Zachód musi mocniej naciskać na Rosję

Obrazek użytkownika Danz
Artykuł

Zachód musi mocniej naciskać na Rosję


Piotr Semka

 

Groźby Rosji pod adresem Polski są żałosne i do niczego nie prowadzą – oświadczył sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer. Te ostre słowa przypomniały nam, co w polityce jest normalne, a co nie.

Scheffer nie jest ani Bałtem, ani Polakiem, nie należy więc do narodów oskarżanych przez Moskwę o irracjonalną rusofobię. Scheffer po prostu przywrócił słowom ich wagę. Przypomniał, że groźby ataku rakietowego wysuwane przez wysokiego oficera kraju aspirującego do klubu najważniejszych państw demokratycznych normalne nie są.

My sami tak przywykliśmy do gróźb mówiących o wycelowaniu w nasz kraj rosyjskich rakiet, że zaczęliśmy je traktować jako dziwaczny rytuał. Nie dziwią nas też rozpowszechniane przez Rosjan sensacje o polsko-amerykańsko-kanadyjskiej “inwazji” na Morze Czarne.

Wczoraj w zdecydowanym tonie wypowiedziała się też szefowa dyplomacji USA Condoleezza Rice. Ostrzegła Rosję, że NATO nie zaakceptuje nowej linii podziału w Europie. To ważna deklaracja odrzucająca próby odtwarzania logiki Jałty, czyli dzielenia kontynentu na strefę wpływów Zachodu i Rosji. A to właśnie władcy Rosji sugerują od pewnego czasu zachodnim przywódcom.

Zarówno Jaap de Hoop Scheffer, jak i pani Rice nazwali niepokojące tendencje po imieniu. To dobrze, bo to dewaluacja słów w dyplomacji zachęciła Kreml do przejścia od aroganckiej retoryki do polityki czołgów.

Tyle że twarde słowa wciąż nie przekładają się na sytuację w Gruzji. Rosjanie nadal nie wykazują ochoty do wycofania się z okupowanych terenów. Deklaracje szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa przestały już cokolwiek znaczyć. Rosyjscy czołgiści słuchają swoich generałów i nikogo więcej. Powstaje pytanie: czy przedłużanie okupacji Gruzji (mimo podpisania rozejmu) to cyniczna gra, czy dowód na usamodzielnianie się armii?

Gąsienice rosyjskich czołgów wciąż rozjeżdżają gruzińską ziemię. Jeśli Zachód nie znajdzie skutecznych metod nacisku, aby zmusić Rosjan do wycofania się, jego prestiż mocno ucierpi. Bo same słowa, nawet najmocniejsze, tu nie wystarczą.

Ocena polecanki: 
Brak głosów

Komentarze

Moskwa może liczyć jeszcze na ludzi, co na Zachodzie organizowali 25 lat temu marsze przeciwko Pershingom II i Cruse'om, i ich spadkobiercom.

Czy się myle?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#402680

Stare, dobre tradycje. Pokolenie "buntu lat 60-tych" jest u władzy w całej "postępowej" jewropie. Czasem nie wiadomo jak sklasyfikować niektóre twory polityczne, które same nazywają się "prawicą". Bo prawicy na "żachodzie" już nie ma.
pzdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#402681

Tyle, że herbatę kupiłem chińską, mimo politycznych oporów, bo gruzińska zbyt mi przypomina PRL, i to akurat to co w niej było najgorsze.

Czyli gruzińską herbatę otrzymywaną w pracy. O smaku i zapachu wygotowanej ścierki do podłogi.

Cholera, może to miała być jakaś odtrutka? Może ja pracowałem w kopalni uranu? Nie, na pewno wsypywali tam brom. Co za ulga! Ale może to był polon? Tylko mniejsze dawki... :-(

Pzdrwm

triarius

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Optymizm jest tchórzostwem. (Oswald Spengler)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#402682