Pana Eli Barbura gen bezkarności

Obrazek użytkownika StefanDetko
Kraj

 

Jest także rzeczą znamienną, iż kłamstwa podobne, do wymienionych powyżej, najczęściej rozpowszechniały, lub zainicjowały Osoby, które same przeżyły Okupację tylko i dzięki pomocy Rodzin Polskich, które – z narażeniem życia – kryły Ich przed mordercami...

W demokratycznym państwie prawa, panującym miłościwie "nad Wisłą", jako czyn karalny zdefiniowane jest nie powiadamianie Właściwych Organów o działalności przestępczej.

Ponieważ jednak Konserwatysta nigdy nie składał donosów - co potwierdzone jest odpowiednimi badaniami nienawistnego całemu postępactwu IPNu - i na starość nie wyraża chęci do zeszmacenia się czynami honorowo zabronionymi, pozostawia kwestię donosu na Pana Eli Barbura Osobom bardziej wprawnym w delatorstwie, Sam zajmując się jedynie przedstawieniem faktów.

A fakty są porażające, zwłaszcza już dla Konserwatysty, który nigdy w życiu nie zakupił, ani nie przeczytał ni skraweczka Wielce Szanowanej w Szerokim, Tropikalnym Świecie Gazety, w której ponoć Pan Eli Barbur pisywał, lub nadal pisuje....

W związku z powyższą ułomnością intelektualną Konserwatysty, opisać On może jedynie czyny o charakterze przestępczym, które odnotował był na S24 i to - O zgrozo! - dzień po dniu, co zastanowić powinno Odnośne Organy, na okoliczność możliwej recydywy.

Na dodatek inkryminowany zapis Pana Eli Barbura dotyczy pomnika Osoby urodzonej w tym samym mieście, co część  Rodziny Konserwatysty, jakim jest mazowiecki Płońsk.

Ben Gurion – bo o datę odsłonięcia Jego pomnika pomstuje głośno i nieprzystojnie Pan Eli Barbur – jest wybitnym Obywatelem miasta Płońsk, w którym przed wybuchem II Wojny Światowej, koegzystowały In guter Nachbarschaft  (niem. Dobrosąsiedzko) i wytwarzały Dobra materialne oraz Wartości cywilizacyjne - wzbogacając Rzeczypospolitą Polską – różnorodne zrzeszenia etniczne, w tym Żydzi, Polacy i Niemcy.

Mój Dziadek, Peter Szmidt był Urzędnikiem PKP, Jego żona, a Moja Babcia: Halina z Sadowskich z Ciechanowa (a więc Polka) często robiła zakupy w sklepiku Rodziny Państwa Lewiarz, o czym wiem z opowiadań, którymi podzieliłem się z Rodziną Państwa Lewiarz, zamieszkałą współcześnie w Wiedniu.

Celowo podkreślam symbiozę, w jakiej funkcjonowały różne zrzeszenia etniczne, które nie mogły funkcjonować - w owym czasie - osobno i w konflikcie, gdyż sklepik Rodziny Państwa Lewiarz np. potrzebował PKP do transportu towarowego, a PKP bez towarów Rodzin takich, jak Państwa Lewiarz, po prostu by zbankrutowało – chyba, że na wygenerowanie zysków wystarczyłyby częste wizyty Haliny Szmidt de domo Sadowskiej w pobliskim Ciechanowie.

Powyższy – dość idylliczny, przyznam, lecz ogólnie prawdziwy – obraz stosunków Polsko – Niemiecko – Żydowskich z okresu Międzywojnia,  przytoczyłem ze względu na zawarte w wypowiedzi Pana Eli Barbura słowa o „sensie pijaru na rzecz zbliżenia między obu narodami”, (http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/)  których – przyznaję – zupełnie nie rozumiem, patrząc wstecz, w perspektywę historyczną…

Pierwszy Król Polski, Bolesław Chrobry udzielił już był pozwolenia wędrowcom pochodzącym od Izraela, na osiedlenie się, a Jego prawowity następca: Kazimierz Wielki objął Izrael ochroną prawną, której Legalizm i Legitymizm są aktualne po dzień dzisiejszy. Romansowanie z piękną Esterką nie miało wpływu na decyzje tak dobrego Gospodarza…

Decyzja legalnych i prawowitych władców Polski nie wypływała li tylko z pra-słowiańskiej gościnności, lecz była także Umową, z której korzyści czerpały Obydwie strony.

