Fala inicjacyjna

Obrazek użytkownika to śniący i słowa
Blog

W latach 90-tych w Wojsku Polskim panoszyła się tzw. "fala". Było to zwykłe pranie mózgów młodych żołnierzy, choć niejeden wspomina te czasy ze łzami w oczach. Wielu mówi, że fala robiła z "kota" prawdziwego żołnierza, nie taki jednak był jej cel. W czasie II RP żadnej fali nie było lecz naszym dziadkom nie brakowało odwagi, byli to wszakże najlepsi synowie naszej Matki Ojczyzny. Dlaczego uważam, że fala była powodem zamieszania i pomieszania w głowach rekrutów?
Myślę, iż ten zwyczaj zaczerpnięty z CCCPowni miał być rodzajem inicjacji wewnątrzgrupowej. Tego typu praktyki znane są od wieków i bywają stosowane dzisiaj na całym świecie. Dotyczy to szczególnie zgromadzeń o charakterze tajnym i ekskluzywnym. Zadaniem inicjacji jest wprowadzenie delikwenta do grupy w taki sposób, aby został w to członkostwo maksymalnie zaangażowany, głownie poprzez poddawanie go przemocy fizycznej i psychicznej. Psychologowie tłumaczą nam, że jeśli zdobycie czegoś jest dla człowieka trudne i wymaga wyrzeczeń lub wiąże się z cierpieniem, wówczas jest on skłonny do większego zaangażowania własnej osoby oraz -co najważniejsze- emocji. Inicjacjom poddawani są również chłopcy żyjący wśród dzikich całego świata. Zabiegi są mniej lub bardziej brutalne lecz po wszystkim chłopiec staje się mężczyzną i równoprawnym członkiem plemienia (wśród zdrowych, dorosłych polujących mężczyzn).
Moje zdanie na temat tajnych zgromadzeń (jeżeli tajność dotyczy ogółu populacji nazywanej często "szarą masą" lub "stadem baranów") oraz ich rytuałów inicjacyjnych jest jednoznaczne. Zaiste są one potencjalną ukrytą śmiertelną chorobą w społecznym organizmie a ich członkowie często robią za "pożytecznych idiotów" dzięki praniu mózgów właśnie. W stosunku do dzikich nie mam żadnych zastrzeżeń, jest to ich sposób funkcjonowania jako grupy.
Jak to się ma do wojskowej fali? Kadeci poddani takowemu zabiegowi nie "ogarniali burdelu" jakim jest PRL-bis. Stali się jego dziećmi i wiernymi, POsłusznymi żołnierzami czy raczej rzołnieżami.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie bardzo mogę się z Tobą zgodzić, jeśli chodzi o samą "falę", jak i o okres jej "panoszenia się"...

Nie jestem może najlepszym kandydatem na eksperta w tej dziedzinie (byłem "bażantem", a nie w normalnym "mon-ie"), ale "te sprawy" z lat 70. znam z opowieści starszych, a 80. i 90. z autopsji, że tak powiem...

Zasadniczy cel fali (w skrócie) był taki, żeby dać tak w dupę młodemu wojsku (kotom), żeby bez szemrania robiło wszystko to, co chciało "stare" wojsko... A wszystko to było i dzielenie się dobrymi rzeczami przysłanymi "młodemu" z domu, i praca "na rzecz" i "za" stare wojsko... i "spokój na kompanii", na czym najbardziej zależało trepom, którzy często tolerowali falę "na" swoim oddziale...

Dużą rolę w utrzymywaniu fali miało tez "stare wojsko", które chciało się odgrywać za to, co sami oberwali w pierwszym okresie służby... Tu była najczęściej dość prosta zasada - im większy prymityw ze słomą w butach - tym bardziej stosował "falę" w swoim pododdziale...

Dodam jeszcze, że gdyby to jeszcze była, jak piszesz "inicjacja wewnątrzgrupowa", to jeszcze by to jakoś ten cały syf nobilitowało... A to zasadniczo było - jedynie - dawanie w kość w celu i do stadium pewnego upodlenia człowieka...

A lata 90. to już schyłek... choćby dlatego, że skracano zasadniczą służbę wojskową.. To inne historie...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155198

starsi poborem i sluzba

"zolnierze chcieli się odgrywać za to, co sami oberwali w pierwszym okresie służby... Tu była najczęściej dość prosta zasada - im większy prymityw ze słomą w butach - tym bardziej stosował "falę" w swoim pododdziale...

Wlasnie im wiekszy burak i dawal soba pomiatac gdy byl mlodym/ swiezym zolnierzem tym wieksze idiotyzmy lub sposoby upodlenia wymyslal potem dla nowych rocznikow aszczegolnie dla jakichs wybranych "koziolkow ofiarnych".

Oj niektorym straszna sloma wychodzila z buciorow !!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155221

Myślę jednak, że władza miała w tym cel, nie wiem wszakże, jak bardzo było to zaplanowane, a ile było w tym zwyczajnego ludzkiego chamstwa.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#155554