Gdy w lipcu 2010 roku powoływano w Sejmie Zespół Parlamentarny(formalnie Sejm powołał go w listopadzie 2010 roku), A.Macierewicz "zapomniał" już o współpracy Niemiec z Rosją w tej sprawie i odbywając wiele spotkań w kraju i za granicą twierdził, że USA, NATO i UE(a to przecież głównie Niemcy), bardzo chciały pomóc Polsce w wyjaśnianiu przyczyn tych wydarzeń, ale zły Tusk im to uniemożliwił, oddając badanie przyn Rosji.Było to na rękę USA, bo gdy Polacy wystosowali do prezydenta Obamy petycję, by USA właczyły się do wyjaśnienia tej=go wydarzenia, to w odpowiedzi(mnie też, jako jenemu z tych Polaków, którzy taką petycję podpisali) prezydent Obama odesłał Polaków do Raportu MAK, czyli formalnie uznali sprawę za wyjaśnioną.Naiwnością jest przekonanie, że taka operacja, która przygotowywana była przez wiele miesięcy, umknęła uwadze służb USA, które prowadziły wtedy politykę resetu("miłości") Obamy z Putinem.Tak naprawdę ta zbrodnia była na rękę USA, bo usuwała przeszkody w realizacji tej polityki i realizacji interesów z nią związanych(USA chciały wciagnąć Rosję do sojuszu z USA, UE i NATO, przeciw Chinom, które rzuciły USA rękawicę, dążąc do przejęcia od USA globalnej hegemonii.Przygotowanie do tych wydarzeń zostały podjęter przez D. Tuska od poczatków 2009 roku, czyli od objecia urzędu prezydenta USA przez B.H.Obamę i ogłoszenia polityki resetu - USA-Rosja.D.Tusk mówił o tym 28.01.2010 roku w "Faktach po Faktach"(w dniu kiedy podczas pobytu na WGPW ogłosił decyzję o rezygnacji ze startu w wyborach prezydenckich przypadajacych w 2010 roku):(...)Prowadzę konsekwentnie plan, dzięki któremu PiS nie wróci do władzy. Kto inny pójdzie na bój o prezydenturę, a ja skutecznie zatrzymam ewentualny powrót do władzy PiS.(...)(...)Od mniej więcej roku bardzo poważnie przygotowywałem się do tej decyzji.(...)(...)Jak poinformował, już rok temu podjął decyzję, aby nie kandydować w wyborach prezydenckich. Jak zaznaczył, późną wiosną 2009 roku poinformował swoich najbliższych współpracowników, że zamierza władzę, skuteczność i instrumenty w ręku szefa rządu utrzymać.(...)https://tvn24.pl/polska/premier-tusk-wygralbym-wybory-prezydenckie-ra123468-3578537To publiczne oświadczenie poprzedziły takie zdarzenia:- 1.09.2009 roku odbyły się uroczystości na Westerplatte z udziałem śp. Prezydenta L.Kaczyńskiego, premiera D.Tuska, kanclerz A.Merkel i preiera Rosji W.Putina. W tym dniu D.Tusk odbyli słynne spotkanie tête-à-tête na sopockim molo- w październiku 2009 roku odbyła się rozmowa D.Tuska ze śp. Prezydentem L.Kaczyńskim. podczas której D.Tusk zaproponował śp. Prezydentowi, by obaj nie startowali w wyborach przypadajacych w 2010 roku, co zanotował Ł.Warzecha w książce pt. "Lech Kaczyński Ostatni wywiad":(...)No i było jeszcze spotkanie , podczas którego pan premier Tusk zaproponował mi, żebyśmy obaj wycofali się z kandydowania w wyborach prezydenckich. Propozycja była bardzo kusząca: on pozostałby premierem, a ja byłym prezydentem (śmiech).(...)Wydanie drugie poprawionestr. 173- od 11-15 stycznia 2010 roku D.Tusk przebywał na tajnym co do miejsca zimowym urlopie(po raz pierwszy i ostatni)-16.01.2010 roku(jeden dzień po zakończeniu urlopu), kapituła niemioeckiej nagrody im. Karola Wielkiego ogłosiła, ze laureatem tej nagrody za 2010 rok będzie właśnie D.Tusk- 13.05.2010 roku A.Merkel wręczyła osobiście tę nagrodę D.Tuskowi(po raz pierwszy i jak na razie ostatni, urzędujący kanckerz wręczał tę nagrodę, co miało podkreślić wybitne zasługi D.Tuska dla Niemiec)Nagrodę Karola Wielkiego w 2013 roku otrzymała również prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, która miała też swoje zasługi w tej sprawie.WNa dzień 8.04.2010 roku zaprosiła Prezydenta L.Kaczyńskiego do Wilna, kusząc go obietnicą, ze obradujacy w tym dniu litewski Seimas, będzie rozpatrywa l, sprawę pisowni polskich nazwisk na Litwie, o co Prezydent od dłuższego czasu zabiegał.Podróż Prezydenta do Wilna w dniu 8.04.2010 roku sprawiła, ze musiał On zmienić plany podróży do Smoleńska pociagiem specjalnym z Rodzinami Katyńskimi i odbyć podróż samolotem, czyli gwarantowało to pomyślne przeprowadzenie zaplanowanej operacji specjalnej, polegajacej na fizycznej likwidacji śp. Prezydenta i towarzyszacych mu członków Delegacji(elity patriotycznej związanej z obozem PIS). |
3 |
Gorzka satysfakcja |
|
|
|
2 lata temu |
@ jazgdyni |
Zgrzyt z Niemcami moze wystapic z powodu tego, ze rzeka Odra wraz z Nysa Luzycka stanowia granice pomiedzy Polska i Niemcami, podczas gdy Szczecin w swojej wiekszosci lezy po stronie niemieckiej podzielonej na pol rzeki Odry. Ten szczegol w umowie granicznej zostal niedopowiedziany stad istnieje duze prawdopodobientwo, ze w przypadku dalszego normalizowania stosunkow Polsko-Niemieckich ta sprwa stanie na tapecie i wtedy Polsce zabraknie argumentow by stalinowski prezent w postaci lewobrzeznego Szczecina dalo sie obronic. Trojmiasto ma znacznie lepsze warunki do stworzenia wielkiego centrum otwierajacego szeroko droge morska z Polski w swiat. Rzeka Wisla jest duza rzeka zeglowna i ona moglaby byc w tym hubie tez dodatkowym atutem. Tama we Wloclawku jest przeszkoda w tym, aby transport wodny mozna bylo kontynuowac az do Krakowa. Moze kiedys te tame sie usunie, bo korzysci z wodnego transportu od Gdanska az do Krakowa bylyby znacznie wyzsze niz z pradu tej starej hydroelektrowni. Jestem jaknajbardziej za tym pomyslem. Pochodze z Pomorza i znam potencjal Trojmiasta.Pozdrawiam |
1 |
Odzyskajmy wreszcie Trójmiasto |
|
|
|
2 lata temu |
JzG |
Też mam jednakowe odczucia. Wszystko psieje na naszych oczach :/ |
4 |
Okażmy wierność ŚWIĘTEMU JANOWI PAWŁOWI II |
|
|
|
2 lata temu |
Ja go nie znam. |
Masz jakiś kontakt? |
|
Opowiedzcie dzieciom i wnukom o Janie Pawle II |
|