Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Arcana -dzieło doskonałe Czytam "Arcana" od początku, ostatnio tu na npp zachęcałem do lektury najnowszego numeru. Szkoda, że jest to czasopismo niszowe, jest to naprawdę kopalnia wiedzy. Nastawione jest na "długi marsz". Co do wydawnictwa to samo zestawienie wydanych tytułów budzi szacunek. Zachęcam do lektury czasopisma i wydawanych książek. pzdr Milton
0
Wydawnictwo ARKANA
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu np1 -cd    Cieszę się, że podjąłeś ten b. ciekawy temat. Opisałeś organizację inicjującą i formującą wspólnotę młodych mężczyzn, temat występujący czasami wśród feministek pod nazwą "zmowa mężczyzn". Myślę, że to właśnie dzięki takim organizacjom możliwe jest kształtowanie elit. Jest to długa niemiecka tradycja, odwołująca się m.in. do etosu rycerskiego. Zwróć uwagę na rolę jaką odgrywa kształtowanie charakteru przez uprawianie sportów walki (szermierka).       W sportach walki stajemy twarzą w twarz z przeciwnikiem, nie możemy tego scedować tego na kolegę, niemożliwe są "układy". Musisz stanąć i walczyć, musisz przełamać swoją słabość. Podobne organizacje występują w Japonii, gdzie zasadą porządkującą jest droga miecza ken-do, czy droga pięści -karate-do.   Dzisiejsze "zdemokratyzowane" czasy nie sprzyjają rozwojowi mężczyzn. Chłopców pozbawiono wychowania, które zawiera w sobie inicjację, nad którą czuwają dojrzali odpowiedzialni mężczyźni. Nastąpiło to m.in. przez feminizację takich zawodów jak nauczyciel, przez ciągłe atakowanie i kwestionowanie pozycji mężczyzny w świecie, przez wszechobecny seksualizm, przez "wielkie żarcie", przez wszechobecną nudę etc. A przecież na poziomie hormonalnym chłopiec szykowany jest do walki, którą eliminuje się z życia. Cały proces wychowawczy w "demokratycznym świecie" nastawiony jest na eliminację walki. Na naszych oczach widzimy do czego prowadzi eliminacja walki w sporcie. Współczesny sport bardziej przypomina zmagania cyrkowo-gladiatorskie niż realną walkę. Młodemu mężczyźnie pozostaje kibicowanie Barce przed telewizorem przy piwku, a po skończeniu oglądactwa wyjście na ulicę i demolowanie koszy na śmieci.  Tradycja burszowska w Niemczech jest stara. I to w jej ramach następuje selekcja do elit. Marzyłoby mi się, żeby zainicjować podobne podejście do sprawy w Polsce. Byłby to siew na długie lata. Tu muszę odwołać się do ulubionego pisarza kolegi Triarusa Oswalda Spenglera, który opisując zadania młodych Niemców-Prusaków mówił (piszę to z pamięci, więc mogło to mieć trochę inne brzmienie), że "Ich prawem jest mieć obowiązki wobec kraju" [Triarus jeśli możesz, to skoryguj to]. Gdy zastanowimy się nad treścią tej maksymy, to musimy stwierdzić, że życie wg tej maksymy odrzuca zabiegi o przywileje, życie wg niej wymaga ofiary. Jest to zupełnie inne podejście od tego, czym bombardowany jest młody człowiek.   Ciekawy opis funkcjonowania środowiska burszowskiego podany jest w głośnej książce Martina Pollaka "Śmierć w bunkrze", będącej rozliczeniem z ojcem - zbrodniarzem wojennym. Fragment opisujący funkcjonowanie takiego środowiska ma miejsce przed I wojną światową i dzieje się na pograniczu austriacko-słoweńskim.   Warto sięgnąć do doświadczeń brytyjskich, gdzie elitę kształtowano w Eton. Chłopacy z dobrych domów musieli grać w rugby, czy biegać przełaje razem z nauczycielami. Do tego naprawdę trzeba charakteru.   W swojej praktyce zawodowej spotykam się czasami z osobami, które trenowały jakiś sport, a w szczególności sporty walki (podobnie jak ja). Okazuje się, że szybko się rozpoznajemy i zaczynamy nadawać na tych samych falach i z reguły dobrze układa nam się współpraca na niwie zawodowej. pzdr Milton
0
Burszenszafty - kuźnia kadr ? Tylko dla kogo?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu np1 Podoba mi się to, że odwołujesz się do cybernetyki i teorii systemów, gdzie mamy do czynienia z częścią i całością, a także z przepływami energetycznymi i informacyjnymi. W Twoim interesującym opisie dochodzimy do problemu sterowności/nie-sterowności systemowej, o czym ciągle mówi Jadwiga Staniszkis. Organizacja zwana Polską jest niestety system niesterownym. Michalkiewicz mówi o tym bardzo trafnie i dosadnie: "państwa dzielimy na poważne i niepoważne." Niemcy zaliczane są do pierwszej grupy, Polska do drugiej. Widać to szczególnie w polityce zagranicznej. Naszym głównym problemem polskim jest zmiana statusu z nie-sterowności na sterowność. Czy można to zrobić jawnie ? Straciłem nadzieję, za dużo sił czuwa nad nie-sterownością polską. Stąd moja trochę żartobliwa aluzja, chodzi o to jaką formę organizacyjną ma przybrać grupa stawiająca sobie za cel ustanowienie sterowności Polski. Powinny robić to partie polityczne, ale słabo im to idzie. Być może tworzenie struktur niejawnych jest drogą do tego. Oczywiście dostrzegam są to takie sobie dywagacje. Co do Michalkiewicza,to lubię go czytać, ma świetne pióro. pzdr Milton
0
Ewolucjonizm - popatrzmy na to w sposób ewolucyjny .
