Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika J23
8 lat temu Temat był ogólniejszy, ale skoro już zeszliśmy ... Ochrzcił się i co? Coś się zmieniło? W swoim mniemaniu zapewne uważał, ze  był i pozostał antykomunistą  i że wspierał Polskę. To ochrzczenie niweluje jego oddziaływanie na zasłuchanych młodziaków w słowa "antykomunistycznego barda"? Powiedział, że mylił się w ocenie nadreprezentacji Żydów w UB? Wstydził się piosenki "Pędzimy przez polską dzicz"? Nikt się raczej nie nawrócił na chrzescijaństwo pod wpływem jego "chrzecijańskich w duchu" piiosenek.:), matomiast wielu utwierdził w tym, czym byli bombardowani z mediów, szczególnie już po 89 r. - jakież to prymitywy szukają w UB " the nacji":) A propos ochrzczenia, sądzę, ze w Tygodniku Powszechnym (zwanym chyba czasem tygodniową gw, by nie wspomnieć o tym jak sami się kiedyś, pozorując chyba ironię, nazwali: Żydowniku Powszechnym, wydając numer pod taką nazwą) wszyscy, może prawie wszyscy, są ochrzczeni i w wydawnictwie Znak, katolickim wszak:)), wydającym Grossa, też. 2 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika J23
8 lat temu Miło, ze to wspomniałeś. Dziś już wiem o jego pochodzeniu, kiedyś nie widziałem, czy miało ono jakieś znaczenie? Kiedy ja i setki chyba tysięcy takich ja ja, słyszeliśmy od "ukochanego barda antykomunistycznego" , że: "stoi młody Żyd, jakby mu było wstyd, ze mimo wszystko przeżył...' "wie o tym całym kraj, że Żydzi to bezpieka, więc na co jeszcze czekasz w mordę daj". to wszak wyczuwało się gorycz, gorzką ironię. Więc jaką otrzymywałem "wiedzę", ja i do mnie podobni, od ukochanego barda antykomunistycznego? Mniej więcej taką: tylko prymitywy sądzą, że UB było zydowskie, tylko prymitywy będą szaukać jakiejś nadreprezentacji ich czy wyciągać z tego jakieś wnioski. Ci co tak sądzą, snują rozważania na ten temat, są jak ta "wiejska baba z koszem jaj". Czyli bard nauczał - w tym przypadku - trochę jak gw. Ja się z tego otrząsnąłem, z przyjmowania takiego punktu widzenia, a Ty? Nie bardzo chyba?:)) To co przytoczyłeś jest takim elemencikiem tresury,: w stylu jak to prymitywy wszędzie widzą Żydów:)), ha ha. To ja zapytam raz jeszcze czy to oznacza, że NIGDZIE i NIGDY nie wolno ich widzieć? Czy  mam ich nie widzieć w tym, jeszcze raz przypominając, co pisał Wolniewicz w "Fikcyjne 10%"?. W pędzeniu dziatwy szkolnej na spektakle "pokłosia"? W produkcji i propagowaniu tego filmu też nie? Tu ktoś obok pisal o lichwie, to jak tam jest - sami Ruscy?:))) W sprawch "odszkodowań" i "zwrotów", też nie? "Ukochany bard" napisał też piosenkę "Młodych Niemców sen". Pietnował w niej strzelanie wojska do robotników, chyba bardziej mu chodziło o 1981 r. niz o 1970 - mniejsza z tym. Dobrze że na to zwrócił uwagę. Niemniej jako kontrastu użył, tych pieknych młodych fajnych Niemców, którzy sobie służą w demokratycznej Bundeswehrze. Kiedyś na to nie zwracałem uwagi, dziś to dla mnie to piosenka mniej więcej o takim znaczeniu: Niemcy są waszym przyjacielem, kochajciie Merkel, jeśli przypominacie o hitleryzmie, to też nie jesteście zbyt lotni....   Resumując: lubię większość jego piosenek, uwazam ze czasem zwracał uwagę na rzeczy wtedy istotne, ale nie zapominał o swoim pochodzeniu, oj nie zapominał. 2 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika J23
8 lat temu Oczywiście, Przedstawię jak to widzę, Brak monolitu nie oznacza, ze plasują sie z zaangażowaniem po jakichś stronach gojowskich konfliktów, lecz raczej uczestniczą w gojowskich konfliktach, bo świat się musi kręcić i  kierują się praktycznie wyłącznie - moim i nie tylko moim zdaniem - drogowskazem: "czy to jest dobre dla Żydów". Nawet jak są po różnych stronach konfliktu czy "konfliktu". Często konflikty wręcz są pozorowane, by przedstawić, że istnieje "dyskurs publiczny" - tak widzę "spory" między ż-im lewicowym Washington Post i ż-im neokonowym Washington Times - taki symbol "wolnej dyskusji w USA".  