Wojsko chce się ostatecznie pozbyć setek osobistych przedmiotów, części garderoby, a nawet całych ubrań ofiar smoleńskiej katastrofy - dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM. W ciągu najbliższych kilku tygodnie zapadną decyzję w tej sprawie.
Przedmioty te od prawie 10 miesięcy są przechowywane w workach w magazynie spalarni odpadów w Rzeszowie.
Początkowo prokuratura ze względów zagrożenia epidemiologicznego zdecydowała o ich spaleniu, jednak wykonanie decyzji zablokował sąd. Do ubiegłego miesiąca nie wiedziono co dalej z nimi robić.