Głos odosobniony

Obrazek użytkownika Szeremietiew
Blog

Płatna medialna dziwka

Nazywam tak gazetę pod tytułem "Rzeczpospolita". Gazetę, która ponad siedem lat temu w serii wielkich pierwszostronicowych artykułów fałszywie oskarżyła Romualda Szeremietiewa - ówczesnego wiceministra Obrony Narodowej - o przekupstwo w zamówieniach publicznych. Gazetę, która temu na wskroś uczciwemu człowiekowi i wybitnemu patriocie próbowała odebrać dobre imię, a na pewno złamała karierę i zniszczyła zdrowie. Gazetę, która dzisiaj, gdy sąd powszechny wszystkie te zarzuty odrzucił - nie poinformowała o wyroku jednym marnym słowem!!! [Kto chce wiedzieć więcej - niech czyta].

Mam za sobą sześćdziesiąt lat życia (w tym trzydzieści pięć lat dziennikarstwa), ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Młodszym koleżankom i kolegom przypomnę, że Rzeczpospolita Polska jest Romualdowi Szeremietiewowi coś winna. To za nią siedział w więzieniu w latach 1981-1984 jako współzałożyciel KPN, to jej służył w rządzie Jana Olszewskiego, to dla niej zrobił doktorat i hablitację, to z myślą o niej wziął się za modernizację armii po zwycięstwie AWS w 1997 roku.

Idzie o coś więcej niż o etykę żurnalistów z jej prymarnym nakazem INFORMOWANIA. Idzie o zwykłą ludzką elementarną przyzwoitość. Ten, kto skrzywdził niewinnego, ma psi obowiązek uderzyć się w piersi i skrzywdzonemu zadośćuczynić. Jeśli tego nie robi, daje tym samym wyraziste świadectwo swojego moralnego i profesjonalnego statusu. Tu: jak w tytule.

Mimo że w 2001 roku media przez długie tygodnie ze "sprawy Szeremietiewa" robiły czołówki - po jego wczorajszym uniewinnieniu niemal gremialnie zamilkły. "Fakty" TVN i "Wiadomości" TVP w głównych wydaniach zamieściły ważne materiały Jak jeść, żeby nie przytyć oraz Prezydent Francji toczy walkę z lalkami woodoo - ale o Szeremietiewie ani pisnęły. Spośród sobotnich gazet, równie grobowe milczenie zachował obiektywny i kompetentny "Dziennik", "Polska", oraz "Trybuna"; notę (sporą) dała "Gazeta Wyborcza" i "Nasz Dziennik".

Ciekawe, jakie stanowisko w sprawie tego niebywałego skandalu zajmie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, Rada Etyki Mediów i Stowarzyszenie Wolnego Słowa? Jak, w przyszłym tygodniu, zachowają się "Gazeta Polska", "Polityka", "Newsweek", "Nie" i "Wprost"? Kto zostanie honorowym "Cenzorem Roku"?

Dla "Rzepy" od bardzo dawna nie napisałem nawet małego tekstu. Ale czasami zabierałem głos na jej blogach. Od dziś to się nie zdarzy. (25.10.08)

Stanisław Remuszko

P.S. Nie zapomnijmy, że w 2001 roku autorami kłamliwych oskarżeń byli Anna Marszałek i Bertold Kittel, a redaktorem naczelnym „Rzeczpospolitej” Maciej Łukasiewicz. Natomiast dzisiaj naczelnym jest Paweł Lisicki, I sekretarzem redakcji Robert Lutomski, kierownikiem działu krajowego Piotr Gociek, a działu prawa Ewa Usowicz.

========================

Jestem wdzięczny panu Stanisławowi za prezent urodzinowy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów