Oligarchizm największym wrogiem demokracji
Jak pokazuje historia największym wrogiem demokracji nie są wcale zewnętrzne państwa totalitarne lub wewnętrzni zwolennicy ustrojów totalitarnych ustanawianych okrutnym terrorem fizycznym, łącznie z masowymi zbrodniami. Największym wrogiem demokracji jest rak oligarchizmu. Władza okrada obywateli aby za ukradzione pieniądze robić im wodę z mózgu żeby zagłosowali za dalszym swoim rabunkiem, uciskiem podatkowym i karami za wypowiedzi polityczne skierowane przeciw oligarchom.
Wyjściem z impasu demokracji jest powrót do surowych republikańskich obyczajów: polityk musi być sługą społeczeństwa a nie panem nad społeczeństwem. Aby polityk był sługą nie może zarabiać dużo więcej niż średnia krajowa bo sługa który zarabia o wiele więcej od pana przestaje go szanować i pieniędzmi kupuje sobie przewagę nad nominalnym panem i de facto role się odwracają.
Bacz
Na ten temat pisałem:
http://niepoprawni.pl/blog/404/dosc-rzadow-oligarchow-partyjnych-w-polsce
http://niepoprawni.pl/blog/404/naprawa-wladzy-sadowniczej
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 2632 odsłony
Komentarze
Re: Oligarchizm największym wrogiem demokracji
17 Maja, 2009 - 21:17
1. Zgadzam się, że największym wrogiem demokracji (i społeczeństwa) jest oligarchia.
2. Nie zgadzam się z tezą o wynagrodzeniu, bowiem wolny zleceniodawca (pan=społeczeństwo=obywatele), korzystając ze swoich praw może dać wynagrodzenie znacząco większe od swojego, w pewnym sensie, zakontraktowanemu zleceniobiorcy (politykowi). To jego wola.
3. Zgadzam się, że remedium stanowi model republikański.
Piotr W.
Piotr W.
]]>Długa Rozmowa(link is external)]]>
]]>Foto-NETART(link is external)]]>
Owszem lud może wywyższyć polityków
18 Maja, 2009 - 17:43
Chodzi o to aby lud zrozumiał że przywileje dla polityków per saldo są szkodliwe: demoralizacja spowodowana wysokimi zarobkami jest bardziej niebezpieczna dla wolności, sprawiedliwości i uczciwości niż straty spowodowane mniejszą atrakcyjnością zawodu polityka i mniejszą konkurencją wśród kandydatów.
Zawód polityka demokratycznego jest z istoty swojej prosty, a jest prestiżowy i przydający sławy i chwały, tak że ponadprzeciętne wynagrodzenie zupełnie nie jest potrzebne aby przyciągać wartościowe jednostki. W mojej ocenie polityk najpierw powinien się sprawdzić prowadząc własną firmę, a dopiero jak się dorobi i mu na pieniądzach nie zależy dla prestiżu niech przyjmuje skromnie wynagradzane funkcje społeczne.
Bacz
Pozdrawiam. Bacz