|
|
13 lat temu |
dzięki, Satyrze |
merytorycznie, przystępnie i na temat. |
|
Co Polska „zawdzięcza” Żydom??? cz.1. |
|
|
|
13 lat temu |
... |
Za uczciwość intelektualną :-)))!
Jeden krótki komentarz i ... dwa linki do "tfurczości własnej". Pogratulować ! :-))) |
|
Polsko-żydowskie "braterstwo" broni |
|
|
|
13 lat temu |
Szanowna Gościu z drogi |
Z tą pożyczką to była dość ciekawa historia.
Otóż w roku 1990 w styczniu, tow. M.F. Rakowski – I sekretarz KC PZPR, w Moskwie podpisuje porozumienie z tamtejszą bratnią partią KPZR, na mocy którego KPZR udziela kredytu bezprocentowego w kwocie 1 mln 232 tys. USD oraz 500 mln starych złotych (50 tys. PLN). Ówczesne przepisy zabraniały dokonywania takich operacji kredytowych bez zgody NBP, ale PZPR stała ponad prawem. Zresztą nie mogła ujawnić, na co potrzebowała tyle gotówki. 300 tys. USD przeznaczyła na uruchomienie nowej gazety „Trybuna”, 200 tys. USD na wypłaty zwolnionych tysięcy towarzyszy aparatu partyjnego, 200 tys. USD – zgodnie z tajną dyrektywą sowieckich aparatczyków mieli zainwestować w „biznes”, by zarobić na zwrot kredytu. Co prawda, sprawa nabrała rozgłosu, ale włos z głowy towarzyszowi nie spadł. Rakowski wraz ze swoimi towarzyszami pożyczkę szybko upłynnił. Po niecałym roku zwrócił się do sowieckich towarzyszy o prolongowanie spłaty kredytu. Zwrotu gotówki w wysokości 600 tys. USD dokonał Leszek Miller wysokiemu rangą oficerowi KGB w Polsce. Zwrot następnej części nastąpił w dziwnych okolicznościach przy udziale Władimira Ałganowa i A. Kwaśniewskiego.
Pozdrawiam, Satyr
________________________
"I złe to czasy, gdy prawda i sprawiedliwość nabiera wody w usta".
(ks.J.Popiełuszko) |
|
Czy Leszek Miller cierpi na demencję starczą? |
|
|
|
13 lat temu |
Trudno nie podziękować, |
ale właśnie zarumieniłam się... dyg, dziękuję.
Dodam, że ja od 16-tu miesięcy leczę się u O.O.Bonifratrów z nieoczekiwanymi skutkami. Wiedziałam, że będzie lepiej jak używanie leków kłamliwych koncernów farmaceutycznych, jednak nie oczekiwałam zupełnego wyleczenia. A to jest teraz faktem.
Gdybyś znalazł trochę czasu, to spójrz ile tego nazbierałam:
SZLACHETNE ZDROWIE, NIKT SIĘ NIE DOWIE, JAKO SMAKUJESZ...
http://www.wis.org.pl/forum/viewtopic.php?f=119&t=303
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart
----------------------------------
Naród dumny ginie od kuli , naród nikczemny ginie od podatków |
|
Unia Europejska nie ustaje w próbach delegalizacji medycyny naturalnej |
|
|
|
13 lat temu |
RomanS |
Cieszę się,że wspólnie wykrzyczeliśmy to, co nas uwierało.
Pozdrawiam.
dratwa3 |
|
Panowie fachowcy od mowy nienawiści! |
|
|
|
13 lat temu |
... |
Dieta nie zaszkodzi, a post - pomaga. :) AT
|
|
czas niepełnosprawnych |
|
|
|
13 lat temu |
I czy to się komuś podoba czy nie, bez PISu prawica |
Zgadzam się z Panem w sprawie PiS-u.
Natomiast sytuacja wcale nie jest skomplikowana, jest prosta jak drut i jest niestety b. trudna. Cóż znowu śmierdzi rozbiorami.
Pozdrawiam
RSz |
|
Gablotka, czy słup ogłoszeniowy? |
|
|
|
13 lat temu |
@dratwa3 |
Dratwo, piszesz pięknie, madrze, niemal poetycko, ale...
Kiedy przez 16 lat nie miałam pracy, żyłam w nędzy totalnej to uwierz mi, że na mnie, osobę raczej wyrobioną politycznie, żadne obietnice wyborcze nie działały kojąco i nie kupowałam ich, chociaż bieda bolała niemal fizycznie. Kiedy człowiek kładzie się głodny spać, to nie "nażre się" żadnymi obiecankami, a co najwżzej nadzieją, że jutro znajdzie dobrego człowieka, który da mu pracę na dłużej lub chociażby pozwoli zarobić 5 zł na chleb. O tym myśli człowiek biedny, a nie o polityce.
Sądzę, że pisząc o zbiednieniu i na skutek tego otrzeźwieniu masz na myśli tych, którzy na skutek działań polityków muszą wyrzec się ostryg, drogich alkoholi. Nie sądzę, by ci ludzie zmądrzeli. Zawsze znajdą sposób by się ustawić w życiu, bo nigdy aż tak nie zbiednieją, by się poczuć psychicznymi nędzarzami.
Pozdrawiam,
hela61
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart |
|
Lament na czcicieli Prawdy. |
|
|
|
13 lat temu |
Co zarzuca Pan Jarosławowi Kaczyńskiemu? |
A to mnie Pan zdemaskował, no, no: co zarzucam? To Kaczyńskiemu "zarzucam"!
Cytuję z mojego dwuznacznego tekstu: "...wspólnym ciągle interesem Berlina i Moskwy jest marginalizowanie Prawa i Sprawiedliwości z racji dążenia prezesa Kaczyńskiego do niezależnej pozycji Polski w Europie."
Jak rozumiem wg Pana prezes PiS nie chce "niezależnej pozycji Polski", a ja mu to "zarzucam".
Kiedy przeczytałem, że wg badań socjologów większość Polaków nie rozumie czytanych tekstów myślałem, że to nieprawda. Pan jest jednak dowodem, że są tacy, którzy nie rozumieją co czytają.
Pozdrawiam
RSz |
|
Gablotka, czy słup ogłoszeniowy? |
|
|
|
13 lat temu |
Re: POLECAM KOMENTARZE POD TYM FELIETONEM |
świetne! Dzięki za odsylacz. |
|
Każdy kto korzysta z INTERNETU winien to wiedzieć od dawna. |
|