Podobnego pozwolenia z „obustronną korzyścią” – np. na osiedlanie się na Prawie Magdeburskim, etc. – otrzymywały zrzeszenia pochodzące z Niemiec i innych Krain europejskich.

Zatem od Średniowiecza, za obopólną Zgodą i pod warunkiem przestrzegania Prawa królewskiego, na Ziemiach późniejszej Rzeczypospolitej, rozkwitały w symbiozie zrzeszenia, stanowiąc o potędze gospodarczej, militarnej, politycznej i cywilizacyjnej Państwa Polskiego.

Przyszły różne – tragiczne - zawirowania historyczne, spowodowane głównie zazdrością Sąsiadów Rzeczypospolitej o Jej rozkwit i pozycję, ale żadna z tych sił nie rozerwała symbiozy różnych zrzeszeń etnicznych i nie doprowadziła do ich zantagonizowania, ponad miarę dopuszczalną cywilizacyjnie. (Niesnaski nie występują jedynie w Królestwie Niebieskim).

Antagonizmy wprowadziły dopiero systemy totalitarne: wpierw komunizm sowiecki, który prześladując w istocie Żydów, „powkręcał” Ich w swoje struktury, aby odium popełnianych Zbrodni nie padło na etnicznych Rosjan.

Prześladowanie Żydów przez sowietów doskonale obrazuje los, bliskiej Konserwatyście - ze względu na posiadaną Inteligencję twórczą, - Osoby Brunona Schulza, który – O naiwności! - zaufał propagandzie komunistycznej… i zginął zamordowany przez komunę w Drohobyczu.

RIP i Jemu i innym, Naiwnym, którzy poszukując Dobra doczesnego, wpadli w łapska bezideowych morderców… Niech ten tragiczny los, będzie ostrzeżeniem dla przyszłych pokoleń… poszukujących „ziemskich” rozwiązań „spraw nadrzędnych”…

Kolejnym, morderczym i antagonizującym zrzeszenia zjawiskiem politycznym był niemiecki, narodowy socjalizm, w swej bezgranicznej, systemowej nienawiści rasowej (wydumanej zresztą, gdyż i Hitler, Rosenberg, i wielu innych członków kierownictwa NSDAP było pochodzenia nie germańskiego).

Ale nawet przemoc i terror Niemiec hitlerowskich nie były wstanie przemóc poczucia Wspólnoty pomiędzy Polakami, Niemcami, i Żydami, zakorzenionej od Wieków Średnich na bazie Dobrosąsiedztwa oraz Pracy dla dobra Państwa Polskiego.

Mój Dziadek, Peter Szmidt („aryjski” blondyn) nie po to nosił z dumą odznakę, z Orłem Piastowskim, aby pochodzeniem niemieckim „wywinąć się” od wywiezienia do KL Mauthausen w roku 1940. (Więzień Nr. 886), gdzie został zamordowany 8.grudnia 1941 roku… Poza tym Niemcy byli pierwszymi Ofiarami zbrodni Niemiec hitlerowskich…, stanowiąc największe zagrożenie dla tego reżimu…

A nie był On jedynym, z Mojej Rodziny, który zginął „od Niemca”, w latach 1939-1945, o czym zapomina Pan Eli Barbur, w swoim szkicu http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/499252,kabotyny-w-pikielhaubach – obwiniając i nienawidząc Niemców tylko za HaShoach, a jednocześnie i pogardliwie milcząc o innych Narodowościach, mordowanych „na równi” z Żydami… To trochę więcej niż nie fair…, to Zakłamywanie Historii, czyli czyn karalny.

Za kilka dni obchodzić będziemy w Polsce kolejną Rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim, która – jak dowodzi dotychczasowa praktyka – będzie doskonałą okazją, aby Osoby, posiadające gen bezkarności, miały okazję do recydywy aktów Zakłamywania Historii, czyli czynów karalnych, polegających na poświadczaniu nieprawdy o tym, że Polska Armia Krajowa nie pomagała ŻZB, że kierownictwo polityczne Powstania nie leżało w rękach Delegatury Rządu na Kraj,  a rolę główną w Powstaniu odgrywał „Bund” – „matiuszka” dzisiejszej prominencji władzy, mediów, kultury i sztuki…

Fałsz takim stwierdzeniom zadał już dawno sam ŻZB, drukując – po wybuchu Powstania - poniższy plakat:

Jest także rzeczą znamienną, iż kłamstwa podobne, do wymienionych powyżej, najczęściej rozpowszechniały, lub zainicjowały/przyzwalały Osoby, które same przeżyły Okupację tylko i dzięki pomocy Rodzin Polskich, które – z narażeniem życia – kryły Ich przed mordercami.