A wyczerpują one praktycznie cały dopuszczalny zasięg dyskusji: mozna mieć poglądy jak WP (NYT) lub jak WT (New York Post - dla odmiany:) i nic dalej. Ogólnie: ci z NYT nie skłocą się mocno z jastrzębamia z Izraela...:)) Co bym tu jeszcze ośmielił się zauważyć: Żydzi byli po róznych stronach konfliktu w I wojnie, nie było armii ż-skiej jako takiej, a w ustaleniach powojennych (wersalskich) uczestniczyli jako osobna pełnoprawna strona. I prócz tego czasem jako reprezentanci (może nie jako najważniejsi, najbardziej widoczni) stron zwycięskich krajów Zydzi i masoni mocno reprezentowani w rządzie tymczasowym, który przejął władzę po rewolucji lutowej w Rosji, zostali obaleni przez żydo-bolszewików - nie sądzę, by którakolwiek ze stron miała przesadne inklinacje do przychylenia nieba gojom.:) Braki solidarności, pamętamy też z ostatniej wojny (syjoniści byli w judenratach, ortodoksi znacznie mniej, bund i komunsci w gettach zwalczały podobno władze gettowe), ale jakoś nikt nie zapomina z nich o swoich korzeniach, nie stają w konfliktach po stronie Polaków. Ż. mieli b. wielkie wpływy u obu stron "zimnej wojny", i chyba ta wojna - mniej lub bardziej zimna (rózne konflikty lokalne) -  specjalnie im nie szkodziła, lecz pozwalała wzmacniać wpływy. Lewacy na zachodzie Europy, przyjmują często pozycje antyizraelskie (choć walczą z "antysemityzmem" aż huczy:)), ale de facto realizują politykę ż (tak by to chyba ujął K. MacDonsld autor Kultury krytyki np) wspierając, propoagując multi-kulti, niszcząc korzenie cywilizacji zachodniej/chrześcijańskiej. Reasumując:moim zdaniem -  patrząc na ich "konflikty", nie szukaj wśród nich sojuszników dla swojej sprawy (albo szukaj b. ostroznie, przyjmując "pomoc" z dużą rezerwą i ostrożniością), bo co najwyżej wspomogą pozornie twój punkt widzenia  i uzyją Cię jako narzędzia. Tak to jakoś widzę.... 3 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika zetjot
8 lat temu Staram się patrzeć na kwestię Staram się patrzeć na kwestię od strony nauki, żeby mi nie zarzucano, że stawiam tezy religijne, a więc nienaukowe. Tak się sklada, że, przynajmniej w tym przypadku, nauka i religia wskazują to samo. 1 Klapa demoliberalizmu i krach globalizmu idą w parze
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika zetjot
8 lat temu Dodałbym: ze zbioru Dodałbym: ze zbioru szczegółów wyciąga się wnioski ogólne. Ale tokwestie z języka potocznego, a nie z nauki. W nauce zdrowy rozsądek zawodzi. 3 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika aty
8 lat temu ;) Różnica pomiędzy cechami „jednostki” i „zbiorowości” jest taka jak pomiędzy parametrami pojedynczej cząsteczki i parametrami całego układu termodynamicznego: Inne wielkości są dla nas istotne. Dla układu termodynamicznego będzie to ciśnienie, objętość, itd.. a dla pojedynczych cząsteczek: pęd, położenie.. Tak jak w fizyce, ze stanów pojedynczych cząstek kalkulujemy parametry układu (lub odwrotnie ze: stanu układu wyliczamy uśrednione parametry cząsteczki), tak jednostkowe cechy osobników determinują zachowania społeczności, a kondycja społeczności daje uśredniony pogląd o jednostce. Inaczej na te same bodźce będzie reagowała społeczność złożona z „indywidualnie wymusztrowanych” Niemców, a inaczej z „wyluzowanych” Polaków. Reakcja społeczeństwa na źle zaparkowany samochód w Genewie i Warszawie będzie diametralnie różna (i do bólu przewidywalna w obydwu przypadkach). .. a teoria którą forsuje autor to jakiś bałach :)   2 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika zetjot
8 lat temu Do odczytywania zachowań Do odczytywania zachowań jednostkowym stsojemy kody psychologiczne, do rozszyfrowywania społeczeństwa, kody przede wszystkim socjologiczne, a przede wszystkim, instytucjonalne. 2 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika zetjot
8 lat temu Jesteś w stanie ogarnąć stan Jesteś w stanie ogarnąć stany wszystkich cząstek ? 4 Króciutko, rusofilom pod rozwagę
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika aty
8 lat temu Ależ Rosja współpracuje z USA! Współpracuje w Syrii obecnie. Współpracowała w Polsce za Tuska pomiędzy resetami Obamy. O Jałcie już nawet głupio przypominać. Londyn.. :) no tu Ci przyznam rację.. podstaw w jego miejsce dowolne inne miasto jakie Ci przyjdzie do głowy. Stalowy złom.. To po cholerę ten złom ma na naszym podwórku stać? I po jaką cholerę minister jeden z drugim sika po psodniach z przejęcia gdy udowadnia, że to niezwyciężona armia? A jaki wniosek z Twoich scenariuszy? Bo dla mnie ten sam co z moich: Armia amerykańska nie jest dla nas żadnym wybawieniem ale obciążeniem i zagrożeniem. -3 Scenariusz "B". Rzecz najbardziej niemożliwa na świecie.
Obrazek użytkownika mmkkmmkk
Obrazek użytkownika aty
8 lat temu No jasne .. :) Kto by chciał tu mieszkać.. pomiędzy Rosją a Niemcami.. Nie martwimy się, bo podróż przez Atlantyk nie jest problemem. Nie obawiamy się wcale.. ..i mamy nadzieję! Instalujemy więc sobie beztrosko amerykańskie czołgi, dajemy im swobodę poruszania się po naszym terytorium i swobodnego użycia broni... Bo taaaką mamy wielką nadzieję! :)   0 Rzecz absolutnie, absolutnie niemożliwa!
Obrazek użytkownika mmkkmmkk

Strony