PREZES TRYBUNAŁU RZEPLIŃSKI POPEŁNIŁ SAMOBÓJSTWO?

Obrazek użytkownika Anonymous
Nazwa serwisu: 
[NEON24.PL]
Cytat: 

Dzownił do mnie Andrzej Hadacz i mi powiedział - że się zabił prezes TK. Była by to sensacja. Wczoraj się widział z Prezydentem Dudą, a dzisiaj nie żyje, z przekąsem zauważa Hadacz. Wiadomość jeszcze nie potwierdzona, ale czuję, że się robi gorąco...

No i ZNOWU blogerzy, komentatorzy i zaglądający na NEon24.pl są najpierwsi poinformowani.

Czyżby ktoś uruchomił jakieś haki na Pana Prezesa?

A może to był seryjny samobójca?

Dzisiaj jest piątek - tak samo jak wtedy gdy zabili Leppera.

Proszę o wskazanie - gdzie mamy się pojawić z Krzyżem, tak jak wtedy, w 2011-tym, kiedy przyśzliśmy pod kamienicę gzie zabili Leppera?

/-/ Eugeniusz Sendecki

Ocena wiadomości: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)

Komentarze

 Nie zyje Prezes T.K - prof.Andrzej Rzeplinski

O tej tragedi "poinformowali" jako pierwsi duet Sendecki -Hadacz

 

                                      

 

                                                                             Czesc Jego pamieci

 

                                             

http://eugeniuszsendecki.neon24.pl/post/128753,prezes-trybunalu-rzeplinski-popelnil-samobojstwo#comment_1266967

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1504220

to niestety - podejrzewałabym, że seryjny samobójca znów się uaktywnił. Piątek - po południu!

W jaki sposób prezes TK mógł zagrażać, nadal silnemu, układowi "postokrągłostołowemu"?

Ale pocieszam się, że może to fałszywka.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1504223

Każdy portal ma swoich mądrych inaczej :-))))
A ci dwaj to już zupełny odlot
Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1504231

to podobno lekarz-katolik.

Nic nie wiem o jego "medycznych przewagach" ale - niestety - bardzo mi przypomina pewnego "kolegę" który przed laty "brylował" na spotkaniach Ruchu "Ku Cywilizacji Miłości" (spadkobiercy "Odrodzenia"), a który, jak się wkrótce okazało, był mitomanem i hochsztaplerem. Ale może ten EuGeniusz jest jednak lepszy?

No i na swoim blogu p. Sandecki (wstyd byłoby mi nazywać go "kolegą") tłumaczy dziś, że "źle zrozumiał Hadacza" i że "Rzepliński jednak żyje".

Rzeczywiście "rozrywkowy duet" Sandecki-Hadacz!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1504233