Na rozwinięcie i omówienie powyższych tematów za mało jest miejsca w grubych tomiskach, więc powrócę do żalów Pana Eli Barbura, na datę odsłonięcia pomnika Ben Guriona.

Czytelnikom nie zaznajomionym – z powodu „luk” w edukacji - w detale historyczne, polityki II RP przypominam, iż Rzeczypospolita Polska prowadziła aktywne działania na rzecz emigracji Żydów do Palestyny, finansując koszty transportu morskiego do Ziemi Świętej i oraz zapewniając „startowe” uboższym z Nich.

Generał Władysław Anders (figurujący nb. na niemieckiej liście wybitnych Niemców w Polsce, co przypominam uważającemu tę Nację za ohydną, Panu Eli Barburowi) przyprowadził do Palestyny około 30.000 Żydów i uzbroił Ich, na miarę możliwości własnych, co stanowiło o „zaczynie” powstania niepodległego Państwa Izrael, którego to pierwszym prezydentem został Mój Współobywatel z Płońska – Ben Gurion.

O zasługach innych Moich Współobywateli Polskich w powstaniu i umocnieniu Izraela, nie będę Pana Eli Barbura pouczał, gdyż podobno uczestniczył On w lekcjach historii Swojego Kraju.

Tak więc PanaBarburowe lamenty o konieczności „stawiania mostów pomiędzy obydwoma  narodami” nie mogą się tyczyć stosunków Polsko-Żydowskich, gdyż są one wręcz Organiczne, czyli nierozerwalne historycznie i zbieżne, a jest jedynie zwykłym Hetzerei (niem. Szczuciem), aby podkreślać wyimaginowane Różnice i doprowadzić do antagonizmów.

Czy działalność powyżej opisana wynika tylko ze zwykłego braku wiedzy o historii Państwa Polskiego (ostatecznie Pan EB był/jest dziennikarzem i to z praktyką w…), czy też posiada podtekst kryminalny, pozostawiam do oceny Odpowiednim Organom, gdyż szerzenie „nienawiści rasowej, etc.” czego znamiona posiadają teksty Pana Eli Barbura, jest podobno karalne… No chyba, że… Osoba jest nosicielem genu bezkarności…

Dodatkowy aspektem kryminalnym, – zdaniem Konserwatysty – są sugestie zawarte dowodowo na http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/, gdzie Autor nawołuje Kierownictwo Żydowskiego Instytutu Historycznego do przejęcia konstytucyjnych uprawnień Samorządu Miasta Płońsk, („Gdzie się podział Żydowski Instytut Historyczny (ŻIH), który na swym fejsie informuje o uroczystościach w Płońsku; profesorze Śpiewak, sterczysz Pan na tym stołku i nic?”) a także do przejęcia „ręcznego sterowania” konstytucyjnymi władzami Rzeczpospolitej Polskiej („Dżentelmeni z MSZ w Jerozolimie też mogli szepnąć coś scenicznie swoim oxfordem wytwornemu dżentelmenowi w Warszawie”).

Powyższymi „wezwaniami” Pan Eli Barbur dokonuje także czynu wybitnie anty-cywilizacyjnego, noszącego znamiona rasistowskiego, gdyż Aktu zawłaszczenia Osoby Ben Guriona, dla jednego tylko zrzeszenia etnicznego, tak jakby Ben Gurion – Mój Współobywatel Państwa Polskiego i Płońska – urodził się, wychował i wykształcił poza strukturami Rzeczypospolitej, a nawet oddychał „specjalnym” powietrzem w swoistej „bańce próżniowej” z etykietą רק עבור יהודי (hebr. Tylko dla Żydów) i – wyizolowany od otoczenia – był tak „sterylny”, że nie strefił się nigdy tlenem wydychanym wspólnie przez Polaków, Niemców i Innych Współobywateli Miasta Płońsk, i Rzeczypospolitej – o piciu skażonej „polskością” wody z wodociągu miejskiego, zupełnie już nie wspominając.