Obrazek użytkownika Jurand
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Marku Dla mnie WIELKIM jest Józef Mackiewicz. pzdr Milton
0
DWAJ PISARZE
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Odpowiem nie wprost Postąpiłbym tak samo. pzdr Milton
0
Różnie bywa...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Ojeeeej Masoneria narodowa a'la Walerian Łukasiński ? Samo słowo masoneria wzbudza dreszcze; te fartuszki i głos proboszczów. Wyobrażasz sobie ;-) pzdr Milton
0
Ewolucjonizm - popatrzmy na to w sposób ewolucyjny .
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Polskie sny o potędze   Dziś nikt nie mówi o "bękarcie wersalskim", bo świat trochę się zmienił. Upadł nazizm i komunizm, upadł świat dwubiegunowy, Polska dalej pozostała bramą między Bałtykiem a Karpatami, między Europą a Euroazją. Pozostały przeklęte polskie problemy. Z kim, przeciwko komu i za jaką cenę ? Nasi sąsiedzi to ekstraklasa światowa w polityce zagranicznej,. Żeby chociaż z nimi rozmawiać, nie wystarczy być średniakiem, trzeba co najmniej im dorównywać. Polityka a'la Bartoszewski, czy a'la Fotyga nie wystarczą. pzdr Milton
0
Czas na "nowoczesnych patriotów"
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Tygrysek - ostatnie wejście Zacząłem się zastanawiać, skąd do licha z takim uporem przypisujesz mi jakąś krypto-lewicowość. Podobnie jak Mustrum Doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie mylisz mnie z osobą, która pisze w Salonie24, pod tym nickiem. Wyjaśniałem to kiedyś Krysce. Jeżeli tak, to mylisz osoby. pozdrawiam Milton
0
Myśli złote... no, może srebrne... a może zresztą ino tombakowe...
Obrazek użytkownika andruch2001
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Iwona Jarecka Odpowiadam: Jacek wcale nie uraził mnie, natomiast Tygrysek tylko wtedy, gdy zarzucił mi nieznajomość Spenglera i odesłał do "Niezbędnika inteligenta". Ale przypisuję to temperamentowi. Uważam, że konserwatyzm to nie tylko treść, ale również forma i styl. I pewnych zachowań powinniśmy się wystrzegać, chodzi mi o etykietowanie, czy nawalanki. pzdr Milton
0
Myśli złote... no, może srebrne... a może zresztą ino tombakowe...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Milton
10 lat temu Mustrum Powiadasz "...kiedy jest to stosowne..." No właśnie, kiedy jest ten moment, że możemy być ordynarni ? W czasie dyskusji na argumenty ? Uważasz, że wyłączenie rozumu, bo tym jest ocena świata przez kryterium "lubię/nie lubię", da się usprawiedliwić dowolnie wybranym i zinterpretowanym cytatem z Davili ? Spengler dla mnie jest skończoną historią, ale nie dlatego, że nie znam jego twórczości. Przeciwnie, to co przeczytałem jego autorstwa i o nim, zdecydowało, że uznałem, że zgłębianie się w jego dziele jest stratą czasu. Tygrysek słusznie nazywa to myślami tombakowymi. pzdr Milton
0
Myśli złote... no, może srebrne... a może zresztą ino tombakowe...
Obrazek użytkownika Stanislas_Borovitz

Strony