|
9 lat temu |
...założenia normalne - gdy realizowane w normalności... |
Witam:
...poruszane przez Pana są jak najbardziej oczywiste w normalnie funkcjonującym kraju kapitalistycznym (demokratycznym). I w Polsce są do realizowania, o ile - zmieni się Polska, która na dzisiaj ma struktury mafijne, nie zezwalające na rozwój tym (wspomina Pan - klasę średnią) którzy do TWA nie należą. Rozszyfruję TWA: mówię oczywiście o swoistym towarzystwie wzajemnej adoracji (pojęcie to zostało "ukute" gdzieś w latach 1971 - 1972 na użytek szkolnego towarzystwa, w który się poruszałem, a dotyczyło PZPR, przybudówek, innych służb - tąże wspierających, chroniących). TWA z okresu przed 1989 nadal istnieje, zawłaszczyło prawie wszystko co się im udało w Polsce, także wszelkie instytucje - "regulujące" tzw. rozwój... Obszerny temat, więc dam przykład: w normalnie funkcjonującej rzeczywistości inwestor z pomysłem, pieniędzmi - otwiera przedsięwzięcie, rozwija, funkcjonuje (ku radości wszystkich)... W obecnej Polsce, jeżeli nie należy do TWA - albo przy pomocy wszelkich dostępnych służb ( pozwolenia, kontrole wszelkiej maści decydujące o możliwości zafunkcjonowania oraz, gdyby zaistniał - oceniające działanie) tak osaczą śmiałka, że - albo zrezygnuje, albo - uzależni się (tak, dosłownie) od TWA, przechodząc pod swoisty nadzór, opłacając możliwość istnienia lub oddając znaczący wpływ (niestety, najczęściej - większościowy). Mamy w Polsce mafijny system funkcjonowania państwa (poza społeczeństwem, nie mającym na codzień wpływu na wiele spraw) więc Pański wywód, póki co - możemy odłożyć na półkę, oczekując naprawy tego, co niezbędne...
Rozumie Pan - dlaczego optymizm wielu Polaków, stawiających na Prezydenta i właśnie ukonstytuowany rząd - wypada poprzeć własnym, bezgranicznym (w poświęceniu) udziałem? Kolejne 25 lat (po 1989 roku) przyzwolenia na bezchołowie - podniosło cenę opłacenia normalności, do której nam daleko...
pozdrawiam
|
5 |
Joe Chal: – Koszt bezrobocia w gospodarce! |
|
|
9 lat temu |
...wszystko to jest sensowne, tylko - nie leczy... |
Witam Pana: zgadzam się całkowicie co do diagnozy, natomiast sposób terapii (mówię o adresatach tekstu) nie jest lekarstwem. Posłużył się Pan właśnie ich językiem, ich narracją, którą uznają i rozumieją jedynie wówczas, kiedy sami się taką posługują (wypowiadając i wypisując niesamowite bzdury, będące w rzeczywistości najczęściej są odbiciem ich własnych poglądów, zachowań, wszelakich fobii). Jeżeli użyliby takiej narracji w stosunku do Pana - z ich punktu widzenia wszystko byłoby o.k., jednak - kiedy dotyczy to ich samych - jest to atak "karła reakcji (zaplutego - tak to brzmiało?)"
Jakże wiele kosztować musiało wczoraj E. Kopacz wczorajsze wystąpienie w Semie: uznaję to za szczytowe osiągnięcie kogoś, kto pokazałby klasę - nic nie komentując... A tak - wszystko się wydało co myślą i CZYNIĄ - scharakteryzowani przez Pana...
Pozwolę przy okazji odnieść się do wystąpienia Prezydenta Andrzeja Dudy: wspaniały diagnosta i człowiek - swoim wystąpieniem póki co - ustrzegł Polskę przed kolejnym stanem wojennym (bo i taki zapewne rozpatrywali ci równiejsi, a celem takiegoż byłoby uchronienie obecnej Polski przed ogłupiałym w większości społeczeństwem (suwerenem) w imię celów wyższych, pojmowanych jedynie przez niuznane (oraz te pociągające za sznurki, nieprzerwanie od 1944 roku) elyty...
Posumowując: diagnoza dobra, terapia - nietrafiona... Chyba że - wprowadzić prohibicję (?), na początek... Nie jestem specjalistą: poczekam na prawdziwych w tej materii oraz efekty terapi...
Życząc Panu i wszystkim Polakom nadal trwania w prawdzie, jaką rzeczywiście jest
pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Kaznowski
|
8 |
Na kolana! |
|
|
10 lat temu |
nie generalizuj kolego |
wielu godzi się na obecny bałagan - wielu protestuje: popatrzyłbym na obchody 11 listopada, także na emigrujących, co jest z pewnością formą protestu
|
3 |
Polska gnije |
|
|
10 lat temu |
...pamięć o pomordowanych... |
z opracowania wynika dosyć jasno, że wielki wkład w tą bratobójczą masakrę miał kościół grekokatolicki (walka o wpływy wśród ludności lokalnej, gdzie wg spisu z 1921 roku przeważała ludność ukraińska) i to jest w tej historii straszne: religia oparta na nauce Chrystusa podsycała taką masakrę. Ale podłoże tej walki ma korzenie wielosetletnie: Polska przez stulecia traktowała Ukraińców jak ludzi niższej kategorii, co także przez stulecia - odbijało się na naszych stosunkach krwawymi rozrachunkami, znanymi z literatury (Ogniem i mieczem): ziemie wschodnie Polski to przez stulecia obszar wojen i walk wyzwoleńczych, których jako państwo nie byliśmy w stanie ucywilizować do końca (także wielki wpływ najazdów tatarskich i tureckich, które wielokrotnie niszczyły powstające tam zalążki cywilizacji, wchodzenie w zależność od Litwy, Polski, Węgier dla utrzymania statusu niezależności od agresorów ze wschodu). Warto poznać historię Ukrainy: bogatą i ciekawą, nieciekawą zaś dla ludności obszar Ukrainy zamieszkującej.
Jeżeli dodam, że Polska znikła z mapy Europy na 123 lata i po odzyskaniu niepodległości, po 123 latach - "odzyskała" ziemie, na których mieszkali ludzie dążący od stuleci do uniezależnienia, w świetle zamieszkujących na wschodzie Ukraińców zagarniętych przez radzieckich rewolucjonistów - te lata po roku 1917 do 1939 nie zaowocowały, także z powodu walk pierwotnie o niezawisłość Ukrainy (mamieni marionetkowym rządem Wschodniej Ukrainy chcieli Ukraińcy włączyć zachodnią Ukrainę do republik rad) dobrymi relacjami z rdzenną ludnością Ukraińską.
Polacy zostali, w działaniach UPA (1943 rok) oraz innych organizacjach zbrojnych Ukrainy, określeni jako okupańci.
Historia Ukrainy jest bogata i bolesna: opisana powyżej kaźń, którą określa się jako zbrodnię wołyńską, nie powinna być zapomniana, tym bardziej w świetle zachowania kleru grekokatolickiego, często będącego "siłą napędową" zbrodni, jakich dopuszczano się na sąsiadach - Polakach wyznania rzymsko - katolickiego oraz Żydach. Powinniśmy zachować pamięć o pomordowanych tam Polakach, ale także powinniśmy pamiętać o tym, że to grupy nacjonalistów, bezwzględnych i okrutnych - pchały tych ludzi do czynów tak okrutnych z obietnicą uzyskania niepodległości, o której marzyli przez wieki, gdzie ich duchowi przywódcy uzależniali w tamtych czasch ich poprawność duchową od " czystek", do jakich ludzi tych nakłaniano: co robił w tym czasie ZSRR i Niemcy?
Pamiętać także powinniśmy, że ludzie ci takimi wówczas stali się na czas jakiś, a dzisiaj takimi już nie są: mówię to z własnego doświadczenia, ponieważ w latach dziwięćdziesiątych bywałem często na Ukrainie zachodniej i poznałem tam wielu Ukraińców, nie różniących się od nas niczym w dążeniach do normalności, której i nam tutaj trzeba.
Cieszę się, że opracowanie powyższe przytacza również przykłady ludzi sprawiedliwych, którzy w tamtych czasach nie poddawali się trendowi ogółu i wykazywali się człowieczeństwem, często ryzykując i tracąc życie w obronie życia zagrożonych
|
2 |
70 ROCZNICA ZBRODNI WOŁYŃSKIEJ OPRACOWANIE IPN "GOŚĆ NIEDZIELNY" |
|
|
10 lat temu |
dziel i rządź... |
nawet jako "pogłoska" - zapoznajcie się z tą maksymą, stosowaną już przed wieloma wiekami: stosowana po dziś dzień, zawsze wprowadzająca ferment pomiędzy "rządzonymi" (tu: Polska i Ukraina, także inne ziemie, przed wiekami w granicach Polski).
Rosjanie (ci u steru, jak Putin i jego otoczenie) stosują ją po dziś dzień: przykładem - święto narodowe, odnoszące się do wyzwolenia Moskwy od zajęcia przez Polskę, ustanowione przez Putina w 2004 roku jako Dzień Jedności Narodowej. Smutne ale prawdziwe: tak podsyca się antagonizmy między narodami
|
2 |
Putin w 2013 roku proponował Tuskowi rozbiór Ukrainy |
|
|
10 lat temu |
P.S. |
czy wiecie - jak odbudowywała się potęga Niemiec po II wojnie światowej? Obowiązywało hasło: "kupuj krajowe".
Polecam Polakom, od tych najbiedniejszych
|
3 |
Słów kilka o działalności gospodarczej |
|
|
10 lat temu |
nic dodać |
oto wypowiedź, którą powinno się przeczytać i głosić szeroko: poruszałem wcześniej ten temat, ale bardzo skromnie w świetle powyższej wypowiedzi.
Pojawiają się czasami wypowiedzi przytaczające warunki jakie dają zachodnie kraje do rozpoczynających business: to dopiero jest bajka przy tym, co Polska oferuje raczkującym przedsiębiorcom w naszym kraju.
Dziękuję i pozdrawiam
|
3 |
Słów kilka o działalności gospodarczej |
|
|
10 lat temu |
...pod dobrym przywództwem... |
Rzeczywiście - wiarygodny "Wódz" jest w stanie zgromadzić wokół siebie elitę społeczną, dobierając ją według własnej samooceny, a przypuszczam, że jest już dzisiaj z czego wybierać. Mamy wielu mądrych Polaków, którzy nie garną się do polityki czy też do władzy (ogólnikowo) i jest to ich wybór, co nie znaczy, że nie odmówią pomocy dobremu przywódcy. Jako państwo prawie demokratyczne - jesteśmy w tej demokracji jeszcze słabi, o czym świadczy chociażby frekwencja wyborcza Polaków: po okresie głosowań "bez skreśleń" (pamiętają to starsi obywatele) - społeczeństwo nie dostrzega jeszcze wagi każdego indywidualnego głosu, mającego wpływ na wybór swoich przedstawicieli. Trochę szkodzi nam także nasza naiwność: kolejną kadencję rządzi PO - PSL, które nie spełniło większości składanych przed wyborami obietnic (to w uproszczeniu: propaganda władzy ma tutaj także swój wielki udział, strasząc opozycją jak czarnym ludem).
Kto to jest wiarygodny wódz? To ktoś realizujący ujęty w expose program, rozliczający "podwykonawców" (skład dobranego rządu: w razie potrzeby dokonując sam zmian w składzie, w oparciu o realizację zadań, poszczególnych ministrów) oraz rozliczający się uczciwie z pracy całego rządu przed - wyborcami (parlament to przecież nasi reprezentanci). Kim jest wiarygodny i dobry wódz? Taki, poprzez swoje i swoich "podręcznych" działania - pozostawia po kadencji swojego gabinetu poprawione samopoczucie ponad 50% obywateli (demokratycznego) kraju. O takim wodzu można śmiało powiedzieć, że skupił wokół siebie, w celu realizacji założonych zadań - elitę pomocników, wspierających się kolejnymi elitami podwykonawców...
O kontynuującym rządy ugrupowaniu stwierdzę kwaśno, że przypomina mi swoimi dotychczasowymi działaniami znaną mi z przeszłości PZPR o której mówiło się: "Jeżeli partia mówi że weźmie - to weźmie, Jeżeli partia mówi że da - to mówi". Gorzka dotychczas prawda, ale - życzę kontynuatorom wszystkiego dobrego, w końcu - upływający czas to życie oczekujących z nadzieją na lepsze jutro Polaków
|
3 |
Prowadź nas Wodzu! |
|
|
10 lat temu |
jak za dawnych czasów |
kolesiostwo i propaganda - znamiona PO...
Czy wiesz - jaka była najcelniejsza harakterystyka PZPR w trakcie jej rządzenia?
"Jeżeli partia mówi że weźmie - to weźmie. Jeżeli partia mówi że da - to mówi". Oczywiście - dotyczyło to tych spoza partii: sobie dawali skolko ugodno... Jak sama przytoczyłaś - nic się nie zmieniło
Pozdrawiam
|
1 |
Dwa przypadki Platformy Obywatelskiej |
|
|
10 lat temu |
próg niekompetencji |
...ten człowiek już go osiągnął: pozytywne w tym wszystkim jest to, jak zareagowało na te chore pomysły jego własne otoczenie.
Nie jest źle: odejdzie w niepamięć
|
6 |
JAN HARTMAN GENDERLAND Z KAZIRODZTWEM W TLE |
|