Zawłaszczeniem tym – bezprawnym i kryminogennym – usiłuje Pan Eli Barbur odebrać Mojej Osobie oraz innym Obywatelom Rzeczypospolitej i miasta Płońsk, Dumę z posiadania tak wybitnego Współobywatela, jakim był Ben Gurion oraz zasugerować iż Państwo Izrael, w Swojej nowożytnej postaci, powstało całkowicie bez udziału Państwa Polskiego, sugerując wręcz działania „samoistne”, napotykające „wciąż” na przeciwdziałania konstytucyjnych Władz Rzeczpospolitej Polskiej: „DLACZEGO do ciężkiej cholery nie można było wyznaczyć innego terminu dla tego tak istotnego dla obu wyjątkowo starannie wybranych narodów... wydarzenia? Przecież to powinno być oczywiste dla każdego względnie oszlifowanego człowieka;”

Co oznacza stwierdzenie „dla każdego względnie oszlifowanego człowieka”? Czyżby zapaść umysłową Polaków, Ich brak kompetencji do rządzenia…? Czy może coś jeszcze, o co powinny Pana Eli Barbura zapytać Odpowiednie Organy…

Czy powyższe działania to „budowa mostów” – zupełnie niepotrzebnych, gdyż Organizm Rzeczypospolitej, do swego funkcjonowania, nie potrzebuje wykopywania sztucznych przegród – czy zwykłe dzielenie na Lepszych i Gorszych - i to Rasowo?...

Na tle tych skandalicznych słów, znamienne jest i godne stanowisko „wezwanego do porządku” Dyrektora ŻIH.

Z braku reakcji Pana Profesora Śpiewaka na powyższe, kryminogenne i obalające porządek prawny i Konstytucję RP, wezwania Pana Eli Barbura, (korzystającego najwyraźniej z genu bezkarności) Konserwatysta wnioskuje o Rozsądku i Poszanowaniu Prawa przez dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego, co świadczy o Jego, zgodnej z Tradycją Rzeczypospolitej, lojalności wobec Państwa Polskiego i jednocześnie obala tezę Pana Eli Barbura o rzekomej konieczności „budowania mostów”, pomiędzy Obywatelami różnego pochodzenia etnicznego.

Zdaniem Pana Eli Brbura, które przytaczam na koniec i jako kuriozum, świadczące o „egzystencji w innym wymiarze cywilizacyjnym”, przyczyną wszelkich – wydumanych, powtarzam – „spięć” i „nieporozumień”, są suwerenne decyzje Władz Samorządowych, które Pan Eli Barbur „kwituje” następującymi, wielce charakterystycznymi słowy: „Pytam o to jako Izraelczyk, także obywatel Polski - dlaczego jakieś degenery umysłowe popełniają na każdym kroku podobne gafy?...”

„Degenery umysłowe, popełniające na każdym kroku gafy” – czy to – przypadkiem – nie słowa o „ciężarze kryminalnym” i karalne "odpowiednimi Paragrafy", obrażające przedstawicieli Władz Konstytucyjnych RP, a nawet, może, samego… aż Strach (Fear – jak to trafnie ujął Krajan Pana Eli Barbura) jest pisać dalej… Czy to aby nie podgatowka „intelektualna” do propozycji, aby tych „degenery” zastąpić Kimś bardziej „oszlifowanym”, i nie popełniającym „gaf”? Kimś starszym i mądrzejszym…? Na przykład…?

Oczywiście, Konserwatysta nie wyraża powyższej dezaprobaty tylko dla tego, że Pan Eli Barbur, w zaciszu redakcyjnego skryptorium „coś tam Sobie pisze”, a wręcz przeciwnie!, lecz wykazuje zainteresowanie: Jak długo podobne teksty, czyli rasistowskie i powodujące nienawiść oraz niepokoje pomiędzy Obywatelami, o różnym pochodzeniu etnicznym, zawłaszczające rasistowsko wspólne Dobro wszystkich Obywateli Rzeczypospolitej, jakim jest Postać i dokonania wybitnego Polaka pochodzenia Żydowskiego: Ben Guriona, a jednocześnie dezawuujące Konstytucyjne Władze RP, będą – korzystając z genu bezkarności - publikowane w Mediach, które uchodzą za „demokratyczne”, „obywatelskie”, a nawet „opozycyjne”…

Правда лежит на верхy…

                                             Ceterum censeo Conventum esse delendum

 
 
 
 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów