Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Pałą w prezesa, czyli ornitologiczna geneza afery jakubiakow Zastanawiam się jeszcze skąd ta głęboka znajomość psychiki Jarosława, którą "wykazuje się" 80% komentatorów. Ba, nie tylko wiedza, ale i idąca za tym "rzetelna analiza" - psychologów amatorów nagły wysyp :). Skąd informacje o tym, jak wyglądają stosunki wewnątrz PiS. Ilu z Panów/Pań jest członkiem tej partii, ilu ma przyjemność znać osobiście Jarosława bądź innych polityków. Nikt? Dziękuję. Interesujące są również konstatacje "o co chodzi". Oczywiście, pisać można, nawet to wskazane. Tylko jest fajnie, kiedy ta pisanina opiera się choćby w minimalnej mierze na posiadanej wiedzy, a nie, napiszę łagodnie - "przeczuciach". A sam wpis właśnie oceniam :). Pałą w prezesa, czyli ornitologiczna geneza afery jakubiakowej
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Re: Re: Pałą w prezesa, czyli ornitologiczna geneza afery ja W takim razie ja powinienem zwrócić się z kilkoma zapytaniami do polityków SLD, odnośnie ich wewnętrznych roszad personalnych. Ostatecznie, SLD też "istnieje za moje pieniądze", prawda? :) Pozostaje ten problem, że ja członkiem SLD nie jestem (i nie zapowiada się, abym był). Chyba, że przyjmiemy założenie, że o wewnętrznej polityce partyjnej decyduje KAŻDY podatnik. Można, oczywiście, ale wtedy załóżmy jedną wspólną ogólnopolską partię, będzie prościej. Przepraszam, ale akurat ten zarzut jest absurdalny. Pałą w prezesa, czyli ornitologiczna geneza afery jakubiakowej
Obrazek użytkownika mustrum
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Wywiad Teresy Torańskiej z Jarosławem Kaczyńskim z 1994 rr. Gdzieś Waść to wygrzebał? :) Znam ten wywiad, ale warto go przypomnieć na pewno. Co mi tam, dam 10 ;) pozdr Wywiad Teresy Torańskiej z Jarosławem Kaczyńskim z 1994 r.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: “Święte psy” – Stanisław Tymiński "W elitach występuje patologia dziedzictwa z coraz mniejszą jakością genów." *!* “Święte psy” – Stanisław Tymiński
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu @Autor Zdecydowanie darzy @Autor Zdecydowanie darzy Pan sympatią pana Migalskiego. JA pozwolę sobie zadać pewne pytanie: czy pan Migalski jest człowiekiem inteligentnym (jak Pan sugeruje), czy nie jest. I drugie, posiłkowe niejako: co powinno być, Pana zdaniem, podstawowym atrybutem polityka: inteligencja czy uczciwość. Sprawa jest zasadniczo prosta. Patrząc na epistołę Migalskiego przez pryzmat obowiązującej na co dzień etyki Migalski popełnił rzecz zdrożną, żeby nie powiedzieć - naganną. Temat poruszany był już N razy, dlatego potraktuję go inaczej, dość obrazowo. Wyobraźmy sobie, że mamy przyjaciela, o który,m słyszeliśmy, ze ma tzw. problem z alkoholem. Ponieważ, z wielu powodów, nie chcemy powiedzieć mu tego w twarz (być może skończyłoby się następna flaszką, tego się obawiamy, a może stu innych rzeczy) - piszemy maila do wszystkich naszych wspólnych znajomych (albo dzwonimy, co kto woli) - mówiąc, słuchajcie, Iksiński ma problem z alkoholem i ja o tym wiem. a tera, słuchajcie, ludzie, ja mam ciekawe pomysły - powinien iść na odwyk, powinien zwolnić się z pracy, chciałem żebyście wszyscy o tym wiedzieli, bo ja się o niego troszczę, wiele mu zawdzięczam no i TRZYMAM KCIUKI, bo to wspaniały człowiek. .... W kwestii skuteczności (politycznej). Wie Pan, po raz bodajże trzeci trafiam w internecie na pomysł, że pan Migalski powinien stworzyć własną partię. Zazwyczaj jest to poparte dobrą opinią, i z całym szacunkiem, nie jest Pan wyjątkiem, o panu Migalskim. O jego wzmiankowanej inteligencji, zakładam - patriotyzmie, niezależności. To, jako urodzony sceptyk, pozostawię bez komentarza. Byłoby miło, gdyby to była prawda, tak powiem. Mówi się o możliwości stworzenia partii, która będzie miała poparcie części (rozczarowanej) elektoratu PiSu, która ma szansę zagarnąć część wyborców PO. No cóż, powodzenia. Natomiast, jak na razie pan Migalski zraził do siebie "kiboli" PiS, a "kibole" PO pozostają zrażeni już od dawna. Nie jestem politykiem, ufam, że to jest właśnie dobra droga do utworzenia centro-prawicowego ugrupowania (lub też jakiegokolwiek). Z góry przepraszam za ironię, nie mogłem się powstrzymać. _____________ Niestety, muszę trochę krytycznie odnieść się do diagnozy polskiej sceny politycznej, która przedstawił Pan powyżej. Wyróżnia Pan. i uważa to za podstawowy czynnik stanowiący o sympatiach politycznych, ludzi, którym się "powiodło" i ludzi, którym się nie "powiodło", tych ostatnich rozgrzeszając mówiąc, że ze względu na wyznawane zasady, "powieść im się nie mogło". I to ma być linia podziału miedzy sympatykami PO i PiS. Ergo: - jeśli komuś się powiodło w warunkach III RP, to musiał (?) przystać na istniejące realia i prawdopodobnie pójść na pewne kompromisy. Więc - głosuje na PO. Ale.... to nie jest dobre założenie. Znam, naprawdę, mnóstwo ludzi w miarę "sytuowanych", którzy popierają PiS, a niekoniecznie "dorabiając się" musieli pójść na kompromis z własnymi zasadami (a mają je dość wyraziste, eufemizując). Podobnie, ta "szybka i łatwa recepta" wymagana przez zwolenników PiS podobnie nie przystaje do rzeczywistości. To znaczy... ktoś chce "szybkiej i łatwej recepty" i z uporem głosuje na partię, która nie rządzi od paru lat i raczej wyborów nie wygra?? A może raczej chodzi jednak o tzw. wartości fundamentalne? A "zysk", nawet nie ujęty pejoratywnie, pozostanie na dalszym planie? Pan przyjmuje za dobrą monetę diagnozę pana Migalskiego odnośnie kursu, który winien przyjąć PiS. Wcześniej już nadmieniłem, że forma, którą pan Migalski przyjął jest niedopuszczalna. A same tezy... Wiem Pan, rozmnożyło się nam ostatnio, i nie tylko, komentatorów różnej maści, porównujących politykę do "bitwy", "wojny" etc. Uproszczenia zawsze budzą u mnie pewną (zrozumiałą, myślę) wesołość, Ale, idąc tym tropem, przytoczę tych wielkich wodzów, którzy twierdzili, że wybór pola bitwy i warunków to podstawowy warunek sukcesu. Ten tam, jak mu było, Sobieski, zmusił Turków do trwania w pogotowiu w czasie zimnej nocy - a rano zaatakował. Podłe to - oni tak nie lubili północnego (dla nich) klimatu, a to takie niesportowe (Chocim, wydanie drugie)... A pomijając takie analogie - zawsze i wszędzie walka na warunkach przeciwnika i w terenie przez niego wybranym - kończy się porażką. PiS popełnił wiele błędów, natomiast jednych największych i często niezauważanych było garnie, jak by na to nie patrzeć, pod dyktando PO. Proszę bardzo, przykłady: - najświeższy. Kampania. Nie poruszanie tematu katastrofy smoleńskiej, "spolegliwe: podejście rozczarowało duża część elektoratu. Nie tylko "betonowego", ale także świeżo nawróconego po 10 kwietnia. Spiritus movens - frakcja liberalna PiS, do której należał (?) także wzmiankowany przez Pana poseł Migalski. - wcześniejszy. Podejście do mediów i przekazu publicznego, o którym Pan pisze