Wipler się poświęca. Rozprowadzi prawe skrzydło rozpadającej się PO, zawrze sojusz z Gowinem, no i Kaczyński będzie miał wolnorynkowe zaplecze polityczne, tak trochę z boku, ale za to wykształceni z młodych miast idąc za Wiplerem, pójdą tak naprawdę za PiS- em. Genialne posunięcie Prezesa, na pewno je ustalił z Przemysławem. Może być i tak, że to zdrajca, człowiek z chorymi ambicjami politycznymi...