|
8 lat temu |
Kto wie... |
Angela rzeczywiście dużo napsuła, argument o zabezpieczaniu rąk do pracy starzejącemu się społeczeństwu, można umieścić obok kwiatka w doniczce na parapecie. Oczekiwanym rezultatem zaprogramowanego bałaganu jest wzmocnienie roli "silnego", sprawnego państwa i wcale to nie musi być pomysł Angeli...
|
3 |
Trump wchodzi na światową scenę... |
|
|
8 lat temu |
mmkkmmkk i wszycy |
Tak wiem, że nie można dawać się prowokować i zniżać się do poziomu idiotów. Tylko i ja - który zawsze stara sie być kulturalnym - nieraz nie wytrzymuję i potrafią mi "puścić nerwy". I tak teraz się stało. Oglądając te przebrzydłe gęby totalnych zdrajców i ich działania w sejmie po prostu szlag mnie trafił. Ile można? Ile można działać tak antypolsko? Jestem patriotą i gdy trzeba będzie to zdrajców sam pomogę wieszać lub wyganiać z kraju. Dosć juz w historii mielismy takich zdrajców., Wystarczy!
Sądzę, że ochłonę, tym bardziej, że PiS robi swoje i Senat uchwalił ustawę budżetową i jutro lub pojutrze prezydent zapewne ją podpisze i będzie po ptokach.
Pozdrawiam
Nie wyrzuciłem telewizora i mi ulżyło :)))
|
10 |
Dosyć! Już dosyć... tej prymitywnej i zdradliwej totalnej opozycji SKR! |
|
|
8 lat temu |
nie musi być wojna światowa |
nie musi być wojna światowa ani atomowa.
co do Rosji, zawsze gra tak samo. dużo huku, by się drożej sprzedać Zachodowi.
jak pomyśleć na zimno, to Rosja wcale nie ma wielkiego wyjścia, chyba że ktoś wierzy w jej propagandę, jak to są bratni z Chinami.
Jeśli Rosja opowie się dalej przeciw Zachodowi, to będzie tylko wasalem Chin, mimo całej retoryki. W porównaniu gospodarczym już jest niczym, ma tylko przestrzeń i jeszcze ma surowce (zależne od zachodnich technologii i finansowania).
|
1 |
Minister Antoni Macierewicz blokuje Nowy Jedwabny Szlak |
|
|
8 lat temu |
mmkkmmkk i wszyscy |
W polityce nie ma sentymentów, są tylko interesy i na tym powinniśmy bazować. Dziś są władze, które choć chcą o te polskie interesy dbać. Nie mamy innej alternatywy, bo co? - PO, .N, Kukiz, PSL, lewica? Koszmar nie do pomyslenia.
Natomiast gdzieś usłyszałem na youtube (nie pamiętam kto to powiedział, bo często oglądam różne filmy, naprawdę ciekawe) bardzo ciekawą wypowiedź. Otóż w przypadku kiedy jest monarchia to istnieje ciągłość władzy dziedziczonej, która zapewnia kontynuację państwa. Gdy jest tylko tzw. demokracja to co cztery lata możemy mieć do czynienia ze zmianą rządów a więc z nową ekipą. Wtedy następuje zerwanie ciągłości państwa a tak naprawdę rolę monarchów dziedzicznych przejmują służby specjalne tą ciągłość p[aństwa zapewniające. I ot wszystko. Dlatego tak ważne jest analizowanie poczynań tych służb.
Pozdrawiam
|
3 |
Przed 11 stycznia - G. Soros, USA, CIA i kilka reflesji o sytuacji w Polsce |
|
|
8 lat temu |
Ciągnąc dalej tę analogię ... |
... to z braku trawy ,obecna władza zaproponowała dokarmianie mączką mięsno-kostną . No lepsze to niż śmierć głodowa ,ale przecież nic nie zastąpi nieniepokojonego wypasu na łące . |
1 |
1984 |
|
|
8 lat temu |
Tak! pomysł był dobry ..w ogólności. :) |
Że w ogólności powinna być „jedna danina”, czyli jedna forma pobierania przez państwo podatku od obywateli to dla mnie oczywistość. Przy czym: ja włączam w to także VAT, akcyzy, podatki od nieruchomości i wszystkie-wszystkie inne dochody jakie państwo ma. Państwo powinno posługiwać się tylko jednym podatkiem. Po to, by obywatele mieli pełną świadomość ile płacą na tę machinerię. Taka wiedza po prostu nam się należy, a w przypadku tego „bizantyjskiego systemu” - jak to słusznie określiłeś - ludowi się zdaje, że państwo „ma z nieba”, że to nie oni płacą tylko jakieś krasnoludki..
A skoro już o „idealnym” systemie mowa (bo nie oszukujmy się - nie ma żadnej nadziei na to, że znajdzie się chętny do jego wdrożenia), to taki idealny podatek powinien, oprócz tego że jest jeden, posiadać jeszcze dwie cechy:
Powinien być celowy. To znaczy, że podatki ustalamy na podstawie wcześniej policzonych wydatków państwa. Ustalamy cele do osiągnięcia w danym okresie, szacujemy ile będą kosztowały i łączną sumę dzielimy na obywateli (i nie mówię wcale, że po równo). Nie może być tak jak teraz, że najpierw ustalane są stawki podatków, potem patrzymy czy wystarczy, czy zabraknie, a na końcu ..i tak musimy pożyczyć.
Podatek powinien być bezpośredni. Skoro już mamy jedną daninę i wyliczoną kwotę to państwo pobiera ją wprost od obywateli. Nie wysługuje się w tym celu żadnymi pośrednikami, czyli na przykład firmami. Kowalski płaci (!), a nie jakaś stacja benzynowa. Wszystkie podatki w ostatecznym rozrachunku i tak są płacone przez ludzi. Firmy przecież nie jedzą, nie piją, nie palą papierosów.. Firmy należą do obywateli! Nie ma więc potrzeby oszukiwania się nawzajem, że podatkiem można obłożyć kogoś innego niż obywatela.
I jeszcze tylko na koniec powiem co to znaczy, że podatek nie musi być równy. Wcale nie chodzi mi o to, że będziemy jego wysokość opierać na przykład o dochody ..żeby było sprawiedliwie. Chodzi o to by mieć mechanizm różnicujący wpływ obywateli na podejmowanie decyzji o losach państwa. Idea jest taka, że jeśli chcesz by twój głos we wspólnocie liczył się bardziej – musisz więcej zapłacić!
|
|
1984 |
|
|
8 lat temu |
.. |
Akurat „jedna danina” według propozycji PiS'u nie była dobra. Nie zawierała racjonalizacji o których piszesz. PiS nie zamierzał nikogo zwolnić z pracy, a przede wszystkim nie zamierzał zracjonalizować kwot :) Wręcz przeciwnie, „jedna danina” byłaby większa niż obecne rozproszone.. Może więc i lepiej, że tego nie zrobili..
|
|
1984 |
|