w ostatnim akapicie tak "PiS, aby przetrwać, musiał przyjąć postawione warunki". Podważę tutaj nie tylko sensowność "przyjmowania warunków" - to znaczy grania na boisku przeciwnika według reguł zdefiniowanych uprzednio, ale także redefiniowanych przez PO "w miarę potrzeb". Wszystko jest proste, jeśli 90% mediów jest pro-PO'wska, a 5% deklaruje się jako obiektywne i stara być takimi (to już przeszłość zresztą). "Aby przetrwać"? Ależ, niezależnie od nadziei i ubolewań niektórych, PiS nie umiera, ma się dobrze, więcej - powiększył swój "betonowy elektorat". Złudzenia, co do tego, że Polska jest jeszcze państwem demokratycznym, niezawisłym - to, niestety, tylko iluzje. Media są, jakie są, jedyną drogą dla PiS jest w pierwszym rzędzie konsolidacja "betonowego elektoratu", zwłaszcza po "kapitalnych" pomysłach w trakcie kampanii, konsolidacja poprzez "uderzenie wprost": - porozmawiajmy o Smoleńsku - porozmawiajmy o podatkach (wiem, w mediach mało mówią na TEN temat, ale proszę sprawdzić) - porozmawiajmy o efektach powodzi - porozmawiajmy o bezpieczeństwie energetycznym ... Niestety, czas mi się kończy.. pozdrawiam Przypadek Migalskiego
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Re: Re: Kaczmarek przegrywa proces Nie mogę się powstrzymać od jeszcze jednego cytatu :D "Slucham własnie Premiera mojego kraju. Proszę posłuchać co mowi. Skromny, a jakże wielki czlowiek. Dziękuję Bogu i moim rodakom, że dali mi szanse w końcowce mojego zycia przeżywać radość i dumę." Tak jest! Kaczmarek przegrywa proces
Obrazek użytkownika wolny.strzelec
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Re: Kaczmarek przegrywa proces O - to nawet lepsze i już trochę zabawne :D "@iustus "To dziwne tymbardziej, że nie zauważyłem, żeby to Jarosław Kaczyński gwizdał w czasie wystawienia Donalda Tuska" Za to się ironicznie uśmiechał, a w czasie gwizdów, z uznaniem. Jakby je zarządził. Bo i może tak było. W kazdym razie oczekiwał ito dało się odczuć. 2010-08-30 23:31 Mila Nowacka 4 418" Aha, "uśmiechał się", "ironicznie" :D Kaczmarek przegrywa proces
Obrazek użytkownika teli
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Kaczmarek przegrywa proces Mimo całej odporności psychicznej, nie jestem w stanie czytać, nie tyle blogu Reni, bo on czasem i zabawny, ale komentarzy pod spodem. O, proszę, pierwsze ci mi wpadło w ręce: "Pani Renato , prawie nikdy nie komentuje tego co czytam czy ogladam . Dzis jednak widok tych moralnych kurwiszcz , krzywiacych sie na slowa pani Henryki i gwizdzacej pisolidarnosciowej tluszczy poruszyl mnie do glebi ( stad te niecenzuralne slowa, za ktore przepraszam).Tylko w slowach pani H mozna bylo znalezc dawna wielkosc i - chyba dzis juz zapomnianego - ducha Solidarnosci.I za to jestem dzis pani Henryce wdzieczny." Denerwuje mnie nie tyle jad, co GŁUPOTA. Założę się o każde pieniądze, że "tfurca" tego wiekopomnego komentarza o istnieniu "pani H" dowiedział się 2 dni temu... Kaczmarek przegrywa proces
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: Święta Henryka od Platformy Niestety, tak to właśnie wygląda... Święta Henryka od Platformy
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Max
15 lat temu Re: "Cepowisko" Hm, pomysł bardzo sympatyczny :). Z chęcią bym dotarł, niestety nie wiem, jak to będzie wyglądać w praktyce, z uwagi na "niemanie" własnego środka transportu, na bieżącą chwilę. "Cepowisko"
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony