Media robią to, co mogą

Obrazek użytkownika kassandra
Blog

“I did it because I could” (zrobiłem to, bo mogłem to zrobić) - Bill Clinton

 

Sobotnie, internetowe wydanie Gazety Wyborczej epatuje tytułem: “Polacy, naród co pluje na cudze groby”. A pod nim antypolski paszkwil, jakich bez liku w tej gazecie.

I zaraz potem w części blogosfery zapanowała atmosfera zdziwienia. Pytano głównie, dlaczego fizjologię pogardy przypisuje się całemu narodowi polskiemu. Jednak skąd to zdumienie? Czy ktoś był zdziwiony, kiedy w 1968 roku Trybuna Ludu nazywała studentów wichrzycielami? Czy ktoś był naprawdę zaskoczony, gdy sowiecka Prawda pisała, że Sołżenicyn jest zdrajcą i wrogiem narodu rosyjskiego?

Dlaczego więc się dziwić, że Gazeta Wyborcza, stworzona wyłącznie do promowania idei lewicy w powiązaniu z przyjaźnią ze wszystkim, co nie polskie, a w odwrocie od katolicyzmu i patriotyzmu, powiada, że naród polski pluje na obce groby? Wszak Gazeta li tylko wypełnia swoją misję, najlepiej jak umie.

Dowodów na antypolskie i antykatolickie skrzywienie Gazety Wyborczej jest aż za dużo. I fascynować powinny nie „rewelacje” Gazety, lecz … głuche milczenie większości Polaków. Zarówno publiki, która nie tylko „wciąż łyka i łyka” (kto jeszcze pamięta to trafne powiedzenie Stefana Kisielewskiego?), ale i nawet kupuje Gazetę dla wiadomości sportowych i innych „niewinnych” informacji, biznesów dostarczających poprzez swoje płatne ogłoszenia Gazecie finansowej energii, jak i polityków i publicznych gremiów, zajmujących się (w założeniu) wykrywaniem i usuwaniem nieetycznych praktyk w mediach. Mediach, które – w większości - pomimo upływu 22 lat od czasu tzw. odzyskania niepodległości, zamiast informować zajmują się, jak w PRL, dezinformacją i propagandą.

A przecież musimy bronić nie tylko wolności słowa, bo nikt nie chce cenzury, ale i także prawa do prawdy. I jako cywilizowane, żądne demokracji społeczeństwo, wymagać powinniśmy od naszych przedstawicieli w życiu publicznym, aby bronili prawa do prawdy i uczciwych środków społecznego przekazu. A także większej świadomości wśród nas, Polaków, że kupując Gazetę i popierając biznesy, które się w niej ogłaszają, wspieramy finansowo nasze własne pranie mózgu i zdradę ideałów, za które płaciły swoją krwią pokolenia naszych ojców.

Pytanie więc powstaje, dlaczego społeczeństwo polskie jest wciąż bezbronne wobec choroby programowego, napędzanego ideologicznie kłamstwa i dezinformacji medialnej, ukrywającej się pod przykrywką wolności słowa i pluralizmu opinii. Dlaczego duch i metody Trybuny Ludu, zdawałoby się, dawno zdyskredytowane, wciąż żyją - i to wygodnie - w gazetach i w telewizji? Tymczasem kłamstwo w mediach - zarówno to historyczne, jak i to współczesne - przeradza się w epidemię fałszu społecznego i nagonkę na Myślących Inaczej.

Dlaczego taka Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wespół z sejmową Komisją Kultury i Środków Przekazu, rząd oraz sądownictwo, próbują paraliżować Radio Maryja i Telewizję Trwam, a jednocześnie są ślepe na kłamstwa historyczne i propagandę antykatolickiej lewicy liberalnej. Czyżby to kolega bronił kolegi? Ale właściwie to dlaczego kolega z Rady, rządu i sądu … nie miałby bronić swojego kolegi? Albo kolegi swego ojca, którego poglądy i metody podziela?

Bill Clinton po przyłapaniu go na romansie z Moniką Lewinsky, powiedział, że zrobił to dla tego, „ponieważ mógł to zrobić”. My tymczasem mamy taką Gazetę Wyborczą, jaką mamy. I mamy taką telewizję, jaką mamy. A wszystko to dlatego, że jak kiedyś Bill Clinton, mogą one robić to, co mogą. Bo większość milczy, a jej ciała przedstawicielskie albo śpią albo po cichu lub głośno popierają fale liberalizmu, antykatolickości i antypolskości w mediach. Bo to przecież „postęp” i trzeba europeizować tych oszołomów i moherów oraz tamtych spod krzyża.

Złapmy więc oddech. Pomyślmy dwa razy, gdy sami, lub ludzie nam bliscy, kupują GW dla wiadomości sportowych, programu telewizji lub obniżki ceny na towar. Badania nad mediami wskazują, że zdecydowana większość kupuje Wyborczą właśnie w takich zamiarach. I ugryźmy się w język zanim zamówimy usługę od biznesu ogłaszającego się w antypolskich mediach. A nade wszystko rozpowszechniajmy apel, że świadomy Polak nie daje ogłoszeń we wrogich Polsce środkach masowego przekazu.

Samo narzekanie rzeczywistości naszej nie zmieni.

http://www.kassandra-pod-prad.com/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Polacy którzy mają jasny cel wolna Polska,nie kupują tego gówna,ale niestety od 1944 do 1953,do Polski zaczął się napływ kacapskiej cywilizacji na masową skale,i to teraz to się
komulóje,przykład z Michnikami którzy przywędrowali z Ukrainy,zmieniając nazwisko ma Michnik,a takich jest setki tysięcy,to oni wspierają to gówno Adasiowe,im POtrzebna jest Polska,aby kraś, kombinować, zbijać majątek PO za prawem,
ja tej ubeckiej gazety nie czytam i nie kupuje,kiedyś te gniazdo ubeckich gnid upadnie,a Adaś od POwie za te lata zdrady i fałszu

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#184724