Fabularyzacja tragedii.

Obrazek użytkownika tojasrantota
Kraj

Tak właśnie. Jak zwykle, kiedy dochodzi do różnych tragedii na świecie (czy to głód, epidemia, wojna, morderstwa) media, a szczególnie TVN24, bo nie widziałem, żeby inne stacje to praktykowały, stara się jak najbardziej sfabularyzować jakieś wydarzenie. Zrobić krótkometrażowy zarys historii wydarzenia, jakie miało miejsce, powiedzmy, że nawet film. Większość pewnie domyśla się, albo domyśli, jak zobaczy, że między programy (wydarzenia, pogoda, sport, "debata") wplatana jest czasami seria przeróżnych zdarzeń, które mają jakiś początek i zakończenie. Kiedy dochodzi do punktu kończącego pokazówkę widnieje napis "Cała prawda, całą dobę".
Miałem okazję zobaczyć właśnie taką pokazówkę odnośnie naszego rodaka zamordowanego z zimną krwią przez Talibów, poprzez nieudolne działanie i naszego rządu i pakistańskiego. Pokazani tam są Talibowie, później nagranie z przetrzymywanym Polakiem. Po tragedii pokazany jest pan premier w Monachium, który uważa, że użył wszystkich dostępnych WYSIŁKÓW! i że się starał jak mógł (tu ręce opadają), a na końcu najlepszy moment (można powiedzieć, że uniesienia i nadziei), ponieważ ukazuje się przed widzami Radek Sikorski, najmężniejszy ze wszystkich, z podkrążonymi oczami, jakby już 8 noc stał na warcie, i mówi - nie chcę skłamać ale chyba leci to tak - : "Zrobimy wszystko żeby złapać tych bandytów". Dla mnie bomba, jestem za, łap pan, tylko powiedz mi najpierw gdzie, jak i czym baranie.
Odnoszę bardzo smutne wrażenie, że pomimo śmierci Polaka i przegranej rządu TVN24 stara się przedstawić rząd w jak najlepszym świetle mimo tragedii. A to niestety jest chamstwo i bezczelność. Jak można chwalić, wywyższać tych co "rządzą", kiedy wcześniej się słyszy z ust premiera, że rząd nie zapłaci, bo Polska nie będzie zmuszana do płacenia okupu?! Jak można chwalić i wywyższać Premiera oraz jego ziomków, kiedy mówi że użyto wszystkiego, żeby ratować Polaka, a tak naprawdę nie zrobiono nic?! Jak można mówić i nie zrobić czegoś takiego, kiedy tu chodzi o czyjeś ŻYCIE i nikomu winnego OBYWATELA POLSKI?!
Przyznam się, że nie miałem okazji oglądać filmu pokazującego bohaterstwa Polaków (czy to w czasie wojen, czy nie). My boimy się pokazywać nasze bohaterstwo, My boimy się pokazać Wiznę, Bzurę, Monte Cassino, Afrykę Płn i "Cyrk" Skalskiego, Narwik czy choćby wojnę obronną 1939. Za to będzie pokazana wielka epopeja ścigania morderców Polaka przez premiera i jego rząd, bo przecież znają imiona i adresy Talibów oraz ich przyjaciół (jak to powiedział minister sprawiedliwości). Tu zacznie się prawdziwe bohaterstwo! Ale ja już do tych "bohaterów" się nie przyznaję.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dopiero teraz? Ja się do nich nie przyznaję od samego początku.
d momentu gdy zobaczyłem jakimi metodami zdobyli władzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#13302