Grzegorz Braun nazwał kiedyś Roberta Winnickiego mussolinistą i to była krytyka. Dziś sam idzie w ten nurt, który wtedy skrytykował. Robert Winnicki, wchodząc w sojusz z wolnościowcami, zmądrzał, a Grzegorz Braun, wychodząc z tego sojuszu i idąc w narodowy socjalizm, zgłupiał.
Na zjeździe Grzegorz Brauna obok liberalnych wolnorynkowców takich jak Jacek Wilk i Robert Tamioła panelistą był też...